Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @jjzielezinski Autorze, w 1989 roku byłeś jeszcze dzieckiem, bardzo młodym człowiekiem pełnym ideałów zapewne o obaleniu komuny i rewanżu, tymczasem polityka to sztuka wykorzystania istniejących możliwości.,  W tym czasie wszystko znajdowało się w rękach reżimu i zapewne deal był taki, my wam oddamy władzę, wy nas zostawicie w spokoju. W Rumunii, czy w Chinach wszystko poszło inaczej. Teraz wszyscy uważali, że można było lepiej, ale sowieckie ciężarówki wyjeżdżały co wieczór z garnizonu w Rembertowie i ostentacyjnie jeździły po centrum Warszawy. Nie uczestniczyłeś w tym co było w 1989 roku, ani w demonstracjach 1 i 3 maja w stanie wojennym, co groziło wyrzuceniem z pracy czy z uczelni, ani pisaniu i dystrybucji gazetek, a ja tak. Kiedy szły pochody i ludzie skandowali "chodźcie z nami" najwięcej było obserwatorów z balkonów i z okien, a dlaczego - ze strachu. Wybory w 1989 roku były wyłomem, niedoskonałym, ale nikt nie wiedział, czy następny dzień nie będzie Budapesztem z 1956 roku.  
    • @lena2_ Z podobaniem, pozdrawiam. 
    • @EsKalisia Kilka wersów  z łuku filozoficznych treści  strzela w chmury egzystencji ... :) Pozdrawiam. 
    • Rodzynki    Pewna panna z okolic Trójmiasta  Dodała nie raz krosty do ciasta  Goście pozjadali Krost nie wyjmowali Dały susa ze strawy na usta  
    • nas już nie ma  i o nic nie proszę    tajemnicze niedostępne przestrzenie  zaludniają się  naturalną potrzebą serca   poprzez melancholijną ciszę istot dzielących jedną duszę w intymny świat dźwięków sprzed  dziesięciu tysięcy lat p.n.e   gdzie woń mokrej ziemi w drzewie i w kamieniu spłatała uczucia  zachwytu    i upojenia   na skraju przepastnych wszechświatów miłość    porusza słońce i inne gwiazdy                              
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...