Henryk_Jakowiec Opublikowano 21 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2010 Mrówka małą jest istotą lecz do pracy lgnie z ochotą, taszczy liście i igliwie, jajem troszczy się troskliwie, zawsze na przód, zawsze w biegu czy gęsiego czy w szeregu harda, bystra, wojownicza dni i godzin nie odlicza by wziąć urlop i nad morze gdy w tym czasie przecież może chociaż głód jej kiszki ściska dobrowolnie strzec mrowiska. A ty gościu i gościówo ludzką przecież jesteś mrówą lecz stosunek twój do pracy, zresztą wszyscy my Polacy od prababek i pradziadów zapatrzeni w moc układów choć stanowczo szef zabrania układamy się … do spania. Petent? Petent nas nie wzrusza, bo w objęciach Morfeusza lubią zdrzemnąć się rodacy czyniąc to w godzinach pracy.
Nata_Kruk Opublikowano 21 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2010 Mrówki mrówkami, ich zryw do pracy nawet dziecko zna... druga część wiersza z nutą ironii, ale chyba bywało tak, z tego co słyszałam od innych... no ale teraz..? Henryku... czy to możliwe, żeby drzemki w pracy ucinać..?... nie wierzę... ;) Pozdrawiam... :)
Henryk_Jakowiec Opublikowano 22 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A w poselskich ławach? Wszak to także praca, niejeden odsypia bibkę albo kaca. Udaje, że myśli, aby go nie złapać lecz wychodzi na jaw gdy zaczyna chrapać. Więcej moją wiedzą z nikim się nie dzielę, nie mnożę przykładów chociaż znam ich wiele. Pozdrawiam serdecznie HJ
Dorota_Jabłońska Opublikowano 22 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2010 Witam "ulubiony" wiersz Henryka :) a ja dzisiaj trochę mrocznie...brrr... tak tej mrówce się spieszyło tak robotą wciąż przejęta nie zdążyła spostrzec nawet a już w trumnie rozciągnięta
Pan_Biały Opublikowano 22 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2010 skąd ja to znam;)) dobrze zaobserwowane pozdrawiam r
Baba_Izba Opublikowano 22 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2010 Pomysłowy, dobry wiersz, prawdziwy, aż smutno!miło się drzemało konstatował suseł kto ma pracę niech pracuje ja się wyspać muszę będę sypiał w pracy bo ja tutaj rządzę gospodarczy cud wnet wyśnię za wasze pieniądze Serdecznie pozdrawiam - baba
Nata_Kruk Opublikowano 22 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2010 Henryk, wiesz, że ja o tych w ławach poselskich w ogóle nie pomyślałam..! Nie oglądam tych transmisji, bo od tego ponoć siwieją włosy... ;).. ale Twój wiersz warto im zarecytować... Pozdrawiam... :)
Henryk_Jakowiec Opublikowano 23 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bo w to miejsce nas prowadzą z każdej strony wszystkie drogi bez różnicy czyś prezydent, bankier, żebrak, chłop ubogi, pora także bez znaczenia, czy to wieczór, czy noc blednie więc i mrówka kres podróży osiągnęła choć bezwiednie. pozdrawiam serdecznie HJ
Henryk_Jakowiec Opublikowano 23 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Przecież to jest z życia wzięte, nawet nic nie okraszone, sam niekiedy przysypiałem lecz ze wstydu dziś nie płonę bowiem takich jak ja asów było, jest i zawsze będzie nie na pęczki lecz tysiące - myślę, że nie jestem w błędzie. Pozdrawiam HJ
Henryk_Jakowiec Opublikowano 23 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jak ostatnio doniesiono ogarnęła nas histeria a że przykład idzie z góry drzemie cała menażeria, bez różnicy czy na stołku, czy na grzędzie, czy przy żłobie, drzemią wszyscy w myśl zasady - mogą inni, ja też sobie … Pozdrawiam serdecznie HJ
Henryk_Jakowiec Opublikowano 23 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ma to dobre strony, dla kobiet szczególnie bo w poselskich ławach wygodnie, przytulnie, może więc do sejmu zamiast do fryzjera zmienić kolor włosów niech się pań wybiera codziennie od rana nieprzebrane mrowie żeby zmienić image nie tylko na głowie. Pozdrawiam serdecznie HJ
Baba_Izba Opublikowano 23 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jak ostatnio doniesiono ogarnęła nas histeria a że przykład idzie z góry drzemie cała menażeria, bez różnicy czy na stołku, czy na grzędzie, czy przy żłobie, drzemią wszyscy w myśl zasady - mogą inni, ja też sobie … Pozdrawiam serdecznie HJ Jejku, jejku! Z jaką lekkością idzie Ci to pisanie! Zazdroszczę, ale baardzo życzliwie, bierze i mnie spanie! :))))))) - ba
Henryk_Jakowiec Opublikowano 23 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jak ostatnio doniesiono ogarnęła nas histeria a że przykład idzie z góry drzemie cała menażeria, bez różnicy czy na stołku, czy na grzędzie, czy przy żłobie, drzemią wszyscy w myśl zasady - mogą inni, ja też sobie … Pozdrawiam serdecznie HJ Jejku, jejku! Z jaką lekkością idzie Ci to pisanie! Zazdroszczę, ale baardzo życzliwie, bierze i mnie spanie! :))))))) - ba Patrząc na godzinę wpisu poobiednia to już pora a i dzionek się pochyla coraz bardziej do wieczora, strzelić sobie krótką drzemkę przed kolacją jest wskazane aby bilans był zerowy za te noce niedospane. Ja z pozycji emeryta, który rano wstać nie musi siedzę nadal choć Morfeusz do przespania nocy kusi lecz mnie kusić nie powinien, sam wybiorę czas spoczynku albo przysnę po raz któryś z książką w ręku, przy kominku. Pozdrawiam serdecznie HJ
zak stanisława Opublikowano 24 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jejku, jejku! Z jaką lekkością idzie Ci to pisanie! Zazdroszczę, ale baardzo życzliwie, bierze i mnie spanie! :))))))) - ba Patrząc na godzinę wpisu poobiednia to już pora a i dzionek się pochyla coraz bardziej do wieczora, strzelić sobie krótką drzemkę przed kolacją jest wskazane aby bilans był zerowy za te noce niedospane. Ja z pozycji emeryta, który rano wstać nie musi siedzę nadal choć Morfeusz do przespania nocy kusi lecz mnie kusić nie powinien, sam wybiorę czas spoczynku albo przysnę po raz któryś z książką w ręku, przy kominku. Pozdrawiam serdecznie HJ posły zgraje w senatory iza nasą ciężka kasę mają w spaniu swe lavstory tak dla zgrywu :)))) Henryku, jak zwykle blyszczysz dowcipem, bardzo miło cię czytać po mojej długiej absencji :))) miłego dnia
Henryk_Jakowiec Opublikowano 24 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Patrząc na godzinę wpisu poobiednia to już pora a i dzionek się pochyla coraz bardziej do wieczora, strzelić sobie krótką drzemkę przed kolacją jest wskazane aby bilans był zerowy za te noce niedospane. Ja z pozycji emeryta, który rano wstać nie musi siedzę nadal choć Morfeusz do przespania nocy kusi lecz mnie kusić nie powinien, sam wybiorę czas spoczynku albo przysnę po raz któryś z książką w ręku, przy kominku. Pozdrawiam serdecznie HJ posły zgraje w senatory iza nasą ciężka kasę mają w spaniu swe lavstory tak dla zgrywu :)))) Henryku, jak zwykle blyszczysz dowcipem, bardzo miło cię czytać po mojej długiej absencji :))) miłego dnia Bardzo miło jest mi witać kiedy gość jest znamienity a więc pozwól, że wpierw złożę Tobie pokłon należyty a następnie podziękować pragnę Tobie za wdepnięcie, i pochwałę też przyjmuję bo nie grozi mi nadęcie i puszenie się, że oto jestem lepszy od przeciętnych, ja w ogonku sobie stanę przepuszczając zgraje chętnych, którym śni się liść wawrzynu przepasany wstęgą wieszcza, ja bez żalu a z radością mogę nosić miano leszcza. Witam i pozdrawiam Cię serdecznie. HJ
zak stanisława Opublikowano 24 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2010 KIEDY JUZ TO MIANO NIEŚĆ BĘDZIESZ NA SOBIE TO PAMIĘTAJ HENIU, ŻE JA TEŻ PRZY TOBIE WOLĘ LESZCZEM PŁYNĄć W STRUDZE niż rekinem w wielkim morzu leszcz do leszcza się przykleszcza jak przepiórki w zbożu :)))) dzięki za miłe powitanie, właśnie zajrzałam na stare limeryki i zrobiło się smętno i smutno za miłymi , dawnymi czasami...
Henryk_Jakowiec Opublikowano 25 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tamte czasy już nie wrócą dziś jest inna atmosfera, dziś w rubrykę limeryki mało nas dociera. Lecz się zbiorę i napiszę - temat o krakowskim żaku, chociaż będzie on dla Ciebie, jednak o chłopaku. Choć nas dwoje to nie szereg lecz zalążek bardzo mały, idźmy obok ramię w ramię tworząc duet kruszmy skały. Pozdrawiam serdecznie HJ
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się