Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Są ludzie i ludzie – ci, którzy wolą się mylić niż silić, i ci, którzy wolą się mylić niż nie robić nic, i każdy taki człowiek bardzo dobrze wie, co robi, że nic nie robi. Tak, tylko że, nic nie jest przesądzone, dopóki człowiek żyje. Chociaż różnica między życiem a życiem jest taka sama, jak między życiem, a śmiercią. No, i są ludzie, którzy, żeby lepiej czy gorzej żyć, muszą spotykać się w swoim życiu z grozą vel zagrożeniem, właśnie samego życia, a przynajmniej tego, co robią, a co się może wymknąć im z rąk, czyli po prostu stracą kontrolę nad tym, co robią, jak żyją. Inna sprawa, czy w ogóle mają taką kontrolę nad życiem, czy tylko mają takie przeświadczenie (że mają kontrolę nad życiem), ale to (przynajmniej w głębi rzeczy) i tak znaczy jedno i to samo. Ale też, są ludzie, którym, żeby, tyle lepiej żyć, co w ogóle żyć, wystarczy w życiu to, że coś zawsze może ich zaskoczyć. Że więc, co by ich nie zaskoczyło, nie musi to być nic negatywnego, a przynajmniej nic takiego, co ich postawi na przegranej pozycji w życiu i z życiem. Dlaczego? Bo tyle samo dobrego z dobrego, co dobrego ze złego można wyciągnąć (żeby nie mówić – brać przykład). No i, człowiek z człowiekiem, jedni doskonale rozumieją się z daleka, a drudzy nie mogą obejść się bez siebie. A poza tym człowiekowi, kim i jakim by on nie był, nic tak nie potrzeba, jak oddechu trochę więcej od wszystkiego, zwłaszcza jeżeli wszystko jest… A jakże by się chciało, żeby wszystkim było wszystko jedno (jakby to nie rozumieć). Bo człowiek to, właściwie może wszystko, a przede wszystkim, wszystkiego wyrzec się (jak to pięknie brzmi), a jednak, jak się trudno czegokolwiek wyrzeka, zwłaszcza czegoś, na co całe życie za mało jest życia (żeby się raz, a dobrze wyrzec, zdążyć więc przed czym, jak nie przed śmiercią).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Perykles Oda do stabilizacji i uważności. To wiersz o odnalezieniu siebie na nowo, już bez obsesyjnego pędu. Kojąca lektura, pozdrawiam :)
    • na słupie ogłoszeniowym naklejałeś swoje „kocham” jedno na drugim żeby było grubiej żeby nie dało się zdrapać   rozmokły od deszczu porwał je wiatr nie miały korzeni   były prawdą tylko w chwili pisania oddane na przemiał   echo powtarza je bez końca
    • gdy odpłynąłeś za daleko  to wracaj z pierwszą przypływu falą a stuk w kościele niczym echo powie że jesteś a to nie mało   bo jeszcze skrucha pozostała jej miejsce w sercu natychmiast okaż oraz pokutę odmów całą i światu co potrafisz pokaż :)    
    • Tak jest Wszystko co widziałem  Co widzę  Jest  Ale tym razem w spokoju  Rozpisuje się na chwile  Oddycham refleksją zanurzoną w oddechu    Wolny od napięcia  Przeżywam trudne zaistnienia  Istniejące by uczyć  Dlatego cieszę się z trwania  Moich przemyśleń też    Wszystko wokół skąpane w kolorach  Chwila wzniesienia  Jakby w nagrodę za porażkę  Więc o co chodzi? Pewnie o łaskę...   Inaczej jest w samotności  Odseparowany od ludzi  W pokoju  W obecności  Jakoś łatwiej  I to jest to nowe olśnienie    Nadal uwielbiam interakcje  Nadal słodycz przynosi rozmowa  W końcu wnoszę w nie siebie samego  Z tą różnicą że już nie nosi mnie na zasadzie pędu  Pęd zwolnił  Wzrost jest także wolny  Łatwiej dostrzec więc  I odróżnić tematy chwil    Głowa wolna od obsesyjnego myślenia i rozważania  Odpoczywa wraz z ciałem  Teraz mogłyby się pojawić rozważania  Lecz wszystkie rzeczy są skąpane w kolorach  Ożywiane przez światło    To niebo i chmury na nim całują moje oczy  Po prostu jest mi dobrze  Sumienie i trud psychiczny  Zakończyły swoją pracę wczoraj  Jestem w narodzinach  Poprzez odyseję przeszłych zdarzeń  Jestem teraz  Próbując przekazać swoistość istnienia  Dziękuję za uczestnictwo w uniwersalnych prawdach  Dziękuję za lekcje i ich dostrzeganie  I to jak żyje wobec barier i konsekwencji  Przynoszących złość i smutek  Ale także akceptację    Tak się żyje w post manii Ze stabilizatorami  Z książkami 
    • @[email protected] Cóż skleroza Drogi Mirku,                                            zapomniałem... jest nas kilku? Miłego polewania.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...