Magdalena_Pianistka Opublikowano 29 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Października 2009 Moje ciało łączy się z Twoim niczym układanka Rozrzucone puzzle po całym pokoju Odnalezione fragmenty dziecięcej zabawy Ja w kącie , Ty przy szafie Nagle razem Czuję , że jestem w odpowiednim miejscu Dodajesz , że w odpowiednim czasie Znowu razem Twoja ręka sunie po moim wyczulonym uchu Twój szept zamienia się w szum wiatru Słyszę szum , piękny szum Dawno go nie słyszałam Możesz tak szeptać już zawsze Przyjdź tylko trochę wcześniej niż dzisiaj Będziemy mogli poszeptać nieco dłużej
Oxyvia Opublikowano 8 Grudnia 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2009 To właściwie jest proza... gdyby nie te puzzle. Ale to oklepana metafora, prawie tak oklepana, jak szept zmieniający się w szum wiatru. Dwa pozostałe Twoje wiersze są lepsze. Ten taki sobie. Tylko ładnie się kończy. Ale to proza. :-)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się