Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Alicja_Wysocka

Użytkownicy
  • Postów

    10 607
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    105

Treść opublikowana przez Alicja_Wysocka

  1. @Annna2 Pojechać, polecieć, to ja mogę, nie ma sprawy - ale zostać to już zupełnie coś innego. Dziękuję, że byłaś :)
  2. @Berenika97 Ot taka sobie bzdurka. W kulki grasz sama, kiedy nie ma wyjścia, i musisz czekać. Wyjmujesz tel z kieszeni i lecisz. Scrabble - to gra towarzyska, też fajna. Ale trzeba kawałek podłogi albo stołu do układania słówek. Pozdrawiam :)
  3. @Nata_Kruk No proszę, od spaceru po lesie - aż drogę znalazłaś. Witaj Nata :)
  4. @Starzec, dziękuję :)
  5. @jan_komułzykant Nie, no na ulicy ani na przejściach nie gram, ale ktoś mi to mówił... Jedną zajawkę można mieć :) Mam jeszcze tylko 56 miejsc do pokonania, ha, ha. Chyba jednak wolę wiersze, ale zaraz za nimi kulki :) @Marek.zak1, dzięki :)
  6. @violettaA, huśtawki bardzo lubię, to maleńkie siostrzyczki samolotów :)
  7. @violetta Violka, w klasy w autobusie, albo na przystanku? Jeszcze by tego brakowało żeby ktoś po pogotowie zadzwonił - ubrali by mi taki kaftanik z długaśnymi rękawami, zawiązanymi z tyłu na supeł. Kulki są cichutkie, nikomu nie przeszkadzają. Kiedyś próbowałam pisać, ale ludzie głośno gadają i mnie rozpraszają, więc wolę grać. Zaczęłam kolejną grę, może wyżej się wdrapię :) Dzięki za odwiedzinki :)
  8. @jan_komułzykant Dawno Cię nie widziałam, więc koniecznie musiałam, pozdrawiam radośnie :)
  9. @jan_komułzykant Ojoj, znam takich, co przerabiają gęby na cholewy :)
  10. Gram w pięć kolorów. Ustawisz pięć kulek — znikają. Nie ustawisz? Gra dorzuca nowe. Jak w życiu. Ta gra nie jest nowa, ale ja ją kocham. Gram wszędzie: w pociągu, w autobusie, na przystanku. Nawet na rodzinnych spotkaniach, kiedy po raz setny ktoś mnie zachęca do dokładki sałatki albo zaczyna debatę o „dzisiejszych czasach”. A ja mam na politykę taki wpływ jak na pogodę — mogę się tylko odpowiednio ubrać. Kulki są inne. Tam wszystko zależy ode mnie. Ruch, decyzja, rezultat. No i satysfakcja, kiedy idealnie wejdzie ukos, poziom albo pion, i wszystko znika jak ręką odjął. Mój rekord to 107 tysięcy. Na telefonie. Kiedy przegrałam, pojawiło się pytanie: „Czy chcesz przesłać wynik?” Zastanowiłam się. A potem kliknęłam - tak. I okazało się, że jestem 57. na świecie. Pomyślałam: No w życiu nie wychodzi, ale w kulki to ja jednak umiem. Od tamtej pory nie mam już kompleksów, gdy ktoś chwali się, że przebiegł maraton, nauczył się włoskiego albo robi jogę na dachu wschodniego Londynu. Ja też mam swój Everest. Zbudowany z pięciu kulek. Ustawionych perfekcyjnie. Bo czasem trzeba być mistrzem czegoś zupełnie niepotrzebnego, żeby znowu poczuć, że życie to nie tylko rachunki, zakupy i posiedzenia rodzinne. Czasem trzeba po prostu wygrać w kulki.
  11. @Wiesław J.K. Dzięki Wiesławie - dzięki takim opowiadaniom, człowiek wie, dlaczego czasem głupieje, pozdrawiam :)
  12. @jan_komułzykant, serdeczności :)
  13. @Kwiatuszek, @yfgfd123, dziękuję :)
  14. @Annna2 Smakowicie i z ciekawym zabiegiem, bo użyłaś tylko jednego rymu, ale treść mną tak zawładnęła, że zauważyłam to dopiero na końcu. :)
  15. @M_arianne ładnie spięta myśl, dziękuję :)
  16. @Andrzej P. Zajączkowski, @Antoine W, dziękuję :) @Robert Witold Gorzkowski Piszę od lat – nie z myślą o zysku, tylko z potrzeby. Dla siebie, ale też dla tych, którzy zechcą przeczytać i może coś poczują. Ameryka uśmiechała się do mnie dwa razy, byłam tam. Los kusił, żebym została. Ale tęskniłam tak, że każdy samolot nad głową przypominał mi, gdzie chcę wracać. Dobrze, że wróciłam – wróciłam do języka, do wierszy, do słów, które znam i kocham. Poezja daje mi coś, czego nie da się przeliczyć na pieniądze. To radość z pisania, z rozmów, z czytania cudzych wierszy i dzielenia się swoimi. Tomik wydałam za własne pieniądze – i rozdałam go bliskim. I nie żałuję, bo chyba naprawdę więcej szczęścia jest w dawaniu. @sisy89, dziękuję :)
  17. @Robert Witold Gorzkowski Nie ważne gdzie pisane, można i na kolanie. Wiesz, Robercie, właśnie w tym wierszu widać, że mniej znaczy więcej. To nie szkodzi, że z poczekalni - właśnie dlatego wyszło żywo, bez spiny. Masz talent, ale czasem go przebierasz w zbyt duże buty. A tu - tekst chodzi boso i świetnie się czyta. Serio, taka droga – bardziej ludzka, z przekorą i humorem – pasuje Ci. Zostaw trochę tej lekkości na potem :)
  18. @Robert Witold Gorzkowski Oj, co za przekora z tego PL-a Super ! - jak to jest, co innego mówić, co innego myśleć, co innego robić, co innego pisać? no i masz babo placek :) Robercie, lekko, dowcipnie, pomysłowo. Zostań taki w wierszach :)
  19. @Jacek_Suchowicz Ot sobie wymyśliłeś, zaraz pójdę po młotek. Odechce się gryzienia - odechce się głupotek. Z błędu Cię wyprowadzę raczej się nie zanosi, ostre miewam pazurki - może pomysłów dosyć? :) @Marek.zak1Cieszę się, że trafiłam w gust, wzajemności :) @Wiesław J.K. - kłaniam się :)
  20. @violetta Violka, a co innego ma być? :) @Waldemar_Talar_Talardziękuję :)
  21. @yfgfd123 Ciekawy, intensywny wiersz – jak strumień myśli między przystankiem a gabinetem. Jest tu i złość, i ironia, i poetycka nerwowość. Dobrze, że wrzuciłeś, ale warto też zaglądać pod cudze teksty – forum lepiej działa, kiedy działa w dwie strony :)
  22. @Jacek_Suchowicz Zazdrosna jestem o wiersze w których jest sprawność i siła o sensy rymy i puenty i że to nie ja zmyśliłam o to że inny napisał i o to że nie są moje ludzkie pojęcie przechodzi aż mam deprechę i dołek Jacku, dziękuję, że wstawiłeś ten wiersz, miałam taki pomysł, ale w pewnym momencie zwątpiłam, bo pomyślałam, że jest bardzo znany. Oczywiście, jestem zazdrosna o wiersze, ale to twórcza zazdrość - nie zawistna, żeby była jasność :)
  23. @Dagna Aż mi się Leśmian zazielenił i uaktywnił, dzięki :) @Berenika97Perełka, ładne słowo, wartościowe, a może - cekin? Pozdrawiam :)
  24. @Berenika97 Czym dłuższa tym bardziej cenna, bo wypróbowana przez czas
  25. @KwiatuszekNie, nie moje, ale tak mi się spodobało, że nie mogłam się powstrzymać. Dziękuję serdecznie i pozdrawiam :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...