Ryszard Kisiel Opublikowano 15 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Października 2009 Czasem w sercu coś się zbiera, Coś naciska, coś napiera, Że z tym wszystkim trudno żyć. Co mam biedny zrobić teraz? Czy dam radę się pozbierać? Dłużej tak nie może być. Kobieta, małe stworzonko, Dla mężczyzny przeznaczona, Raz jak burza, raz jak słonko, Ale zawsze, jest to żona. Gdy ją mamy, to jest bieda, Bez niej - prawie żyć się nie da. Gdy są jeszcze panienkami, Często nie wiedzą co czynią, Gdy się poczują żonami, Nagle stają się władczynią. Robić masz co każą żony. Nie próbuj być obrażony. Najważniejsze w życiu szczęście, Nie wypuszczaj z ręki więcej, Ale nie wystarczy chcieć. Trzymaj mocno szczęście w ręce, Jeśli pragniesz jak najprędzej, Tylko je dla siebie mieć. R
Gość Opublikowano 15 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2009 Wpakowałam tu ten swój tyłeczek z ciekawości i w nadziei dowiedzieć się wreszcie, jakie są te kobiety. Teraz wiem i dużo zrozumiałam ;-) A wiersz podoba mi się. Trzymaj to szczęście ! Uśmiech zostawiam :-)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się