Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Z nieba po świętej drabinie trzeba znieść idee
zanikłe na ziemi, pochowane w dusz wybranych głębiach.
Po klasztorach się snują zaledwie widoczne,
ulicami rzadko przechodzi się któraś.
Kilka ksiąg zamkniętych na półkach starych księgarń
po otwarciu odsłonić by mogło ludzką dobroć.
Nieobecni księgarze posnęli snem wiecznym
następcy zajęci czym innym.

Pod podłogą świata celowo zakopane
wygodnie spoczywają nikomu niedostępne

Środkowa krypta. Tutaj leży skromność.
W nawach po dwóch stronach
rozparci siedzą stróże - pycha i zawiść.



Pogodnych świąt i wielkich idei! E.

Opublikowano

Jedno tylko w tym wierszu bym zmienił, zakończenie wersu drugiego, bo drażni moje
ucho poetyckie. Ja rozumem, że to jest przeciwwaga (do tego, co wysoko –) nieba. Ale przez to, że się wymienia słowo ‘głębia’, wiersz wcale nie będzie głębszy, tylko wręcz odwrotnie, może być płytszy, nawet jeżeli to są głębie duszy – zresztą wybrane. A poza tym wiersz jest kapitalny, jak znalazł na święta, chociaż pasuje do każdych świąt, a najbardziej chyba na Wszystkich Świętych. No i ten wiersz, to piękna rzecz, czym częściej go czytam, tym bardziej mi się podoba. W końcu i od początku odsłania pewną i kluczową rzecz egzystencji ludzkiej, acz idee są podstawą ludzkiego bytu, nawet jeżeli nie wszyscy je mają. Mylę się, wszyscy je mają, nie wszyscy tylko wiedzą, że je mają, a niektórzy nawet wypierają się ich, ale i tak nadaremnie. Bo z ideami to jest tak, że można je zapomnieć, ale nie można ich zgubić, powracają w najmniej oczekiwanym momencie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @bazyl_prost kolce to praca zespołowa
    • Najodważniejsi samurajowie  Wzięli udział w bitwie pod Sekigaharą Z jednej strony wojownicy Tokugawy Leyasu Z drugiej zaś wojownicy Ishidy Mitsunari Łącznie około 170 tysięcy samurajów  Stanęło naprzeciw siebie w gęstej mgle, O świcie i w deszczu nie widząc wroga Ciężkozbrojni samurajowie grzęźli w błocie, grzęzawisko utrudniało poruszanie się koni i piechoty, warunki utrudniały widoczność Bitwa trwała wiele godzin, a samurajowie walczyli z niedoborem jedzenia i wody Używali głównie włóczni yari oraz mieczy katana / tachi oraz arkebuzów lontowych Celem było przejęcie kontroli nad Japonią Po zdradzie Kobayakawa Hideaki Została złamana przewaga Mitsunariego W efekcie zwycięstwo odniosła armia  Wschodnia Tokugawy Leyasu co rozpoczęło 250-letni okres rządów jego rodu...  
    • @iwonaroma   Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :)  @wierszyki   Bardzo dziękuję!   Dziękuję za ten komentarz. To, co piszesz o tresurze i braku relacji - to dokładnie ten mechanizm.  Działa on nie tylko w domu, ale  na różnych poziomach. Również dotyczy systemów, które robią to na większą skalę.  Pozdrawiam serdecznie!  @bazyl_prost   Akurat śląski porządek ma w sobie życie! A tu chodziło o taki porządek, któremu życie przeszkadza. Zupełnie inna bajka ;) A poza tym, nie zdarza mi się z niczego ani z nikogo kpić.   Serdecznie pozdrawiam. :)  @Marek.zak1     Bardzo dziękuję!     Dokładnie - i dziękuję za to rozwinięcie. To mechanizm, który działa na wszystkich poziomach- od mikro po makro. Korea Północna to może najbardziej dosłowny przykład tej metafory- "sprzątanie" społeczeństwa z elementów imperialistycznych, obozy reedukacyjne jako próba "wybielenia sumień", sterylna fasada ideologiczna, pod którą nie ma miejsca na oddech. Tam rzeczywiście widzimy to szorowanie rzeczywistości doprowadzone do absurdu. Ale masz rację - to zaczyna się od tego fanatyzmu na poziomie osobistym. Od niemożności zniesienia sprzeczności, od traktowania każdej wątpliwości jako zdrady. I dopiero potem, jak to się wdrapie do polityki, mamy totalitaryzm na pełną skalę.  Serdecznie pozdrawiam. :)  @andrew   Bardzo dziękuję! To ostatnie - "człowiek w fanatyzmie góruje" - gorzka puenta. Bo wiara wymaga pokory, miejsca na tajemnicę. A fanatyzm to już czysto ludzka konstrukcja - potrzeba kontroli, pewności, dominacji.  Pozdrawiam.  @Alicja_Wysocka   Bardzo dziękuję! Zgadzam się! Fanatyzm to mechanizm, może istnieć samodzielnie - w jednostkach, w grupach, w ideologiach różnego rodzaju. Ale kiedy staje się fundamentem władzy państwowej, dostaje narzędzia przemocy i wtedy rodzi się totalitaryzm, w tym faszyzm - to system , który "sprząta". Serdecznie pozdrawiam. 
    • @Bożena De-Tre mi jeż przypomina żołnieża
    • @bazyl_prost -:) o głupiutkie i fajniutkie…jakoś tak się przyplątały a kochane przecież są.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...