Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wesołych świąt kochani
pora się w dom zanurzyć
na spacer wyjść z teściową
z bratem siąść do stołu

i podzielić się jajem
białko najlepiej zużyć
żółtko oddać teściowej
bo z cholesterolu

nie chrzań jutro za mocno
ja zrobię to za ciebie
chrzan do żuru do szynki
wrzucę i do kawy

zajączek was poszuka
właściwie qrka nie wie
jak tu qrka dokicać
do jakiejś Warszawy

przyniesie, gdy da radę,
uśmiechnięty pyszczek
cały kosz zgody świętej
jak radość pisania

piszmy piszmy kochani
bez jędzy przeklętej
ale zaraz po świętach
pax, pax vobis cum

życzenia od Ani


* jędza niezgody to w/g Krasickiego Eris

Opublikowano

Tarko, Krzysiu, Tereso Krystyno, Aluno, Wanesso, Babo Izbo, HAYQ (serdeczności za qrkę, strasznie fajna, to od Ciebie)) Marcinie B, Mateuszu Kielanie, Bestio B, Panie B, Tomaszu Bielo, Łysy, ... ojej, ilu Was tu znam fajnych ludzi! Nie wymieniłam wszystkich! No i Judyt i Grabiczku od czasu do czasu. Serdeczne życzenia zdrowych i wesołych świąt!

Opublikowano

miło się zrobiło
kiedy Nasza Ania
skończyla pisanki
wzięła do pisania

za życzenia Ani
pięknie dziękujemy
zaraz te kraszanki
Anisiowe zjemy!!!

Aniu, małym wierszykiem, na Twój Wiersz Świąteczny odpowiedziałam,
dziękuję ślicznie, również przekazuję milion serdeczności
- baba

Opublikowano

Jak miło jak bardzo miło ...poczytać takie życzenia!!!
- NIECH ZABIJĄ RANKIEM ŚWIĄTECZNE DZWONY!!!
DLA WSZYSTKICH NA PORTALU POEZJA . ORG!
DZIĘKUJĘ!
SERDECZNIE I CIEPŁO!

Ann

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Proszalny   Ciekawość mnie tu przygnała.:)    Ten tekst jest liryczny - na pograniczu prozy poetyckiej. Ma melancholijną atmosferę miejsca zawieszonego poza czasem - opuszczone wybrzeże, ruina domu nad klifem, noc pełna świerszczy. To świat oniryczny, niemal filmowy. Mitologiczne odniesienie (Orfeusz i Eurydyka) wprowadza temat ucieczki z „piekła dawnego życia", nowej szansy, ale też niepewności. Dom chylący się ku upadkowi to doskonała metafora kruchości ich sytuacji. Końcowe zdanie „Drobiazgów, z których składa się każdy dzień" urwane po przecinku sprawia wrażenie niedopowiedzenia. Czy narrator-widz jest naprawdę potrzebny?   To bardzo ładny tekst. Podziwiam osoby, które w taki naturalny sposób łączą prozę z poezją.  Moje opowiadania są epiką "z krwi i kości", a że sama lubię powieści z dialogami .... To sam rozumiesz. 
    • @violetta Już posyłam Ci ciepło. A Wiosnę przekonam, żeby Ci nachuchała ciepła, tak po znajomości :-)  
    • @LessLove cieszę się, że będę miała ciepłe dni :)
    • @Łukasz Jurczyk   Diades patrzy na wojnę jak technik, a z jego słów bije brutalny pragmatyzm człowieka, którego zadaniem jest optymalizacja zniszczenia.   Dla inżyniera świat pozbawiony jest mistycyzmu. Składa się z „gliny” i „trybów”. W strofie piątej narrator twierdzi, że „Świat nie ma serca”. Jesteśmy tylko elementami w wielkiej maszynie historii.   Z kolei strofa szósta to genialne ujęcie fizyki i balistyki - to nie emocje wygrywają wojny, lecz chłodne kalkulacje i prawa fizyki. Maszyna działa najlepiej, bo jest obojętna.   Diades jest pogodzony z podziałem ról i swoją - niszczyciela. Zauważa też daremność ludzkich wysiłków. Jako konstruktor wie, że każde dzieło rąk ludzkich ma swój kres, a jedyną trwałą nauką płynącą z historii są ruiny.   Ostatnia strofa to świetna  puenta, która spina całość. Wojna, podboje i niszczenie całych miast to w swej istocie szaleństwo. W szaleństwie nie ma sensu, są proporcje jak w matematyce.    wysokie mury to tylko cierpliwa obietnica gruzu. zwycięstwo i klęska ważą tyle samo na szalach katapulty   kąt uderzenia nie pyta o winę obrońców.      
    • Wiedza tak bezwzględnie... dookreśla, a ja chcę z Tobą, kreślić chwilę i nie chcę — przestać.   Goni nas czas, rozmywa, to co ważne, stajemy murem i tylko mur pozostanie, gdy sobą — zasilę chmurę.   Stajesz się, przy mnie, dla mnie, dłonie wezbrane otwieram. Ty - czułość, a zbroja opadnie.   Błękit nad nami gęstnieje, język dotyka obłoki, do Twego portu dryfuję, tętnice nasze - potoki.   Płyniemy po dalej, po więcej, owijam nas w tęczę i zorzę, lęki gasimy sercem, piachu zatopi nas morze.   Dlatego dobrze, że jesteś, poeta jak wiatr, minąć musi. Z drogi pisanej bezsensem, w ramiona pragnę, zawrócić.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...