Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Agnieszka_Horodyska

Użytkownicy
  • Postów

    680
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Agnieszka_Horodyska

  1. Głazy nie mówią. Nie mają głosu :)
  2. Proszę, ale nie wiem, czy mam rację. Może to podmiot a nie podmiotka, w sumie nie wiadomo. Może to jej mąż? W końcu mówi: "Białe koraliki / zapinasz na szyi". Pozdrawiam :)
  3. Nie wiem, czy będę potem umiała napisać coś o środkach stylistycznych, ale sam wiersz widzę inaczej niż Ty. Myślę, że prawie cały jest o śnie, a "podmiotkę" do końca wybudza dopiero radio, z którego z samego rana dowiaduje się o tsunami. Idzie do kuchni, pewnie z mężem, na co może nie wpadłabym bez Twojego opisu, i razem jedzą śniadanie Autorka, jeśli dobrze ją zrozumiałam, sen określa wolnością "przeznaczona do rozbiórki". W końcu po kilku godzinach jest tylko wspomnieniem. Nazywa go też mieszanką "rodzinnego gruzu / w jazgocie wnuków" - pewnie ma sny o rodzinie, ze szczególnie "wybijającymi się" wnukami - jak kochająca babcia. Może potem dalej śpi i śni o niedokończonych powieściach i notatkach, a może raczej nad ranem budzi się, jeszcze przed radiem, i myśli sobie o nich, jako o sprawach wciąż upominających się o uwagę. Jeśli Ewa Lipska była już starszą panią gdy to pisała, myślę, że możemy "podmiotkę - pisarkę" z nią utożsamiać. Niedawno spotkałam się z jej wierszem ("Tramwaj"), w którym pisze o tym, jak dziewczynka ustąpiła jej miejsca. Nie kryje się ze swoim wiekiem. Pozdrawiam :)
  4. Nie żałuję, że tu przyszłam. Powodzenia!
  5. Anno, które "coś" :)? Bo to, o którym pisałam, jest w środkowej zwrotce.
  6. Przepraszam, nie wiedziałam. To się nie liczy. Dobrze?
  7. Oxyvia, nie za późno! Jednak mogę do końca zmieniać repertuar. Gorączkowo poszukuję budzącego wiersza współczesnego i jeszcze gorączkowiej jakiegoś monologu. (Królestwo za monolog. Królestwo, którego nie mam, oczywiście :)) Nudnego? A jaki zawód jest ciekawy jeśli nie ten? Chyba w każdym zawiera się i nuda, i pasja, i, przede wszystkim - praca... A kto pisał, że adeptka pragnie sławy? Adeptka pragnie... adeptka nie zdradzi :) Pozdrawiam.
  8. Czytając go w tym drugim pokoju - nie w Warsztacie, odkryłam nowy wymiar. Gratuluję wiersza, pozdrawiam :)
  9. Ojej, to teraz zaczynam czuć się szczęśliwa, dziękuję :)
  10. "Ładne"... miło mi :)
  11. Cieszę się, tym "na tak" :) Dziękuję :)
  12. Anno, dziękuję... coraz trudniej mi uwierzyć w komentarze będące na tak, ale wierzę :)
  13. Burza w natchnieniu rozrywa noc. Ja ją zarywam. Z Tobą. Nie znam Cię (piorun rozświetlił deszcz, internet kiwa głową). Nie znam Cię. Czytam Jak bliski tom, A lubię czytać książki. Płaczę nad Tobą sny i łzy, Płaczę nad Tobą książki. Kim jesteś? Nie wiem. Czarne litery... Fabuła, tajemnice... Kim jestem? Burza Rozrywa noc... I coraz słabiej widzę. Łącze nas łączy - łaskawe.
  14. Szczerość jest zawsze cenna, tak samo jak dobre rady :) Pozdrawiam.
  15. Jest różnica. Pewien polonista kpił z lekarki robiącej analizę wiersza, zalecając jej przeprowadzenie analizy moczu. Oba zawody są piękne, ale dla jednych ten bardziej, dla drugich... drugi ;) A jak się nie dostanę to idę na medycynę. Przepraszam za trzymanie w niepewności, ale musiałam biec i zmieniać autobusy, i biec, i o drogę pytać.
  16. Anno, nie znam większej :) Pozdrawiam!
  17. Ciągle marzę, niechętnie, bez wiary, O obłokach zbyt białych, o niebie. I o kwiatku maleńkim wśród trawy I o drzewie. Ciągle marzę! Już marzyć nie mogę! Życie ciąży i krzyczy, i tłumi. A w ucieczce mi pomógł Islamic. I ta Para, co teatr rozumie.
  18. Islamic, baaardzo dziękuję za pomoc! Podniósł mnie na duchu sam fakt odpowiedzi. Już zaniosłam papiery. Teraz trzeba ćwiczyć. Z Twoich propozycji wybrałam "Mury Hebronu", których nigdy nie widziałam, ale zachęcił mnie opis ;) Dziękuję!
  19. Islamic, trudno wpaść, choć jest ich trochę, może właśnie dlatego trudno. Nigdy się nie zdecyduję, a muszę się zdecydować do 17 :) Propozycje, propozycje, proszę :)
  20. Witajcie, moja koleżanka chce się dostać do szkoły teatralnej (zazdroszczę jej, ale wybieram się na medycynę :)). Czy moglibyście polecić jakąś prozę klasyczną - sprzed II Wojny Światowej - i współczesny wiersz? Na takie rzeczy strasznie trudno wpaść, a ona do dzisiaj musi zanieść papiery :) Jak na razie poleciłam jej pamiętnik Joanny z "Ludzi bezdomnych" Żeromskiego. Najlepsze byłyby utwory ekspresyjne w I osobie liczby pojedynczej. Proszę o pomoc. I dla mnie też te utwory... Jednak.
  21. A mnie jeszcze miło porusza i otumania tymi łąkami i palami. Ale boli. Pozdrawiam :)
  22. Teraz ptaki słychać całą noc, zdziwaczały :) Wiersz mnie niepokoi. Zepsucie... niezrozumienie... mdłości. I zachwyca, do końca i bez "ale".
  23. Kury maja jaja ;) ? No tak, jak zniosą to mają. Ciekawy wiersz i to naprawdę - ciekawy, czyli - czyta się go z ciekawością i przyjemnie. Pozdrawiam :)
  24. Nuta i szczypta, i kropla, i ziarno goryczy. A ja topię się w kropli liryki! Pozdrawiam :)
  25. Ten wiersz boli i zastanawia. I podmiot liryczny jest prawie wprost przedstawiony, a jednak pewnie się mylę. Chłopiec, który nie otrzymał... no właśnie - czego? Dlaczego "ojcze nasz" z małej litery? Pozdrawiam :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...