Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dziewiczy wąs

Na twarzach postchłopców i premężczyzn,
w rozpiętej koszuli cały wilgotny ślizga się po oczach,
chciwy spojrzeń i zerknień, umiejscowił się wąs dziewiczy,
rozpostarty na wardze, rozpostarciem krzyczy.
Śpiewa raczej, śpiewa o swoim wardzanym padole,
nuci o trądziku, nieśmiałości i pryszczach na czole,
melodię układa o rzucanych ukradkiem spojrzeniach,
o dumie z wąsianego dziedzictwa swojego dziewictwa.

Rodzi ten wąs dziewiczą epopeję,
zdradza właściciela i podle się śmieje,
bo warga i reszta co do niej przytwierdzona,
cała twarz trądzikiem jeszcze oszpecona,
całe jestestwo umęczone młodością ,
co zerwać chce z fatalną niezręcznością,
i stawia pierwsze, wciąż pokraczne kroki,
i już, już się wydaje, że pewność zaćmi dojrzewania mroki,
Gdy, deus ex machina, wąs w swojej całej wąsiatości,
zaćmiewa wszystkie chłopca walory i wartości.
Już na naszą niekorzyść przechylona szala.
Jak tu zaprzeczać gdy fakt twardy jak skała?
Wąs w chytrości własnej siebie deklaruje,
twarz już wynika z tego co zdobi wargę.
Jak wisieńka na szczycie tortu,
która sama przez się znaczy - tort.

Miękkością swoją rozmiękcza całe roczniki,
on jeden władny jest więcej niż wszystkie przytyki,
nie próbuj się walczyć nie próbuj się układać,
z tym typem nie da się wprost gadać,
jednak dziewiczy wąs tę jedną ma zaletę,
że można go zgolić z pomocą zwykłych żyletek,

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Łukasz Wiesław Jasiński Panie Łukaszu, może wystarczy. Czuję, że Pan się że mnie nabija...
    • miasto mam u stóp patrzy na mnie z czułością wypłycam oddech próbując objąć każdy uliczny kamień każdy podmuch wiatru wszystkich przechodniów szukam domu w sobie plączę nici które łączą mnie ze światem zło jest bliżej niż kiedykolwiek a mimo to staję się przezroczysty i nietykalny otulony znajomymi dźwiękami szczekaniem psa radosnymi krzykami bawiących się dzieci widzę jak horyzont zbliża się nieuchronnie i już wiem że dopełnił się czas                                                     na Golgocie
    • @hania kluseczka To mocny, gorzki wiersz o samotności i autoironicznym rozliczeniu się z własnym narcyzmem. Genialny jest koniec - boty internetowe jako towarzysze tańca narcyza to współczesna wersja odbicia w wodzie. Bardzo mi się podoba (chyba znam takich) :) Pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        :) doskonale rozumiem…ale ja je uwielbiam:)  emocje :)  doskonały wiersz :)       
    • @Berenika97   wiersz jest poetyckim traktatem o nierozwiązywalnym konflikcie między racjonalnym Ja a nieokiełznaną siłą emocji, która stanowi jednocześnie źródło cierpienia i niezbędny element autentycznej egzystencji. traktuje emocje nie jako stany podmiotu, ale jako autonomiczne, zewnętrzne byty. fenomenologicznie opisuje natychmiastowe doświadczenie bycia człowiekiem, nacechowane niepokojem i radykalną zmiennością. jezyk wiersza "Intruzi" jest nie tylko trafny filozoficznie, ale przede wszystkim niezwykle plastyczny i sensoryczny, co potęguje jego oddziaływanie. osiąga ten efekt, ponieważ nie opisuje emocji, lecz działania i konsekwencje tych emocji na materię i ciało podmiotu. to sprawia, że wiersz jest bardzo ożywiony i łatwy do wyobrażenia.     Bereniko.   Twój wiersz to śliczna poezja :)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...