Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


masz rację Oxyvio:) i dla nich jest ten stwór;)
kobiety są silniejsze od facetów i coraz częściej biorą sprawy we własne ręce;) i dobrze
dziękuję za odwiedziny
pozdrawiam
r
Czy silniejsze? Tak poważnie mówiąc, to w niektórych sprawach kobiety są silniejsze, a w innych mężczyźni. I to by było idealne, gdyby obie "pcie" umiały współdziałać ze sobą i się nawzajem dopełniać. Ale tak nie jest, bo nic w przyrodzie nie jest idealne (za to wszelki rozwój i ewolucja wyrasta z konfliktu i błędu, mutacji).
No i dlatego, że nie umiemy - jako połówki ludzkości - współpracować harmonijnie, to w związku z tym raz na świecie jest matriarchat (czasy prehistoryczne), a raz patriarchat (dopiero co był od tysięcy lat). Ani jedno, ani drugie nie jest dobre dla żadnej "pci".
Czy dorośniemy kiedyś do równowagi i równości?
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


masz rację Oxyvio:) i dla nich jest ten stwór;)
kobiety są silniejsze od facetów i coraz częściej biorą sprawy we własne ręce;) i dobrze
dziękuję za odwiedziny
pozdrawiam
r
Czy silniejsze? Tak poważnie mówiąc, to w niektórych sprawach kobiety są silniejsze, a w innych mężczyźni. I to by było idealne, gdyby obie "pcie" umiały współdziałać ze sobą i się nawzajem dopełniać. Ale tak nie jest, bo nic w przyrodzie nie jest idealne (za to wszelki rozwój i ewolucja wyrasta z konfliktu i błędu, mutacji).
No i dlatego, że nie umiemy - jako połówki ludzkości - współpracować harmonijnie, to w związku z tym raz na świecie jest matriarchat (czasy prehistoryczne), a raz patriarchat (dopiero co był od tysięcy lat). Ani jedno, ani drugie nie jest dobre dla żadnej "pci".
Czy dorośniemy kiedyś do równowagi i równości?
o prawie przegapiłem zapytanie;)
masz rację Oxyvio, równowaga co do płci jest raczej mało prawdopodobna, tam gdzie cywilizacja prędzej i to już widać że płeć piękna walczy o swoje i mężczyźni coraz rzadziej się temu sprzeciwiają (ja osobiście trzymam za was kciuki), ale gdzie cywilizacja jest parę lat wstecz i religia jest dość mocno zakorzeniona, nie mówiąc o polityce kobiety długo nie osiągną statusu mężczyzn, choć organizacje prokobiece będą zapewne waczyć do ostatniej kropli krwi i niech im się powiedzie
Czy dorośniemy do równowagi i równości? W skali świata myślę, że nie. ale jeśli wziąć pod uwagę jednostkę to jakaś część nas na pewno
pozdrawiam
r

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena   Ten utwór to mroczny, gęsty od symbolizmu, który balansuje na granicy thrillera psychologicznego i horroru metafizycznego. Można go interpretować na kilku poziomach- od dosłownej historii o seryjnym mordercy, po filozoficzne rozważania o naturze zła i nieuchronności losu. Narrator na początku występuje w roli obserwatora i moralnego sędziego Roberta. Jednak granica między nimi stopniowo się zaciera. Symbol gwoździa i furtki - to zapowiedź naruszenia granic - nie tylko posesji, ale psychiki i ciała. Zło nie przychodzi z zewnątrz, ono „szuka wejścia”.Dziennik staje się autonomicznym bytem. Fakt, że kartki są ciepłe, a atrament pachnie metalem (krwią), sugeruje, że proces opisywania zbrodni jest formą ich przeżywania. Narrator „śni za niego”, co oznacza przejęcie ciężaru czynów Roberta. Dzieci w wierszu pełnią rolę „mediów”, które widzą prawdę ukrytą przed dorosłymi. Córka narratora zadaje pytanie: „czy to, co patrzy przez twoje oczy, też śni?”. Ona już wie, że jej ojciec przestał być sobą. Wiersz kończy się przerażającą konstatacją - zło jest nieuchronne i wyprzedza czas. Fraza o posiadaniu „więcej wspomnień z przyszłości niż z przeszłości” sugeruje, że los narratora został już zapisany. Determinizm? Młotek w szafie i różowy bucik (trofeum) dowodzą, że narrator dokonał już czynów, których jego świadomość jeszcze nie zarejestrowała. Odbicie w lustrze, które nie należy do narratora, symbolizuje ostateczną utratę tożsamości. „Coś” (byt, instynkt, demoniczna siła) przejęło kontrolę nad jego ciałem. Wiersz można interpretować jako studium popadania w obłęd lub jako metafizyczną opowieść o tym, że zło jest zaraźliwe. Narrator, próbując „rozpracować” mordercę, sam staje się jego kontynuacją. Robert nie zamyka drzwi do domu, on zamyka „proces” - przekazanie pałeczki. To pesymistyczna wizja, w której niewinność jest niemożliwa, a obserwowanie potwora sprawia, że sami stajemy się potworem.   Tak to rozumiem, tekst jest niesawity!  
    • @Stukacz Fakt, nie wszystko :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - dziękuje za liryczność -                                                              Pzdr. Witaj - zgadzam się - trzeb umieć dostrzegać - podziwiać cieszyć się -                                                                                                             Pzdr.serdecznie.
    • @Leszczympewnie tak :) nie wszystko zawsze wychodzi ;)
    • @Stukacz Wiersz jakby nieco wymagał dopracowania :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...