MarcinP1410 Opublikowano 22 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2009 Choćbyś się starał, najbardziej jakbyś mógł Ona i tak zazdrością, powali cię z nóg Chce wiedzieć wszystko, chce wiedzieć gdzie chadzasz Gdyż gdzie nie pójdziesz, według niej ją zdradzasz Powie "Nie odpisze na esa, telefonu nie odbierze" "Bo pewnie z jakąś inną, jest na spacerze", Choć wina nie twoja, powodów było wiele, Mógłbyś to przysiąc nawet na spowiedzi w kościele, W tym związku jest ona, jego nie ma wcale, Bo cokolwiek powie, zawsze ma jakieś ale, Mimo iż masz racje, i masz do niej pretensje, Ona i tak, przedstawi obróconą ku tobie wersje, Ona się śmieje, i pod nosem sobie nuci "Cokolwiek się stanie, on i tak do mnie wróci" Chłopak nie wie co zrobić, i się załamuje Rozsądek mówi jedno, ale to serce kieruje Wszyscy mówią zostaw, lecz on z nią widzi świat Mimo ze tak bardzo, oschły z niej kwiat i ze szczerego serca, życzę ci kolego żebyć w życiu nie miał, tak związku chorego. Wiersz dedykowany mojemu przyjacielowi. To mój pierwszy wiersz, proszę o słuszną ocenę, krytyki się nie boję
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się