Rafal Bielan Wierzbicki Opublikowano 30 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2010 świat się już nie bawi w początek czy koniec pękła mi w rękach formacja człowiek ściśnięta zbyt dosłownie wpisana w podrzędną rolę trwającą długie tygodnie na przystanku w dwudniowym ciągu na trasie załamań nerwowych zakończeń w przeponie pomiędzy trzustką a wódką lament na środku pokoju kamień za szybą liście trują drzewa cieć w bramie udaję że śpiewa był trzeci dzień miesiąca piątego anna i dominik dziewięć na sześć nie mam upodobań nie kupię już nic zastępczego w tej scenie spierdalaj jak najdalej to miał być podobno przedsionek nieba z powrotem udawaj że żyjesz potem umieraj na pamięć
MARIUSZ RAKOSKI Opublikowano 30 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2010 To powiało moimi klimatami, co bardzo cieszy, bo to rzadko się tutaj zdarza... nie bacząc na nieuzasadnione przerzutnie i dziwne kolosy składniowe ("pomiędzy trzustką a wódką lament na środku pokoju// kamień za szybą liście trują drzewa cieć w bramie") skłaniam się do pozytywnej opinii. Proszę Pana, z trzustki nie można sobie robić żartów, osobiście o mały włos bym się przekręcił z powodu tego ważnego fragmentu "formacji człowieka" (to fajne), także radzę uważać. Nad wierszem jeszcze bym popracował, ale niekoniecznie. Pozdrawiam Mariusz :::)
f.isia Opublikowano 30 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. fajnie brzmi , no i nieźle 'pokręcony' ;) ale 'się' dałabym po 'już' a zamiast 'czy' wolałabym 'i' no, podoba mi się, :)
Stefan_Rewiński Opublikowano 1 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2010 Spierdalam. Pozdarwiam. Moze być.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się