Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dziewiczy wąs

Na twarzach postchłopców i premężczyzn,
w rozpiętej koszuli cały wilgotny ślizga się po oczach,
chciwy spojrzeń i zerknień, umiejscowił się wąs dziewiczy,
rozpostarty na wardze, rozpostarciem krzyczy.
Śpiewa raczej, śpiewa o swoim wardzanym padole,
nuci o trądziku, nieśmiałości i pryszczach na czole,
melodię układa o rzucanych ukradkiem spojrzeniach,
o dumie z wąsianego dziedzictwa swojego dziewictwa.

Rodzi ten wąs dziewiczą epopeję,
zdradza właściciela i podle się śmieje,
bo warga i reszta co do niej przytwierdzona,
cała twarz trądzikiem jeszcze oszpecona,
całe jestestwo umęczone młodością ,
co zerwać chce z fatalną niezręcznością,
i stawia pierwsze, wciąż pokraczne kroki,
i już, już się wydaje, że pewność zaćmi dojrzewania mroki,
Gdy, deus ex machina, wąs w swojej całej wąsiatości,
zaćmiewa wszystkie chłopca walory i wartości.
Już na naszą niekorzyść przechylona szala.
Jak tu zaprzeczać gdy fakt twardy jak skała?
Wąs w chytrości własnej siebie deklaruje,
twarz już wynika z tego co zdobi wargę.
Jak wisieńka na szczycie tortu,
która sama przez się znaczy - tort.

Miękkością swoją rozmiękcza całe roczniki,
on jeden władny jest więcej niż wszystkie przytyki,
nie próbuj się walczyć nie próbuj się układać,
z tym typem nie da się wprost gadać,
jednak dziewiczy wąs tę jedną ma zaletę,
że można go zgolić z pomocą zwykłych żyletek,

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Po trosze pamięci wierszyków Franka K. o powiedzeniach     Rynna, co z mrozem oniemiała, zmieniła stan swój — kapie cała.   Odwilż w niej pisze na maszynie, na śliskim z lodu pergaminie:   Dzisiaj a niech to, nie wychodzę za mąż — telegram dawno w drodze.   Może, gdy przyjdzie deszcz ulewny, w porywie serca zryw królewny.   Pałac ozłoci Pac, na nowo, a rynna będzie w mchu — królową.         23.02. Dzień walki z depresją
    • Dziś jest ponoć dzień walki z depresją, w tym duchu czytałam. Ja naprawdę lubię Twoje wierszyki - niewierszyki, obecność osoby, która nie udaje nikogo.      Pozdrawiam :-)
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję!!!   Wybór do poematu wersji epizodu pomiędzy cięciem miecza a gmeraniem przy dyszlu był raczej oczywisty :)   Trzeba przyznać, że Aleksandrowi nigdy nie brakowało pewności siebie, charakterystyczne dla ludzi, których bogowie kochają za bardzo :)   Pozdrawiam 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - masz racje  - trzeba dużo cierpliwości - miło że czytasz - dziękuję -                                                                                             Pzdr.serdecznie. Witaj - musi się udać - nadzieja pomoże  -                                                                              Pzdr.uśmiechem. Witam - cieszy mnie ze wiersz zatrzymał przemówił - dziękuję-                                                                                                                  Pzdr.                                                                                               Witaj - miło mi Adamie że się podobają - dzięki -                                                                                        Pzdr. @Andrzej P. Zajączkowski - @Rafael Marius - @iwonaroma - dziękuję - 
    • @Andrzej P. Zajączkowski - dzięki -   @Adam Zębala - dzięki - 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...