Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

czemu żeś smutny tato
taki pogodny dziś dzień
bo byłem synu świadkiem
jak krzyż na mogile kolegi
położył swój ciemny cień

syn spojrzał mu w oczy
i cichuteńko rzekł wybacz
a potem wyraźniej rzekł
jutro też ma być taki
do dzisiejszego -

lecz przegrał - ponieważ
nie skończył co ...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Waldku, przepraszam, że Ci zamieszam,
ale to przecież warsztat :)

czemu żeś smutny tato
taki dziś dzień pogodny -
byłem świadkiem na mogile
synu krzyż położył cień

spojrzał mu w oczy
i cichuteńko rzekł -
wybacz
a potem dodał glośniej -
jutro też ma być taki
jak dziś...

przegrał
nie kończąc

to tylko sugestia, jeśli na coś się przyda, bardzo proszę,
a jeśli nie, to po prostu zostawiam ślad mojego czytania;
w pierszej zlikwidowałam rymy "dzień - cień"
i dalej nieco poszłam na skróty :)))))

serdecznie pozdrawiam :-)
Krysia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Waldku, przepraszam, że Ci zamieszam,
ale to przecież warsztat :)

czemu żeś smutny tato
taki dziś dzień pogodny -
byłem świadkiem na mogile
synu krzyż położył cień

spojrzał mu w oczy
i cichuteńko rzekł -
wybacz
a potem dodał glośniej -
jutro też ma być taki
jak dziś...

przegrał
nie kończąc

to tylko sugestia, jeśli na coś się przyda, bardzo proszę,
a jeśli nie, to po prostu zostawiam ślad mojego czytania;
w pierszej zlikwidowałam rymy "dzień - cień"
i dalej nieco poszłam na skróty :)))))

serdecznie pozdrawiam :-)
Krysia


Witaj Krystyno - jest jak napisałaś - to tylko warsztat i dlatego
wszelkie rady są bardzo mile widziane .
Po twoich retuszach wiersz bardzo wyjaśniał - zwłaszcza ten kulawy rym .
Tak więc - jeżeli pozwolisz - skorzystam z podpowiedzi i puszczę wiersz
na wyższe piętro .
pozd.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Waldku, przepraszam, że Ci zamieszam,
ale to przecież warsztat :)

czemu żeś smutny tato
taki dziś dzień pogodny -
byłem świadkiem na mogile
synu krzyż położył cień

spojrzał mu w oczy
i cichuteńko rzekł -
wybacz
a potem dodał glośniej -
jutro też ma być taki
jak dziś...

przegrał
nie kończąc

to tylko sugestia, jeśli na coś się przyda, bardzo proszę,
a jeśli nie, to po prostu zostawiam ślad mojego czytania;
w pierszej zlikwidowałam rymy "dzień - cień"
i dalej nieco poszłam na skróty :)))))

serdecznie pozdrawiam :-)
Krysia


Witaj Krystyno - jest jak napisałaś - to tylko warsztat i dlatego
wszelkie rady są bardzo mile widziane .
Po twoich retuszach wiersz bardzo wyjaśniał - zwłaszcza ten kulawy rym .
Tak więc - jeżeli pozwolisz - skorzystam z podpowiedzi i puszczę wiersz
na wyższe piętro .
pozd.
A cóż ja mam pozwalać? To nadal Twój wiersz a moja tylko sugestia, więc puszczaj piętro wyżej bez zahamowań :))))) cieszę się, że mogłam coś podszepnąć :))))

Miłego wieczoru :-)
Krysia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @huzarc Chciałam w tym wierszu sposób pokazać walkę różnych emocji w człowieku, takich, co biorą się z pewnych instynktownych reakcji, nad którymi nie da się zapanować. Po prostu tak jesteśmy skonstruowani, i odziedziczyliśmy to po praprzodkach. Miały nam za czasów biegania nago po sawannie pomagać po prostu w przetrwaniu. Cywilizacja spowodowała, że stały się pewnego rodzaju balastem. Dzielimy je na złe i dobre, na takie, które mają rację i na takie, których należy się wstydzić. Tymczasem tak to z nimi jest, że po prostu są, i nic więcej. Przychodzą i odchodzą, jak fala powodziowa. Trzeba tylko odpowiedzialnie nimi zarządzać, rozładowywać w akceptowalny dla otoczenia sposób (np. zamiast przywalić komuś w łeb, idziemy pobiegać, zamiast zrobić awanturę, piszemy wiersz albo słuchamy muzyki dla wyciszenia). Właśnie podobnie jak tą falą - żeby nie zrobiła spustoszenia. Mamy często własne możliwości retencji i  uwolnienia pod odpowiednim nadzorem racjonalizmu. Ale każdy ma prawo nawet do tych najgorszych - złość, strach, lecz oczywiście nie należy pod ich wpływem nikogo ranić. Tytułowa ewolucja jest po pierwsze przejściem do akceptacji tego co w innych i w nas samych się czasem kotłuje, a po drugie wytworzeniem mechanizmów, które dają nam możliwość kontrolowania siebie w emocjach.
    • @APM wolność także wymaga jakiegoś dachu nad sobą , oczywiście można być też jakimś wolnym ptakiem, ale wolność za wszelką cenę to ucieczka.
    • @Marek.zak1 Och, Marku... Ty wychodzisz w tej dyskusji z innego założenia niż ja. Nie dostrzegasz, że do tegoż całowania dochodzimy ze skrajnie różnych fundamentalnych postaw.   @Marek.zak1 Ja nie wiem ile masz lat.  "Dziaderskie" podejście może cechować 20-latka.    
    • @Bożena De-Tre Dziękuję za życzenia:) 
    • @Berenika97 Wiersz pełen emocji, ale otulonych w dystans. Dychotomia tego, co czujemy a co obce wzmaga w nas napięcie, staramy się zdefiniować i umieścić w tym zgiełku. Miasto i obserwacja przez chłodne szkło w szybie są symbolami tego procesu.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...