Natan Lemens Opublikowano 17 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Września 2004 goście mlaskają w rozkoszy buziami pełnymi od chodnikowych prezentów nowy wałek włożony pod choinkę ugina się stół syto zastawiony woda niegazowana żabie udka i ser z jednego kraju ktoś siedział w kącie wspierajac dłonią nos szukał rywali w lotach na wysokość kogoś dla kogo - kogoś z kim nie kretowiska z kretonami podstawiał nogi pacjentom z zakładu dla opóźnionych w rozwoju nie był dobrym człowiekiem czekanie na nic nie miało sensu wrzucanie śmieci do kosza zaczynało nudzić
Jan Polski Opublikowano 17 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 17 Września 2004 Proszę o wytłumaczenie tytułu, tj, tego półnawiasu. Czy to ten "do-celowy" błąd? Pozdrawiam - Jan P.
Natan Lemens Opublikowano 17 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To nie jest żaden błąd, świadomie użyłem w tytule znaków jakich użyłem. Ludzie nadają różne tytuły swoim wierszom, np. *** (Łzy w deszczu), czy jeszcze inaczej, przecież jest to przyjęte za normę, zresztą słusznie. Pozdrawiam
Natan Lemens Opublikowano 19 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Września 2004 Na nieszczęście wśród dobrych poetów zawsze trafi się jakieś indywiduum które nie zrozumie.
Reniko Mishi Opublikowano 21 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 21 Września 2004 A ja, mam nadzieję, rozumiem i bardzo mi się podoba, że jesteś taki pewny siebie i zuchwały ( .
Natan Lemens Opublikowano 21 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Września 2004 Wiersz jest bardzo smutny, a ja proszę bez takich uwag ostatni agencie 003, tu nie oceniamy autora, Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się