Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kubeł pomyj na cię wylali,
Imię herosa sponiewirali.
Na pień szlachetny wchodzą już kozy,
Oszczerców stadko,zechce-dołoży.

Za przyzwoleniem twoim Narodzie,
Wybrańcy zdrajcy,idą na przedzie.
Im większa szuja,tym większe brawa,
Już we twym domu w kątach ustawia.

Chociaż nie rządzą się prawem kata,
Syn zmiata tobą,wnuk psychopata.
Banki sprzedali,prawo kupili,
Co było święte głośno wykpili.

Niemiec i Ruski,odwieczni kaci,
Mordował ojców,kradł i bogacił.
Przed całym światem z ciebie zakpili,
Bo polską ręką cię ograbili.

Dzisiaj przeprasza, jeden cap z drugim,
Grzecznie ogłasza: Polska ma długi !
Pytam się za co?-za niewolenie,
Noc okupacji i upodlenie.

Szanuj się Brachu ,bo cię zdeptają,
Wyrzucą z Kraju,sponiewierają.
Słowo niewolnik ,nic znaczyć będzie.
Takie wolności twoje orędzie.

Józef Bieniecki

Opublikowano

SYN ZMIATA TOBĄ itd.
Matko kochana! To już zaczyna być nie straszne, ale bardzo śmieszne. Zrozumiałam - to satyra jest!!! Potomność tylko byków potwornych nie wybaczy! Zemści się okrutnie. Ukłon. E.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Tak, to może być rodzaj przywileju nawet, to właśnie chciałem powiedzieć :)
    • @Berenika97 Tak, rozdźwięk jest w moim przekonaniu :) Pozdrawiam :)
    • @violetta przychodzi mi na myśl "umarła klasa" Tadeusza Kantora... Ale to tylko moje wyobrażenie...
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @Starzec ;) To zależy w czym. Bo śmiejących się warto naśladować (ale nie należy ich prześladować! :)). Cierpiących nie naśladować ale pomagać im, jak kto potrafi i jakie ma możliwości, to oczywiste. Dzięki, również pozdrawiam:)       @LessLove ... Dziękuję        @Nata_Kruk Wiesz, w tym przypadku tak, bo to celowo powtórzone, by zaakcentować całe zdanie. Samo "pomiędzy" mogłoby sugerować jakiś podtekst, a tego nie chciałam. Podobieństwo jest, to fakt. To pomaga nam zrozumieć jeden drugiego. Dzięki :)    
    • @Migrena   Niesamowity tekst! Świetny turpizm zmieszany z egzystencjalnym dramatem. Metafory więziennego brudu uderzają - zwłaszcza Bóg, który "zagląda tu tylko na przeszukania" i boi się włożyć rękę do kibla. Odbiera to resztki nadziei na jakiekolwiek sacrum. Rewelacyjny, duszny klimat, bo wiersz dusi od samego początku - "powietrze o gęstości niemytej skóry" sprawia, że fizycznie czuć ten zaduch. Krata łapiąca stację cisza - to genialne! Podział celi na role (profesor, malarz, kucharz i "cień") tworzy mikrokosmos, w którym mur faktycznie staje się piątym i stabilnym elementem. Ale pod warstwą więziennego realizmu kryje traktat o utracie tożsamości. Porównanie człowieka do „kostki rosołowej bez opakowania” czy systemu zapominającego o przeterminowanych konserwach ma w sobie niesamowitą, gorzką siłę. Narrator jako „cień od oddechów”, który zbiera do kieszeni sapnięcia współwięźniów, staje się żywym archiwum ich ukrytego bólu, ale jest to również bolesne współuczestnictwo. Fraza o byciu „posklejanym cudzymi historiami, które już się nie odkleją” to esencja prawdziwego współodczuwania. Autor przywraca tym ludziom podmiotowość tam, gdzie system próbuje ich zrównać z betonem. Znakomity, mądry wiersz.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...