Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Żona

Moja żona, jak to ona,
chodzi zawsze obrażona.

Pamięć

Co było przed, nie wiem po chwili,
bo pamięć nie ta, już mi się myli.

Słomiany zapał

Tak się zapalił, że go widzieli,
za chwilę zgasł i diabli go wzięli.

Niecnota

Na cnocie siedziała Niecnota,
proszę, niech wejdzie
zanim mi przejdzie,
mówiła, ochota.

Przekora

Przekora była chora
więc poszła do doktora,
a doktor mówić lubił:
przekora panią gubi.

Poeta

Pretenduje tutaj do miana wielkiego poety,
wielkiego świętego ma za patrona, niestety!

5 luty 2010

Opublikowano

przekora sił nabrała
więc do doktora znów się udała
miły doktorze, sprzedajesz
mi kota w worze
przekorę mi wypominasz
o swojej zapominasz
a może dla zabawy
obie je połączymy
moja mnie wtedy nie zgubi
a my się zabawimy !


Musiałam jakem przekora ;-)
Ale wiesz, że to z sympatii Eugeniuszu.

Intarsja wyraziła dokładnie to, co i ja poczułam.
Macham więc łapką i znikam.

Opublikowano

Dziękuję wszystkim, którzy przeczytali, a w szczególności Intersji, Jolkowej, Dyziowi, Duksowi, Gryfowi i Eli za miłe mi komentarze! Czuję się zobowiązany kontynuować, choć teraz pod presją, bo zawiesiliście mi tak wysoko poprzeczkę! Pozdrawiam Was serdecznie! Eugeniusz

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Simon Tracy Naprawdę wciągające! Jak zazwyczaj egzotyczne klimaty takich kultów mnie nie przejmują jakoś specjalnie, tak utworzona tutaj atmosfera działała wręcz hipnotyzująco. Lubię literaturę grozy - utwór wywołał ten specyficzny dreszczyk tzw. morbid curiosity, chorobliwej ciekawości ciągnącej mnie, jak po nitce do kłębka ku nieznanemu fatum :D Uchwycił mnie też obraz wszelkiego robactwa, szkodników i zarazy, która jednocześnie w swój podły sposób tworzyła jakąś koherentną część tego tajemniczego miejsca, dając znać już na wstępie intuicji czytelnika, że to czego doświadczy może być makabryczne, ale stanowi naturalną część mistycznej całości, wykraczającej poza podstawowe zmysły ludzkie.   Mam też pytanie. W jaki sposób decydujesz o podziale zdań na wersy w swoich utworach? Jest to proces bardziej intuicyjny, czy zwracasz uwagę na to, aby niektóre części były wyszczególnione intencjonalnie?
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Waldemar_Talar_TalarWaldemar_Talar_Talar dziekuję za polubienie. Pozdrawiam.
    • Oryginalne, przyznaję. 
    • ROZMOWA O POEZJI   Dzwonił kolega z uczelni starej, Że mnie wspomina, że... i tak dalej. Prosił o wierszyk w bieszczadzkich rymach, Najlepiej taki o połoninach.   No to mu odpowiedziałem: Żeby mnie miało pozbawić wzroku, Żeby mnie nędza dopadła w kroku. Żeby mi miało pokrzywić gębę, Do mgieł i górek wzdychał nie będę!
    • Zapisuję słowa na ciele wiersza między wersami ukryte piersi szepczą do ust głodnych czytania kuszą liter wypukłe wdzięki pozuje naga bezcielesna modelka słucha uważnie myśli czytelnika cała drży zachłannymi oczami widziana przygryza wargi na granicy szczytowania dłonią dotyka wilgotnych strof metafory pachnące umyte weną wypisana skóra pożąda ciała weź mnie – nie czytaj prosi nieśmiała
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...