St/rój jest. Bieliznę też się dobierze. Zwłaszcza jeśli mowa o kiczowatej liberii na zlot sabatowy. Rozumiem przymierzyć, ale od razu się w nim obnosić.
kilka martwych fraz robi bałagan. karkołomne metafory sprawiają wrażenie pilowskiego znerwicowania, prześwieca jednak tragizm. potrafię pogodzić się ze świadomością że "tak miało być". gratuluję.
nie ma jak skrzętny opis wyimaginowanego problemu. rozwiązanie ma niewiele wspólnego z poznaniem. ale co tam. przecież trudniej postawić pytanie niż udzielić rzetelnej odpowiedzi. na razie szok.