Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


No właśnie. Jakie to dziwne, prawda? Jakby czas nie był wartością stałą, ale zmieniał się - raz wydłużał, raz skracał, raz płynął wolniej, raz szybciej... Przecież to nawet całkiem wyraźne! Prawda?...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


No właśnie. Jakie to dziwne, prawda? Jakby czas nie był wartością stałą, ale zmieniał się - raz wydłużał, raz skracał, raz płynął wolniej, raz szybciej... Przecież to nawet całkiem wyraźne! Prawda?...
Czujesz to samo? Dobrze to określasz; tak właśnie odczuwam!
Miłych snów!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


wiersz drga słowami peelki, która szuka ciepła w świecie, która nie chce zapomnieć, nie może odwrócić wspomnień, ale jak sama mówi "nie wszystko stracone", bo jak drgamy to żyjemy
można wracać do wiersza, który pasuje chyba do każdego z nas
pozdrawiam
r
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


wiersz drga słowami peelki, która szuka ciepła w świecie, która nie chce zapomnieć, nie może odwrócić wspomnień, ale jak sama mówi "nie wszystko stracone", bo jak drgamy to żyjemy
można wracać do wiersza, który pasuje chyba do każdego z nas
pozdrawiam
r
Miło, że tak odbierasz wiersz, dziękuję,
serdecznie pozdrawiam
- baba

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97   To z Kurcjusza Rufusa "I gniew jego przeszedł w okrucieństwo. Kazał przewiercić pięty Batisa, przewlec przez nie rzemienie i przywiązać go do rydwanu. Tak ciągnięto go żywego wokół murów miasta, a Aleksander chełpił się, że naśladuje Achillesa, od którego sam się wywodził, a który w podobny sposób ukarał swojego wroga”.   Mówili: Achilles — a tu lina, kurz i cisza. Bogów brakowało.
    • Doprawdy nie wiem jak opowiedzieć coś czego nie wiem, a przecież różni tacy i owacy, siacy i siamci chcieliby przecież ażebym im to właśnie, jak nic innego, opowiedział. Gdybym im to opowiedział, co notabene zupełnie jest niemożliwe wobec jawnego braku wiedzy, możliwe, że pomógłbym im się nawet opowiedzieć. Starania moje i ich starania są w gruncie rzeczy przekomiczne, a co za tym idzie wyglądają na bardzo ludzkie.     Warszawa – Stegny, 19.04.2026r.
    • @Gra-Budzi-ka   Sąsiad z Czyśćca, co widział ich start u wylotu, Rzekł: „Nie ma tu mowy o cieniu powrotu”. On odszedł krokiem miarowym, Ona pędem sportowym, Bo dystans ich dzielił od samego wlotu!
    • @hollow man   Metafora czasu przyspieszającego "na odległość dłoni" to opis bliskości, ale i subiektywności czasu. Im bliżej jesteśmy drugiego człowieka, tym szybciej „ucieka” nam wspólna chwila. Fraza „na koniuszku języka” zazwyczaj odnosi się do czegoś, co pamiętamy, ale nie możemy nazwać. W połączeniu z „nocnym deszczem”, obraz ten staje się bardzo zmysłowy. Sugeruje, że obecność ukochanej osoby jest jak obietnica, której nie da się wypowiedzieć, albo jak smak, który zaraz zniknie. To miłość niedopowiedziana, zawieszona w sferze odczuć, a nie deklaracji.   Impresjonizm! :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...