Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czerwienieją się błękity-
Opuszczone przez promienie,
Z nieba spada listek żółty
Porzucony przez nadzieję.

Opadł żywo na płot zbity,
Niebo spuszcza głowę słońca.
Już przepędził deszcz obfity
Pulsującą pieśń gorąca.

Lecz jedynie, nadal w lasach
Pachną wrzosy, czar ruczaju.
Coraz chłodniej na tarasach,
Aż się pragnie znów być w maju.

Chmury już zakryły twarze,
I są bliżej nas niż z pary,
Z której kreślił swe witraże
Niewidzialny wiatr z oddali.

Złota tarcza posiniała,
Promieniami ciepło wzięła,
Coraz bardziej noc zuchwała,
W wiecznym mroku świat przecięła.

Chcę zachować w dłoniach ciepło,
By ogrzało okolicę;
Lecz niestety jest zbyt wietrznie,
By odnaleźć dni ukryte.

Opublikowano

Dałam się wciągnąć w te lasy, we wrzosy, zobaczyłam spadający listek.
Jedna mała sugestia: czy nie lepiej by wyglądało 'wietrznie' niż 'wietrzno'?
Z pozdrowieniami :-)
Jola

Opublikowano

Oczywiście jest to Twój wiersz Bronisławie a z mojej strony była to jedynie cicha sugestia :-)

  • 7 miesięcy temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Dzieci bawią się szczęśliwie  Ich głosy są urocze, piskliwe Ciepło mi się robi na sercu gdy na to patrzę Ahh ci mali szczęśliwi piłkarze  Ja chodzę z przyjaciółmi też dobrze się bawię  Napiszę też kilka tekstów i kilka razy poprawię  Chciałbym aby ta chwila trwała wiecznie! Przed siebie ide dzielnie!   Nagle trzy wozy wojskowe na raz Za niedługo karabinów będzie hałas  Dzieci przestraszone, chowają się po kątach  Widać strach w oczach  Wszyscy się boją i nic nie zrobią  Wielkie mocarstwa, nas wszystkich tropią  Nie widzę już żadnych uśmiechów   I to wszystko przez tych frajerów    Ludzie by się pobili za 80 groszy Każdy dzień na wojnie jest coraz gorszy Widzę diabła w oczach polityków  Nie różnią sie niczym od bandytów  Wrzucają ludzi na front byśmy umierali za ich interesy My nie stajemy sie mądrzejsi tylko głupiejemy  Zabrali mnie na front z rodzicami pożegnać się musiałem  Jak tylko mama przestała mnie przytulać to płakałem  Nie chce nigdzie iść  Nie chce w ogóle sie bić!   Dziecko rano krzyczy jak go żołnierze zabierają: "TATO! MAMO! OBIECUJĘ ŻE WRÓCĘ!" Od łez ma plamy na koszulce "JUŻ TĘSKNIĘ, NIE CHCE WAS OPUSZCZAĆ! MAMO TATO PRZEPRASZAM ZE NIE BYLEM NAJLEPSZY" Nawet najpiękniejszy kwiat zostanie rozdeptany pod generała podeszwą
    • @Anton_Borowicz   Lubię tę mamę, która nie próbuje "zajmować" Janka, tylko chowa "skarby" w kartonie i patrzy dumnie, jak syn buduje statek. Bo najlepsza zabawa to ta, którą dziecko wymyśla samo. A kosmos?  Kosmos zawsze czeka na tych, którzy mają pasję i karton!
    • @Nata_Kruk myślę, że wiem. Tobie również, wszystkiego dobrego :) @Nata_Kruk
    • łut mieli łut mieli łut mieli szczęść i poszczęściły się szczęścia na szczęście co trwa tym nieszczęściom co chciały się wpleść wbrew i na szczęście   po losu myśli lub wbrew myśli losu wciąż niedokończeni a jednak pomyślni zawsze do teraz od teraz w swój sposób to my i myśmy
    • @huzarc   Koniec wiersza nie pozostawia złudzeń. Mit „etyki ponad polityką” zostaje utopiony w „kałuży krwi”. To diagnoza świata, w którym moralność jest luksusem, na który historia nigdy nie znajduje budżetu.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...