Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

od naprawy pojęć zacząć
na nowo nazwać
co ponazywane
zobaczyć wszystko
z zamkniętymi oczami
przesłonić dłonią
dawne swe obrazy
jeszcze raz zapytać o
mamę, tatę, braci
odrzucić nieznane
rzeczy i przedmioty
zanurzyć się w ziemię
nabierając tlenu
naprawić pojęcia
czas najwyższy zacząć

Opublikowano

Trochę chaosu, troszkę zamieszania panuje w tym wierszu, wydaje się jakby autor nie do końca okiełznął temat. Widać, że naprawa pojęć nie jest rzeczą prostą, a przynajmniej tak prostą, jak prostym jest dla autora napisanie (nie do końca jednak) prostego wiersza. Ale wiersz i tak jest, co najmniej dobry, jakoż jest zastanawiający i pouczający. A ten chaos, który ja dostrzegam w tym wierszu, bardziej pomaga niż szkodzi temu wierszowi. Powoduje, że wiersz odbiega od mechanizmu wyliczania i znaczeń, co nie znaczy, żeby właśnie nie dążył do uporządkowania pewnych pojęć. Tym samym wiersz zmierza do zobaczenia, właściwie całego świata w innym wymiarze (niż tylko to, co i tak, jak widać oczyma). Że jednak to i tak, jak się dotychczas patrzyło nie jest do końca tym, na co człowiek powinien zwracać uwagę. Że więc nie tym samym jest zobaczyć to samo (na co by się nie patrzyło), tak zamkniętymi, jak i otwartymi oczyma. Ale zobaczyć trzeba i autor zaznacza, że to najwyższy ku temu czas; że więc nie ma na co czekać, bo nie wolno przegapić tego, co w końcu człowiek powinien zobaczyć. A co to takiego trzeba zobaczyć, żeby co (jedno) odrzucić, a co (drugie) na nowo poznać (tyle na własne oczy, co we własnym pojęciu), to już najlepiej dla każdego będzie, żeby sobie każdy sam zobaczył i odpowiedział. Ale ja na własny użytek wiem, że chodzi o zrewidowanie i przybliżenie sobie głównie takich pojęć, jak ‘mama, tata, bracia’, nawet jeżeli też chodzi o inne istotne rzeczy w życiu człowieka. I to właśnie w głównej mierze jest (oczywiście, że tylko i wyłączne według mojej interpretacji wiersza) ‘naprawa pojęć’ (albowiem komentując wiersz mówię za siebie, a nie za autora wiersza).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Jak szepty na wietrze, Krople spadające Wraz z deszczem, Nocne słowa  Szeptane do ucha, Każdy pragnie  Czegoś jeszcze, Zakochani pożądają przedłużenia swoich  Wspólnych chwil, Chorzy pragną  Nagłego uzdrowienia, Umierający oczekują Końca cierpienia, Impulsywni możliwości Cofnięcia okazanych  Gniewu i złości, Osamotnieni szukają Dłuższego towarzystwa, Jak motyle szepty, Każdy człowiek W przestrzeń je wysyła,    Jeszcze trochę, Jeszcze dziś, Jeszcze jutro, Jeszcze jeszcze, Aż zajdzie słońce  I wstanie nowy świt, By każdy ból  W końcu znikł,   Pod wpływem cierpienia Jedni się kurczą, Drudzy wzrastają, Ale i tak na końcu dróg  Wszyscy się spotkają, Rozstania są  Całkowicie nieuniknione, Niektóre przez los Zupełnie zamierzone, Nie są przyjemnością  Ale jedynie  Bolesną koniecznością, Żal za tym co było, Co być mogło, A wszystko źle poszło, Dobre złego początki Aż z relacji Pozostaną szczątki,   Jednak drogi czytelniku, W tym wierszu  Nie ma smutku, Nie zrozum mnie źle, Po prostu czasem  Nie wychodzi  W życiu dobrze, Nie wszystko od nas Jest zależne, Jednak warto  Lekcje wyciągać, Analizować i rozumieć, Ze smutkiem pogodzić  Trzeba się umieć 10.08.2026
    • Jestem dobry- bardzo dobry - d… bry… - aż tak!  
    • Czy jeszcze słyszysz moje modlitwy tyle połączeń odbierasz co dzień a może telefon jest już popsuty  więc napiszę do Ciebie e-mail   Szanowny Wszechmogący Boże zgubiłem coś dla mnie ważnego wiem że wiesz z jaką prośbą piszę wiesz też dlaczego i co to takiego   przepraszam też że tego nie widzę za dużo myślę za mało czuję mimo że czasami nosiłem to w sobie to wciąż bez tego się gubię   proszę rozpatrz moją cichą prośbę z wyrazami najgłębszego szacunku poeta co gubi się nawet we śnie na drodze jutrzejszego grzechu
    • życie  kocha nas nad życie    ale jest to miłość  która  nie czeka  nie zaleca się  chociaż kokietuje   to MY  MY sami  musimy wziąć  je w posiadanie    tyle ile trzeba    takie all inclusive    8.2026 andrew   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...