Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Krysiu
grunt to odwaga
bez niej nie ma ryzyka a bez ryzyka... żaden pewniak nie jest pewny (chyba że użyjesz swojej magii:)))
pozdrawiam serdecznie
Grażyna
hmm...magia, w tym problem...hehe, że czarownica sama w nią nie wierzy, natomiast ryzykować nieraz potrafi... dla pewniaka :))))), bo gdyby zdyfiła, to, masz rację, przestałby być "pewniakiem", a szkoda by bylo, oj szkoda :))))
dziękuję Grażynko :))
serdecznie pozdrawiam -
Krysia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


ejże, dzieweczko, nie rezygnuj tak łatwo, co w niebiosa planują, tak do końca nigdy nie wiadomo, czasem ma być burza a ona ni stąd ni zowąd przechodzi bokiem :))
dziękuję Aniu :)))
ściskam!
Krysia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


jako zatwardziały gracz stwierdzam że pewniaków nie ma!!!, więc puenta jak najbardziej:))
pozdrawiam
r
heh, hazardzista? o, to wiesz dobrze, co to "ryzyko", bo czyż życie nim nie jest, a jednak ...ryzykujemy żyjąc, kochając itp. :))
dziękuję

serdecznie pozdrawiam -
Krysia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


bez ryzyka nic by nie było, myślę że Ten Który Stworzył To i Owo też zaryzykował i trafił kulą w płot, niestety
z drugiej strony patrząc ryzyko czasem popłaca i kto nie ryzykuje tan nie ma:))), więc ryzykujmy
raz się żyje!!!!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


bez ryzyka nic by nie było, myślę że Ten Który Stworzył To i Owo też zaryzykował i trafił kulą w płot, niestety
z drugiej strony patrząc ryzyko czasem popłaca i kto nie ryzykuje tan nie ma:))), więc ryzykujmy
raz się żyje!!!!
o to, to ...wyjąłeś mi z ust :))))
dzięki za powtórną wizytę
miłego wieczoru "z ryzykiem" bądź "bez...byle byl miły :))
Krysia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


bez ryzyka nic by nie było, myślę że Ten Który Stworzył To i Owo też zaryzykował i trafił kulą w płot, niestety
z drugiej strony patrząc ryzyko czasem popłaca i kto nie ryzykuje tan nie ma:))), więc ryzykujmy
raz się żyje!!!!
ech, Panie Biały, zaryzykowałam i teraz mam kulę w płocie,
żyje się raz, a potem się straszy:)
ech tereso fajny wiersz , bo powoduje dyskusję
cmook
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


bez ryzyka nic by nie było, myślę że Ten Który Stworzył To i Owo też zaryzykował i trafił kulą w płot, niestety
z drugiej strony patrząc ryzyko czasem popłaca i kto nie ryzykuje tan nie ma:))), więc ryzykujmy
raz się żyje!!!!
ech, Panie Biały, zaryzykowałam i teraz mam kulę w płocie,
żyje się raz, a potem się straszy:)
ech tereso fajny wiersz , bo powoduje dyskusję
cmook
i o to chodzi :))))
dziękuję Stasiu

cmookasik slodki -
Krysia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • "Gdy wejdziecie na ścieżkę", rzekł Hades

      "Odwrócić się nie będzie ci dane"

      Poeta przytaknął: "Choć serce ze strachu drży

      A lico zapewne mam blade

      Zaszedłem tak daleko - dam radę".

       

      On rusza przodem - ona w ślad za nim

      Tył jego głowy w podróż ją prowadzi

      Zszedł po nią do piekieł i o nią się martwi

      Lecz jeden zły krok i na zawsze ją straci

       

      Wierna, oddana, lecz dłuży jej się droga

      Wytęża wzrok w nieprzeniknionych ciemnościach

      Jego złote loki z potylicy spadają na kark

      Chłonie tę sylwetkę, by zabić swój strach

       

      Z radością przyjęła ukochanego przybycie

      Lecz kiełkuje w niej teraz chęć skrycie

      Dowodu miłości jeszcze większego

      Gestu tragicznego i ostatecznego

       

      Lekki ruch głowy interpretuje na opak

      Ptak w niej trzepocze, myśli: "A co jak...?"

      Z każdą sekundą jest coraz gorzej

      I wzywa w myślach: "Pożądania boże!"

       

      Lęk przed spojrzeniem obróciła w pragnienie

      Byłoby to jego troski ostatnie potwierdzenie

      Całą sobą więc krzyczy - tylko nie gardłem

      "Sprawdź, czy tu jestem! Czy uciekłam z czartem!"

       

      Gdy światło już widać w oddali

      Zapowiedź wyjścia, kilku kroków ostatnich

      Rodzi jej się scena przed zmęczonymi oczami

      Jego radości i między nimi ściany

       

      Zawsze posłuszna, czy tym razem też wymusi uśmiech?

      Uda zanurzenie we wspólnych obietnicy uciech

      Jak może znowu czuć się szczęśliwa i kochana?

      Jak może myśleć, że jest chciana?

       

      Czy nie lepiej by było jej zostać w podziemiach

      Gdzie nikt nie odgrywa, nie przerzuca się w pretensjach

      Gdzie znoju swojego nie musi kryć

      Skoro i tak jak nieszczęśliwa żona ma żyć?

       

      Hades przemyślnie w przegranej pozycji ją ustawił

      Nadzieję na życie z ukochanym zabił

      Bo pokochała tego, który by się obrócił

      Który kochałby tak bardzo, że ich przyszłość by odrzucił

       

      Poeta już wyszedł i woła: "Uwaga! Ja, niezwyciężony!

      Za chwilę spojrzę w stronę mej żony!"

      Patrzy; zdziwiony, uśmiech schodzi mu z twarzy

      Jej już bowiem tam nie ma

      W stronę świata umarłych się prędko cofnęła

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach

  • Popularne aktualnie



×
×
  • Dodaj nową pozycję...