Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mało wiersza w tym wierszu, nie mówię o rymach,
tylko o poezji. Sucha notatka do pamiętnika,
by nie zapomnieć.
Dużo zaimków, nie wszystkie konieczne.
To tylko moje odczucia po przeczytaniu, nie musisz
się z nimi zgadzać.
Pozdrawiam
- baba

Opublikowano

Babo Izo,
wpadłaś, burząc bezruch /może nawet ten z Twojej sygnaturki/, zrobiłaś z lenninowską pryncypialnością masakrę mojego WIERSZA, dałaś sama sobie zielone światło i pomknęłaś, po torach forum dalej,
dałaś mi jednak wybór - mogę się z Tobą nie zgadzać - o dzięki! Babo - dziękuje,
może się troszkę z Tobą zgadzam bo, mój WIERSZ jest nieco inny od innych, ale zapewniam Cię, wytrawną poetkę, że to jednak jest wiersz, tylko ma taką szczególną formę,
to bardzo ważny dla mnie WIERSZ, a Ty obeszłaś się z nim bezceremonialnie i okrutnie,
Babo,
byłaś kiedyś bardzo blisko śmierci? ocierałaś się o nią? nie? to nie zrozumiesz dlaczego ten wiersz jest akurat taki,
są na tym forum wiersze fatalne, ale tam, u kogoś, twój komentarz był uśmiechem,
no więc u mnie oceniałaś wiersz, czy coś innego?
ale nie mam do Ciebie żalu o to, że robisz mi awanturę, że swoim grobem wierszem/pakuję się na cmentarną alejkę /jak Meteor Młodej Polski, co na tym góralskim cmentarzu upadł kiedyś, podczas procesji - wiesz przecież o kogo chodzi/,

jeszcze jeden wiersz tutaj zamieszczę w formię "notatki z pamiętnika",
Babo - pozostaw go w bezruchu, niewinnego i nieśmiałego,
dobrze Babo?

też Cię pozdrawiam,
i.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


W Twojej wypowiedzi jest kilka nieścisłości. Nie jestem i nie uważam się za "wytrawną poetkę", nadal się uczę i ciągle umiem za mało. Bardzo współczuję osobom ocierającym
się o śmierć, niektórym pomagłam w tym nieszczęściu przeżyć - jak umiałam.
Przesadzasz znacznie, zarzucając mi, że zrobiłam Ci awanturę. Przekazałam tylko moje odczucia po przeczytaniu Twojego wiersza. O wierszu, nie o Tobie i Twoim cierpieniu.
Osoba w wierszu jest dla mnie podmiotem lirycznym ale o nim się nawet nie wypowiadałam.
Uważam nadal Twój wiersz za słaby, pisząc o tym, nie chcę Ci zrobić przykrości, pragnę
żebyś sam uwierzył w to, że możesz lepiej pisać, tylko ucz się, słuchaj rad, niekoniecznie
moich, jeśli nie masz do mnie zaufania. Ja wiem, że mogę się mylić, przecież to tylko
moje (czytelnika) odczucia po przeczytaniu. Przykro mi jest, jeśli miałeś, czy masz
trudne przeżycia związane ze zdrowiem, życzę Ci wszystkiego dobrego, ale to,
że cierpisz, nie przekłada się automatycznie na to, że wiersz cierpiącego jest dobry.
Wiesz o tym, że wpisując swój wiersz na Forum, musisz się liczyć z tym, że inni będą go oceniać, mają do tego prawo i ja też.
Jeśli nie masz życzenia widzieć moich komentarzy, to dobrze, będę tylko czytała.
Uszanuję Twoje życzenie, bo nie lubię konfliktów.
Twoje słowa: "zrobiłaś z lenninowską pryncypialnością masakrę mojego WIERSZA" były
moim zdaniem świadectwem o Tobie, nie o mnie i puszczam je w niepamięć.
Nie umiem się złościć. Wierzę w to, że będziesz pisać coraz lepiej, mało tego; cieszyłoby
mnie to, gdyby Twój wiersz zyskał opinię wiersza bardzo dobrego, a ja się myliłam.
Piszę to bez przekąsu, najszczerzej Ci tego życzę i proszę, nie dąsaj się więcej na mnie
- baba

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Tak bo cóż innego nam pozostało. Człowiek całe życie z piórem w dłoni teraz już częściej ze smartfonem i ten potok myśli aż żal go wypuszczać a w moim przypadku myśli stare jak świat. Ostatnio byłem na wieczorze literackim młodych poetów uczestniczyłem po deklamacjach w spontanicznej dyskusji i choć wszyscy posługiwali się językiem polskim ja nic z tego nie rozumiałem co oni mówili a i tematy były dla mnie miałkie. Oni choć nie zaprzeczę z uwagą mnie słuchali to czułem się jak zgniły owoc jak kamień przez Boga rzucony na szaniec jak starzec co przemawia jeszcze w zaangażowaniu a nie widzi że sala jest już pusta. Poza przyjętymi ramami poza teraźniejszymi nurtami. Więc twój wiersz może wcale satyrą nie jest a chęcią życia w młodszych świecie? przewrotną namiętnością bycia uniwersalnym i niezapomnianym? Rozpaczliwą próbą dokonania jeszcze czegoś wielkiego. Przeczytałem ostatnio przerażającą jak dla mnie informację. Firma wynalazła okulary które pozwalają na ulicy zidentyfikować osobę i przeczytać wszystko co ta osoba zamieściła w sieci?! Porażający wynalazek i to dopiero jest groteska.  Coraz bardziej mi się nie chce niż chce. Coraz częściej mogę powiedzieć że wiele bym jeszcze zdziałał gdyby zamienić miejscami chęci z wypaleniem. Dlatego wolę bardziej czytać niż publikować a jeśli już to w taki sposób że nikt nie będzie miał wątpliwości z kim ma do czynienia. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Zajmująco w Twoim wierszu i ładna puenta.. Pozdrawiam serdecznie.
    • Akty, Rokito, kot i korytka   Akty, Roksano! Do nas korytka
    • A Kresilas sanie chce. I nassali serka.
    • @Gosława  Reniu, Twoje wiersze  do głos z innych przestrzeni niby do nich daleko, a jednak blisko. Pozdrawiam serdecznie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...