Józef Bieniecki Opublikowano 1 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2010 To piękne wojsko,ułan- koń, Gdy szarża pędzi kłusem. A w ręku szabla,lancy broń, By tępić zła pokusę, Jakże czołgowi sprosta koń ? Niewierny by się spytał. Czy nie przeżytek-biała broń. I śmiechem ich powitał. To wola walki,a nie koń, Dyktuje wojny prawa. Hart i odwaga ,a nie broń Na polu walki stawa. Prysnęły mity,czołgów stal. Stał ułan na koniku. Wodze spojrzeli w wojny dal, I twarze przeciwników. Szybkie ,mobilne,wiatru moc, Kiedy z impetem wieje. Po oczach bije kurzu noc, Aż serce w nich truchleje. Przeszli jak burza.Czołgu stal, Ich ogniem się wypali. A wojska tego będzie żal. Śpiew słychać ich w oddali. Józef Bieniecki W 70 Rocznicę bitwy pod Mokrą
Aleksander Jasinowski Opublikowano 1 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2010 Wiersz bardzo ciekawy! Płynnie się go czyta, poza tym jest treściwy.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się