Marcin Sońko Opublikowano 9 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2010 Andrzejowi Bursie Ja chciałbym być żarówką, Wielką, jasną łamigłówką. Byłbym światłem na wskroś mroków. Miałbym w sobie żar niezmierny, Żar ogromny, miłosierny, Co by ludziom drogę wskazał. Tak bardzo jasną i tak bardzo żółtą. Przy mnie pisałby poeta, Nowy Homer, alfa dzeta. Tylko znikąd tam omegi, Bo to wszystko niedołęgi. Jam jest gniew prąd śród szandelabrów.
HAYQ Opublikowano 9 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2010 mniemam, że wiersz żartobliwy, ale dedykowany, więc nie oceniam. Ale czytałem, pozdrawiam. PS sorry, nie mogłem się powstrzymać ;) zawsze chciałem być żarówą pięćset nie tysiącwatówą co mi światłość tchnie w pustostan byle nie osram
gamini1 Opublikowano 9 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dobre...
Judyt Opublikowano 10 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2010 tak..również czytałam, nie ma to jak jasnym być J. serdecznie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się