Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie doleciał ptak do gniazda,
nie pozwolił na to los.
Nieprzytomna z bólu matka,
gdzieś ku niebu krzyczy w głos...

Mgła przykryła czubki drzew,
już nie widać żadnej z dróg.
Oni widzą drugi brzeg
gdzie już czeka na nich Bóg...

Nam już tylko żal pozostał
matki rozpacz, ojca łzy...
Oni z Bogiem mogą zostać
gdy wynurzą się z tej mgły...

Opublikowano

Mgła (niczym w słynnym wierszu Z. Herberta) ładnie się w tym wierszu niesie, ale tylko mgła, bo reszta jest słabsza, i to tym słabsza, im dosadniejsze, górnolotne, częściej używane przez innych, takie to są odniesienia, które wręcz roją się w tym wierszu. Wiem, że takie zwroty narzucają się same i jakże trudno im się oprzeć, ale porównaj Twój wiersz, z wierszem Herberta i zobacz czego w Twoim wierszu jest za dużo, a w wierszu Herberta (z tomu „Rovigo”) nie ma wcale, albo jest w innym kontekście (np. u Ciebie jest ” ku niebu krzyczy w głos...”, a u Herberta „potężny głos zamilkłych chórów”, albo u Ciebie: „już czeka na nich Bóg...”, bądź „Oni z Bogiem mogą zostać”, a u Herberta jest „aby świadczyć Bóg policzy”, chociaż to, co wymieniłem u Ciebie, w porównaniu z Herbertem, nie jest takie najgorsze, i nawet jakoś tam może ujść, ale już (za nic) niedopuszczalnym jest (na co więc, lub na coś podobnego Herbert by sobie nigdy nie pozwolił) np. ta sentencja: „Nam już tylko żal pozostał / matki rozpacz, ojca łzy...”, że na tym jednym najwymowniejszym przykładzie zakończę wymieniać. Na pewno inspirowałaś się wierszem Herberta i dobrze, każdemu wolno, tylko że wiersz trzeba napisać własnymi słowami, własnym językiem. Owszem, należy czerpać jak najwięcej z Herberta i innych wielkich poetów, ale nie należy czerpać (że tak powiem) z okólników polskiej (wy)mowy. Przyjrzyj się dobrze temu wszystkiemu raz jeszcze i sama wyciągnij wnioski. Tym bardziej, że ten wiersz z pewnym zamysłem jest zbudowany, że tak powiem – ma kręgosłup, no i kończy się niezłą puentą, tylko błagam, pisz już własnymi słowami (nie więc /jeszcze wytartymi/ sloganami), przecież piszesz o własnych odczuciach. Pozdrawiam, i przepraszam za moje bezpardonowe słowa oceny.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Witaj Elżbieto - Przeczytałem - lecz osobiście sadzę że zbyt wcześnie
o tych sprawach pisać - może jak upłynie troszkę czasu .
Znaczy nie chodzi o samo pisanie - pisać o tych sprawach
musimy - tylko czy trzeba od razu publikować .
Mam nadzieje że cię nie uraziłem - ja tylko wyraziłem swą opinie
do której mam prawo - prawda?

pozd.
Opublikowano

Zawsze jak coś się w moim życiu dzieje ..to piszę. Nie wiem czy dobrze.. Dlatego tu opublikowałam ten wiersz. A poza tym - przynajmniej taki miałam zamiar - ja chciałam pokazać,że dla mnie w tej katastrofie , nie zginął prezydent, posłowie..tylko ojciec, dziadek,wujek, mąż. Nie podoba mi się trochę dopisywanie tylu symboli tej śmierci.. To tylko tyle..

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Ewelina Taki piękny film był Bessona "Wielki błękit", ale to było o wodzie i też o ludziach. Tu mamy o innym błękicie, ale odcień emocjonalny podobny do tego, który wzbudza film.   obłoki otulające przebudzonych i lustra będące w nas - to dla mnie dwie osie wiersza. Lustro w nas to mi od razu wchodzą jakieś buddyjskie motywy plus odwieczne "poznaj siebie".   Druga strofa nadaje dynamiki, jest energia. Czyli to nie jest tak, że  celebrujemy bezwład. Jest w tym cisza, spokój, zgoda... I czas, który wszystko weryfikuje - aż do końca.
    • W ogrodzie Eden   stworzył Bóg planetę na imię jej Ziemia wszystko co stworzył było bardzo dobre  nawet węże i żmije chodziły w zupełnej  harmonii z przyrodą do czasu tak było  lecz za spokojnie i za cicho było tam więc ulepił Bóg człowieka z gleby  i tchnął życia dech w niego lecz widząc, że mężczyzna  błąka się bez celu uśpił go winem  z winogron   uśpionemu wyjął jedno żebro  i na pociechę z żeberka tego stworzył niewiastę oblicza pięknego na widok czego Adam zgubił liść figowy nie znał jeszcze wstydu wtedy i zaczął swe niecne podchody ona nazwana została Ewa  bez liścia paradowała jak trzeba Bóg patrzył na nich z wielką radością  patrząc jak Adam lubował Ewę z czułością  Skutki tego lubowania są dzisiaj wiadome  Ziemia obfituje w różnokolorowe seksowne przeboje a lud ciągle się rozmnaża  i na skutki tegoż nie zważa patrząc na to wszystko z innej perspektywy Bóg sam się zawstydził inne były plany ze wsydu zasłonił oczy nazywając to grzechem  Adam i Ewa grzech ten polubili  i seks zamiast Boga po cichu wielbili  a do tej pory w tej materii nic się nie zmieniło  mówi się Bóg zapomniał o Ziemi przez grzech przeklętej  i przygotowuje  tam gdzieś  Nowe Eden
    • sięgam wielkiego błękitu jak skrzydłem szaro-biały ptak  napęczniałe wilgocią obłoki,  najczulej otaczają przebudzonych...   a tak pragnę je zatrzymać,  nieuchronnie zagarnąć do siebie,  chwytne palce wprawiam w ruch,  przeszkadza mi tylko wiatr    zatrzymam się na granitowych stopniach,  zajrzę do swojej duszy,   tam niebo... mam jeszcze czas,  by rozbłysnąć!  na lustra nie oglądam się - są w nas      
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @andrew Technologicznie, etc., świat jest lepszy, lecz natura człowieka się nie zmieniła i nie zmieni, gdyż tak zostaliśmy zaprogramowani/stworzeni. Pozdrawiam.
    • @Wiechu J. K. ... człowiek podnosił  rękę na siebie świat  od zawsze  a świat  świat jest coraz lepszy  mimo wojen żyjemy lepiej mamy więcej praw ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...