Dama Kameliowa Opublikowano 11 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2010 -Czy ty nadal? Tak -Rozumiem Powiedziałam,że już na zawsze, chyba niesłyszałeś -Nie, po prostu nie wierzyłem Zresztą jak zawsze, nigdy mi nie ufałeś -Przepraszam Nie musisz, zamknęłam otwartą dłoń -A co ze wstydem? Jako darząca... zachowam go -To już? Chyba tak -Czemu nie płaczesz? Bo nie potrafię już płakać, msiałabym otworzyć dłoń -Mogę odejść? Zawsze mogłeś... -Zapłaczesz? Nie mogę ci tego obiecać, idź już -Dziękuję i przepraszam,że ja nigdy... Proszę, a ja ciebie zawsze... I odeszli, każde w inną stronę, tylko ich cienie trwały wciąż nierozerwalnie na rozdstaju dróg... Bo przecież nie mogą rozstać sie osoby, które nigdy....
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się