Judyt Opublikowano 13 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Listopada 2009 w ciemną noc wstałam przebudzona zapaliłam nocną lampkę i nawet nie chcesz bym o tym mówiła nadpisuję na teraz choć wiersz w innej formie na parapecie został za zasłonką miłość z Miłości zabroniona i jak to jest że harfa gdzieś zagubiona w rozmowach prowadzonych po cichu czujesz nieustannie niedogoniona -------------------------------- ps. może wersję nr 1 jakoś tu(...) dziękuję za ślad(-y)- ewentualnie jakby
Fly Elika Opublikowano 14 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2009 ciekawe..., to niedogoniona zwłaszcza Judyt :) tytuł trochę utrudnia lub rozbraja pozdrawiam
Judyt Opublikowano 14 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no cóż..tak nie z mojejj woli, dziękuję ślicznie za wstąpienie, ślad...i uśmiech Fly J.bardzo
Anna_Para Opublikowano 14 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2009 Zupełnie inaczej połamałabym wersy! Ale czy ja się znam lepiej niż Ty, Judyt? Nie wiem! przebudzona w ciemną noc zapaliłam lampkę nocną nawet nie chcesz bym o tym mówiła nadpisuję na teraz wiersz w innej formie na parapecie miłości z Miłości zabroniona i jak to jest że harfa zginęła w rozmowach po cichu czujesz nieustannie niedogoniona To tylko propozycja! Jak widzisz, jeszcze trochę "odchudziłam". Ale rób, jak chcesz:)))Gdybyś Ty tak bawiła się w moim wierszu...byłabym wściekła! Ściskam serdecznie, Para
Judyt Opublikowano 14 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. prawie nic się nie stało, ( do tego o ile pamiętam warsztat- służy czy jakoś, bo jam niedoskonała). Ja nie piszę wierszy Aniu. Nigdy nie pisałam. A przynajmniej tak tego nie nazywam. Poza tym...dziękuję ogromnie, że chciało Ci się w ogóle przeczytać i ślad zostawić ..no i za serdeczne, Płoniaście(...) pisane tak po prostu samo się połamało nie licząc w głowie fraz samo niedoskonało
Fly Elika Opublikowano 14 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no cóż..tak nie z mojejj woli, dziękuję ślicznie za wstąpienie, ślad...i uśmiech Fly J.bardzo trudny wiersz dodam parapeto - perypetie a tytuł zbija :) napisany a zdjęty krzyż? serdecznie Judyt
Judyt Opublikowano 14 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no cóż..tak nie z mojejj woli, dziękuję ślicznie za wstąpienie, ślad...i uśmiech Fly J.bardzo trudny wiersz dodam parapeto - perypetie a tytuł zbija :) napisany a zdjęty krzyż? serdecznie Judyt zabija tytuł? może dlatego , że codziennie człowiek umiera w czasie ziemskim, nie jest zdjęty i nie będzie, J. wzajemnie i płoniaście zatem na parapecie w kajecie wersja nr 1 została, byłaby może b. zrozumiała, a ja tak to z doświadczenia nabazgrolała
Pan_Biały Opublikowano 14 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wersja Ani jest bardziej przyswajalna, można powiedzieć że do mnie trafiła, Twoja J. "niedogoniona" pozdrawiam r
teresa943 Opublikowano 15 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nieodgadniona rozmowa duszy z Umiłowanym zrodzona z Miłości za zasłoną...jakże to przelać na słowa, by ktoś spoza zrozumiał? a może jednak daj wersję nr 1? już sama nie wiem...czuję, że oryginał wciąż "na parapecie" :) dziękuję Judytko za chwilę skupienia a tytuł? jak najbardziej...człowiecza codzienność w Niego wtopiona... cieplutko pozdrawiam - Krysia
Judyt Opublikowano 15 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nieodgadniona rozmowa duszy z Umiłowanym zrodzona z Miłości za zasłoną...jakże to przelać na słowa, by ktoś spoza zrozumiał? a może jednak daj wersję nr 1? już sama nie wiem...czuję, że oryginał wciąż "na parapecie" :) dziękuję Judytko za chwilę skupienia a tytuł? jak najbardziej...człowiecza codzienność w Niego wtopiona... cieplutko pozdrawiam - Krysia tak...to ja dziękuję Krysiu za ślad, jesteś drogocenna, bo może tam myśli...-tamta wersja, sama nic nie wiem, jestem zagubiona tak bym chciała (...) J. cieplutko bardzo
Tomasz_Biela Opublikowano 16 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2009 dalej wersyfikacja która mnie nielubi żeby nie na odwrót ja w ten sposób bez złośliwości jedynie ku własnej radości rozszerzenia źrenic na te słowa / bo są jądrem głębokiej refleksji otoczka nie w moim czytaniu ale o tym wiesz nocą przebudzona zapaliłam nocną lampkę nadpisując wiersz w innej formie na parapecie został przysłonięty zasłoną z zabranianej miłości zabroniona i jak to jest że harfa gdzieś zagubiona w rozmowach prowadzonych po cichu czujesz nieustannie niedogoniona w melodii uszanowanie t /
Judyt Opublikowano 16 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję Tomku za ślad, wiem..nie znam się na wierszach, dziękuję również za sugestię weryfikacji i za miłe... jeśli ku własnej radości Ci posłużyło to jest rezultat pozytywny, przynajmniej to, otoczki nie zrozumiałam(...), J. wzajemnie z szacunkiem dla Cię i szczerością melodii... miło, że wpadłeś
Judyt Opublikowano 23 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wersja Ani jest bardziej przyswajalna, można powiedzieć że do mnie trafiła, Twoja J. "niedogoniona" pozdrawiam r Panie Biały bardzo mi miło, że Pan wpadł w to i owo.. J. serdecznie dziękuję za ślad , płoniaście Ani wersja i Tomka bardziej zrozumiała- ich widzenia też dobre, oraz każdemu z osobna za wersję powyższego Bóg zapłać
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się