Wuren Opublikowano 6 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Września 2004 miała najwyżej trzynaście lat skromnym gestem poprawiła anyżowe włosy kilkoma ruchami smyczka nastroiła ulicę pociągnięciem delikatnym jak tiulowy uśmiech spłoszyła letni gwar dysonansem odpowiedział kontrapunkt monet Toruń, 01.09.2004
Dora Leguska Opublikowano 6 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2004 Podoba mi się. No po prostu. Dora
Anastazja.P Opublikowano 6 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2004 lekko, z widokami na Starówkę :) Pozdrawiam. Ana
Hanna Kilt Opublikowano 6 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2004 Piękny, ciepły obrazek, adekwatny do dzisiejszej pogody:) tylko te dwa ostatnie wersy gdzieś mi zgrzytają, ale taki chyba miał być efekt:) nie znam się:) pozdr.
Wuren Opublikowano 6 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Miał! Udało się! hihihi :) Dziękuję - bo własnie ilekroć widzę grajków, to zawsze mam odczucie dysonansu.. oni przecież grają, żeby było miło słuchać.. a te wrzucane do futerałów monety są jakąś profanacją muzyki... Pozdrawiam Wuren
Hanna Kilt Opublikowano 6 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2004 Ha! Ajednak znam się:) p.s. ja też mam takie odczucia... pozdr.
Bartosz_Cybula Opublikowano 6 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2004 Boshh ile zachodu, aby dodać komentarz. ładny, lekki obrazek. Podobały się anyżowe włosy. Anyżowe cukierki są bardzo dobre. Wiersz jednak mnie tak nie zachwycił jak smak "anyżków", aczkolwiek jest moim skromnym zdaniem dobry. Pozdrawiam
Marek Paprocki Opublikowano 7 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 7 Września 2004 Wiersz liryczny i o to właśnie chodzi w poezji .Tutuł adekwatny do treści. "...spłoszyła letni gwar..." przemawia do wyobraźni.
Roman Bezet Opublikowano 9 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 9 Września 2004 Że liryczny, że nastrojowy, że obyczajowy - tak. Może coś więcej? :) Przecinek - imho - niepotrzebny, i "dysonans" takoż (kontrapunkt sam w sobie, a monety resztę załatwiają). pzdr. bezet
Wuren Opublikowano 9 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Przecinek połknę (chciałem, żeby się żadnemu moderatorowi nie przypomniała instrukcja polskiej interpunkcji hehe a tu kosza dostałem) A dysonans? hmm.. sam kontrapunkt nie jest dysonansem - wspomnę polifonie Bacha.... dlatego podkreśliłem tym słowkiem profanację... (ale może zbyt muzycznie podchodze do sprawy (por.: przykład w sporach na forum)) :D Dziękuję i pozdrawiam Wuren P.S. Przecinka zaraz nie będzie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się