Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zbyszku, bardzo piękny wiersz, w skapych wersach ogrom treści i szerokie pole interpretacji;
wieloznaczność pozwala rozwinąć skrzydła wyobraźni...lubię takie :))

ten fragment jest przesłaniem nadziei

w zapomnianym sadzie
złaknione jabłka
nie wszystkie stracone

zejdź na ziemię
uwierzysz


a tytuł podkreśla wolną wolę człowieka

jeśli tylko chcesz

Gratuluję!
Serdecznie pozdrawiam :))))
Krysia

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


szukasz w wierszu zrozumienia, może nawet sensu egzystencji, jabłka symbolizują grzech, dalej piszesz że "nie wszystko stracone", więc jest nadzieja na odzyskanie (czyżby) człowieczeństwa, miłości, wiary w ludzkość, w siebie, w NIEGO może. A tym bardziej że w pierwszym wersie namawiasz do obejrzenia się (za siebie) co rozumiem jako nawrócenie na właściwe tory.Druga strofa najsłabsza, chociaż rozmarzona
jest dobrze Zbyszku
pozdrawiam
r
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Cieszy mnie taki komentarz, bo pisząc ten wiersz liczyłem na taki efekt
to mój ulubiony sposób pisania, który wciąż doskonalę mimo braku czasu
Jeśli odczytałaś tu Krysiu przesłanie nadziei
Tym bardziej mnie to cieszy :)

Serdecznie, ciepło pozdrawiam :)))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witam - mają małe niekomfortowe potrzeby - tak bywa - żyją w innym świecie -                ciekawy wiersz -                                                 Pzdr. serdecznie.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Ali makijaż, a Kazi? Zakażaj i Kamila      
    • SUMIENIE   Idę wolniej niż kiedyś, nie muszę kłamać, ranić innych i nie grać przed samym sobą, że to nie moja droga, że to tylko na chwilę, a czas zaczyna nabierać kształtów, czyste sumienie znów ma swoje imię.   Bo czym że jest ono, może chęcią bycia idealnym, może krzykiem przywołującym wewnętrzny porządek, teraz stało się we mnie czymś namacalnym, tym, co daje wolność wyboru, by z radością usiąść z każdym przy stole.   Moralne wartości, uczciwość, empatia, szacunek, staja się nadzwyczaj realnie namacalne, gdy zdejmujesz z siebie ciężar przeszłości, bzdurnych roszczeń i krzywd, ten cały surrealistyczny, emocjonalny ładunek.   Jedyne, na co w życiu zawsze trzeba być gotowym, to samotność, co zwala się nagle nieproszona i drzwi bez klamek zatrzaskuje, bez sumienia jej nikt nie przetrwa, nie oszuka, ona cię potrafi zniszczyć, lub z popiołów zamki buduje.   Sumienie, dla młodych czasem balast i zbędna w dążeniach do sławy kulturowa przeszkoda, lecz w chwili gdy czas się zaczyna z latami wypełniać i krok coraz wolniej stawiany, może ciążyć, jak podświadoma kłoda.   Bogdan Tęcza..
    • Ot, mokło i ciołkom to   Tak mokła ich ciałkom. Kat
    • Witaj -  W świecie ulepionym  Z okruchów nadziei  - podoba mi się ten moment wiersza - optymistyczny -                                                                                                                    Pzdr. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...