Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wczoraj siadł mi na włosach motyl wielobarwny.
Nie wiem, jakim sposobem, skąd się tutaj wziął.
W chłodnym październikowym mroku, jak kokarda,
Jak kokarda nie dla mnie, a za oknem ziąb.

Strząsam z włosów, szaleje, tłucze się o szyby,
W ścianach szuka schronienia, oszalały drży,
Wpada między paprocie, milknie ledwo żywy,
Więc otwieram mu okno, pada, minus trzy.

Za szybami otwarta, zimna, mokra mądrość,
Nie wyleci – wiedziałam - zginie tu, jak mgła.
Nie o czasie, pobłądził, stracił zimną wolność,
Wybrał ciepłą niewolę i śmierć, tak jak ja.

Opublikowano

Paro, wybrałaś motyla, zwiewnego jednodniowca, który nie może nacieszyć się swym krótkim życiem i w tym samotnym obłąkaniu wybiera śmierć. Niestety, ludzie zachowują się niejednokrotnie podobnie. Nikt nie wyhamuje ofiar lawiny samotności? Może to zrobić tylko człowiek, którego lawina połączy przypadkiem z innym. Wiele razy jest już za późno.
Znowu niepowtarzalny Paro-wy klimat Twojej nieokiełznanej pogoni za... marzeniami.
Cieszę się, chociaż niewątpliwie genezą tego niezwykłego klimatu jest najczęściej zwykła samotność.

życie moje ty jedyne
zostaw proszę coś po sobie
żebyś jeszcze trochę żyło
kiedy będę w ciemnym grobie...

Pozdrawiam Cię, za-Paro-wany oddechu zimnej szyby, kropelkami łez szybkomknących :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ,, Duch przychodzi z pomocą  naszej słabości ,, Rz 8 , 22-27    gdy Bóg napełnia serca miłością  nie patrzymy na świat ze złością zapala ogień jasności  widzimy mimo licznych ciemności    życie krętymi chodzi drogami  nie jesteśmy w nim sami  w każdej słabości  On przy nas ON gości    bądźmy śmiali i odważni  dla Niego jesteśmy ważni   imię Jego miejmy w sobie  zwłaszcza na trudnej drodze    Jezu ufam Tobie    5.2026 andrew  Niedziela, dzień Pański   
    • @Michał Pawica fascynujący kolaż
    • @.KOBIETA. K., czy wiesz, że Szekspir napisał o Tobie kilka dramatów? 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Nie tylko o poskromieniu niesfornej (ale godnej miłości). Bo mężczyźni piszą o kobietach, a Wy o nas, a wszyscy razem - Ty również K. - piszemy o pragnieniu miłości. Nie musisz się przyznawać - to dla Ciebie nieznośne... Bogu dziękuję, że nie będę Cię poskramiał, niech to uczyni jeden lub jedenastu :-) A moja szyszynka też niesforna dziewczynka, nie słucha mnie i nie posłucha Ciebie.  I... nie opalaj się zbyt długo bo nie potrzebujesz tego przy swojej karnacji (po mamie), a opalasz się raczej "dla ekspozycji", prawda? Skóra może się kiedyś zbuntować i za szybko się "sfilcujesz"&, a kto wie czy ktoś tak nie zgłupieje, żeby wziąć Cię na własność
    • i kij w mrowisko został włożony teraz mam pierwszą komunię - może wieczorem  migrena - jesteś moim imiennikiem - miło mi a obywatel - też będzie miło imię poznać a czy viola to jest viola ja znam violę od przedszkola Pozdrawiam
    • dziękuję za dłonie co ocierały łzy nosiły ciało gdy naszła bezsilność   przepraszam za każdą łze co dłonie raniła pozbawiając tlenu   w modlitwie do Ciebie nie do wymysłu ludzkości błagam o bycie wieczne   być może dam radę się budzić gdy zaśniesz na ileś ale nie chcę   dłonie co więcej przeszły  niż te przybite do krzyża chcę dziś ukochać wdzięcznością   by te paznokcie mogły odpocząć na chwilę odsapnąć poczuły się ważne gdyż takie przecież są   by wiedziały że dostrzegm pracę i trud widzę ślady na liniach papilarnych i czuję każdy puls   pragnę się zsynchronizować aby przejąć to wszystko by odpoczęły i wiedziały że jestem   Klaudia Gasztold
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...