Tomasz_Biela Opublikowano 20 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Października 2009 maski popalone na twarzach napastliwie śmierdzą ja się tutaj biernie wypalam dostaję duszności uderzające skupienie defibrylacja istnienia jakże dotkliwego i kilka istotnych zmian bezbolesna zapaść - czysto świadoma przejrzystość realiów ja przez to wszystko w najlepsze chodzę zaczynam głaskać resztę świata w masce gazowej
Melancthe MENczarka Opublikowano 20 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 20 Października 2009 Czuję ten klimat... wszystko dookoła, cały ten świat... Nie wiem czy dobrze to odczytuje, ale wydaje mi się, że ta maska gazowa, o której wspominasz jest jakby "filtrem" na całą zgniliznę tego świata i tandetę, która nas otacza. Jakbyś chciał się od niej odgrodzić, nawet jeśli ta "osłona" będzie tylko częściowa... Tak mi się przynajmniej wydaje...
teresa943 Opublikowano 21 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 21 Października 2009 widzę tu drugie dno...czy uratuje maska? jak zawsze Tomku, przenikasz i zmuszasz do refleksji ciepło pozdrawiam - Krystyna
Pan_Biały Opublikowano 22 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Października 2009 w masce gazowej na ulicach można by się zaciągnąć świeżym człowieczeństwem - kusząca propozycja pozdrawiam
gabriel p. Opublikowano 23 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 23 Października 2009 a nie prościej się zaadaptować? wybijanie się nie zawsze przynosi coś dobrego. wszystko zależy od gazu, który wdychamy. pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się