Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Alicja_Wysocka

Użytkownicy
  • Postów

    11 090
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    106

Treść opublikowana przez Alicja_Wysocka

  1. @Jacek_Suchowicz jednak ostrożnie, by nie wyłazić lub bez ogródek, słowem swawolić i nazbyt śmiało, wręcz obcesowo deptać po takcie, bo wtedy boli żeby rubaszność się nie myliła z brakiem nietaktu, gruboskórnością, bo wtedy serca nam markotnieją i już nie bawią, i mocno gniotą trzeba nam pióra poprosić ładnie może i klęknąć lub ucałować, żeby nam myśli przepisywały lecz od czytania, nie puchła głowa :) @[email protected] w golutkich wierszach mieści się gołosłowie :) Wzajemnie, Grzegorzu! @violetta No ja wiem Wiolu, jeszcze Twoje koronki i haleczki :)
  2. @violetta No tak, im więcej wierszy, tym ciekawiej i żyć się chce :)
  3. @Jacek_SuchowiczHa, ha. bo wierszem można ściemniać i mącić i nie wypada nawet tłumaczyć, bo to są nowe światy fantazji takie bez granic, wolno zinaczyć w prawdziwym życiu, tego, owego nie myśl, nie tykaj, bo nie masz prawa tutaj masz przestrzeń, luz i powietrze, a między słowa wetkniesz i granat tu możesz głaskać każde słóweczko nawet pozjadać smaczne przenośnie czasem zabieram którąś do łóżka I zaraz robi się jaśniej, prościej. Dzięki Jacku :) @Manek Dzięki, wszystkie zwierzątka są fajne, ale jak patrzę na zabawę małych kotków, to ogarnia mnie bezmierne rozczulenie. Pozdrawiam serdecznie :)
  4. @beta_b Oj nie potrafi liczyć sylab, ale chyba się uczy, kto wie... A jak się nauczy, będziemy zbędni.
  5. @Marek.zak1 Marku, ale różnica, też może być duża, byleby była zmyślna, kto by tam wierzył poetom? Poeta, jest po trochu jak aktor, wczoraj umarł, a dzisiaj żyje, dziękuję i pozdrawiam :)
  6. @Berenika97, O, widzę odcisk Twojej stópki :)
  7. @Maciek.J Zestawienie ulotnych chwil z brutalną rzeczywistością śmierci Kruchość, walka i cisza - trzy filary tej poruszającej medytacji nad tym, co nieuniknione.
  8. ach proszę pana, gołosłowne mogą być wiersze, bowiem nago wypada chodzić tylko rymom i to akurat nie jest blagą one to lubią, nie ma rady, potrafią ściemniać samym dymem, zatem dorzucam wciąż kłamstewek po milimetrze, znów centymetr wierszątka rosną, przyjdą oczy a razem z nimi zacni goście i będą patrzeć, nawet wierzyć tak proszę pana żyć jest prościej
  9. @MIROSŁAW C. Pasażer na gapę - no nieśmieszne :/ przykre, współczuję. Ale może drzewko szczęścia pomoże, pozdrawiam (jakoś uśmiech mi tym razem nie pasuje)
  10. @Wochen, dziękuję :)
  11. @FaLcorNNastępne opowiadanie będzie o tym skąd mi się wzięło pisanie. Aaa, a Twój wiersz w każdym wersie ma układ: amfibrach, amfibrach, jamb. Dobranoc :) @Marek.zak1, dziękuję :)
  12. @FaLcorN Oj, zajęłam się pisaniem kolejnego opowiadania i zapomniałam tutaj zajrzeć, dziękuję To także po trosze o Tobie :)
  13. Melodia słowa - co trwa mimo czasu Nieczęsto zdarza się, żeby wiersz miał prawdziwą melodię. Współczesne piosenki często są jak krótkie echo - szybko znikają, nie da się ich powtórzyć ani zapamiętać. A te stare, choć mają 50 lat lub więcej, same się śpiewają - są z nami na zawsze. To dlatego, że dobre wiersze i dobre piosenki trwają długo. Nie psuje ich czas, bo to nie jest „mięsko”. Melodia to pamięć duszy. Jeśli tekst ma melodię, zostaje w nas na długo - nawet gdy słowa ulatują, rytm zostaje, tętni, bije wewnątrz. W dzisiejszym świecie, gdzie wiele utworów jest produktem, brakuje prawdziwego głosu. Brakuje opowieści utkanej z czegoś trwałego i prawdziwego. A przecież to właśnie ten głos - to coś, co sprawia, że słowa same się śpiewają i pozostają z nami, niezależnie od upływu lat.
  14. @Kwiatuszek, dziękuję :)
  15. @Natuskaa, dziękuję :)
  16. @Manek Manek, dziękuję Ci za odpowiedź i doprecyzowanie, co było dla Ciebie najważniejsze w tym wierszu. Widzę teraz wyraźniej, jak istotna była dla Ciebie krew - nie jako symbol osoby, lecz raczej esencja życia, namiętności, intensywności. Przyznaję - mój odbiór był bardzo emocjonalny. Wiersz „przemówił” do mnie obrazem kobiecości -niekoniecznie tej cielesnej, ale archetypicznej: życiodajnej, niosącej żar i rytm. To był mój osobisty trop, nie próba przypisania Ci intencji, których nie miałeś. Wydaje mi się, że w poezji - tej dobrej, wielowarstwowej - piękne jest to, że każdy czytelnik ma prawo zobaczyć w niej coś „z boku”, coś własnego. Poezja, która pozwala żyć poza autorem, ma większą moc niż ta, która zatrzymuje się tylko na jednej ścieżce. Wolność interpretacji to nie zniekształcanie - to współuczestnictwo w sensie. Czytelnik nie musi nadążać za autorem, tak jak autor nie musi prowadzić czytelnika za rękę. Spotkanie może być fragmentaryczne, ale nadal ważne. Dziękuję Ci za ten tekst - poruszył coś we mnie i sprowokował do refleksji. A to dla mnie właśnie jest wartością poezji.
  17. @Manek Ukazujesz hemoglobinę jako metaforę kobiety – życiodajnej, zmiennej i niezbędnej. Jej obecność to życie, jej zanik - śmierć. Drugie dno, jakby głębsze, bardziej wyraziste dla mnie, Gdy „zastygniesz – śmierć przychodzi” - to nie tylko biologiczna śmierć, lecz także pustka emocjonalna, gdy zabraknie kobiecego pierwiastka, uczuć, ciepła, pasji. To pochwała kobiecej siły i tajemnicy. @Jacek_Suchowicz Och, Jacku, strzał w zupełnie inną stronę... Trochę żartobliwy, trochę makabreska. Sprowadza kobiecą, niemal sakralną symbolikę do kulinarnego dowcipu. A jakby to żona z Ciebie zrobiła czerninę? :) No tak jedno po drugim, wybacz skojarzenia, czasem masz styl jak słoń w porcelanie - rubasznie, ale z hukiem :)
  18. @Tymczasem E tam, zaraz zginęło, nie wierzę. Nie masz czasu, a może Ci się nie chce pisać, a może dzieje się w Twoim życiu coś takiego, co bardzo zaprząta Ci głowę. W każdym razie, bardzo dobrze Ciebie pamiętam, pamiętam Niektóre Twoje urzekające wiersze. Może odwiedzaj nas, znaczy portal, chociaż od czasu do czasu, będę czekała, tymczasem ściskam i pozdrawiam :) Do poczytania!
  19. @Migrena Znowu drapiesz piórem jak skalpelem. Nie wiem, czy to jeszcze wiersz, czy już krzyk. To nie jest świat z moich snów - ale bardzo prawdziwy. I niestety, coraz bardziej znajomy. Dziurawisz kartkę - i duszę. To boli. @LeszczymJa też jestem, podobnie jak Ty, Michale. Zaraz zabraknie mi słów.
  20. @LeszczymMożliwe, ileż to mądrych ludzi narobiło głupstw - a zęby są tylko z nazwy, ponieważ wyrastają w okresie dorastania, kiedy to człowiek osiąga pewną dojrzałość. Ale mogą za to posłużyć do napisania fraszki, tak samo jak głupi but, który obciera.
  21. @Starzec A gdyby coś się nie udało, można jeszcze tutaj Bliziutko jest Las Palmas Tyle Ci tylko powiem, na Gryfa Pomorskiego W Gdyni na Fikakowie. Bo choć to knajpa nie kurort, to nazwą może skusić. Choć cosik spełnisz z marzeń, bo wszystko się nie musi. :)
  22. @Leszczym, dziękuję :)
  23. @andrew Można wywalić kalendarze, zegarki, a czas i tak będzie upływał. On nie ma początku ani końca, jak liczby, jak koło. U nas ludzi, wszystko ma swój początek i koniec - ale to, że czegoś nie rozumiemy, nie oznacza, że tego nie ma.
  24. @Nata_Kruk Dzięki Nato, że mnie tutaj wypatrzyłaś, ściskam :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...