Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

są dni kiedy dociera
delikatnego chcą
w dotyku
w „na zewnątrz” i „wewnątrz”

zaciąć się przy goleniu trzeba
i nie przy goleniu
są dni kiedy to dociera
w ogólnym słowa znaczeniu

stopy skierować czubkami do siebie
i przeżyć
mniej niezależnie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


pokręcony, to słówko mi się podoba najbardziej ;) i najbardziej mnie tak naprawdę kręci. właśnie wiersze pisane "do siebie" są, tak mi się zdaje, bardziej nawet zrozumiałe dla innych, chociaż nie myślałem nad tym wcześniej, dzięki za głos, pozdrawiam,
Jimmy
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


dobrze, że o tyłkach nie pisałem ;P
same plusy ;) dzięki za pozytywne nastawienie
zdrówko,
Jimmy

noż rozczuliły mnie te czubki
;((
i jeszcze coś!
WELKOM !!!!!!!!!!
:)))))))))
tremanific, że jesteś tu z nami! abarot!
:))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


o o o, właściwie, właściwie
a nawet chciałem zapisać myśli, po takim mówieniu do siebie "psia krew", dobry obrazek. zawsze się zastanawiałem, dlaczego mój dziadek miał to wyrażenie za przekleństwo ;P
ja wolałem kur w a

zdrówko i dzięki,
Jimmy

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Andrzej P. Zajączkowski, dziękuję :)
    • @Poet Ka Dziękuję serdecznie za tak miłe słowa. @aff Dziękuję i również pozdrawiam.
    • o, jaki cudak: panujący, choć małpolud! gdyby korona rosła mu do wewnątrz czaszki – może kłując pobudzałaby szare komórki do działania. a tak – słowotok i przeskoki, szarpanina przerywanym ściegiem, myśl niczym kamyczek. puszczanie kaczek po chłodnej tafli. niewiele potrzeba, by naprawić. wystarczy odrobina czułości będąca jak kreska na środku talerzyka i banknot, by mógł ją wciągnąć, rozjaśniony poznał istotę własnych pragnień, chciejstw, fetyszyzmów. jednak nawet tego brakuje. wiem! poczytaj mu literaturę. na głos i mało wyraźnie, by zarysy się zlewały. pewnie spodoba mu się crossoverowy fragment o Podstolinie włażącej na Telimenę, słowa cętkowane, kręte. naucz go zafałszowanej sztuki, wersji kolażowych. niech jeszcze bardziej zmarnieje, podtraci się usiłując chwytać rozjazdy, przepływy, rozchylające się brzegi okładek. ...jeny, wyczuł, że o nim mówię, chyba zaraz zlezie z tronu! nie znasz, w głowie ci się nie pomieści, do czego może być zdolny! nie daj się zwieść – pomimo lichej postury – to bydlę, co gryzie i brda, uciekaj!
    • Witam - mi też uśmiech czaszki się podoba -                                                                                   Pzdr.serdecznie.
    • Witam - Ludowe mądrości są jak stare płoty.- zgadzam się - niby stare a wciąż żyją - wiersz na tak -                                                                                                                     Pzdr.                           
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...