Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Alicja_Wysocka

Użytkownicy
  • Postów

    10 606
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    105

Treść opublikowana przez Alicja_Wysocka

  1. @Migrena Ano, czasem trzeba coś z niczego, dzięki :) @FaLcorN, dziękuję :)
  2. @Migrena Przejmujące... Dość bliska znajoma, umiera na SLA, nie mówi, nie może się poruszyć, umierają po kolei wszystkie mięśnie, a na końcu przestanie oddychać. Straszna choroba, nie ma na nią żadnego lekarstwa, jak coś chce, głośno krzyczy, bardzo głośno. Hospicjum ją odesłało do domu, bo przecież tam są też inni ciężko chorzy, jeszcze stosunkowo młoda...
  3. @Berenika97 Subtelna, ale przejmująca opowieść o dzieciństwie - nie tym idyllicznym, ale o takim, które zostało zatrzaśnięte, schowane, może nawet celowo wyparte. Obraz skrzyń i zepsutej lalki przywołuje poczucie utraty, milczenia i emocjonalnej izolacji. Piękna i bolesna diagnoza traumy - czegoś, co nie daje się zapomnieć, a jednocześnie trudno o tym mówić. Zostaje jak siniak.
  4. @piąteprzezdziesiąte Och, to chyba cud jakiś, miło mi, dziękuję :) @Roma, dziękuję - weszłaś na boso, nie słyszałam, dziękuję :)
  5. @Jacek_Suchowicz jednak ostrożnie, by nie wyłazić lub bez ogródek, słowem swawolić i nazbyt śmiało, wręcz obcesowo deptać po takcie, bo wtedy boli żeby rubaszność się nie myliła z brakiem nietaktu, gruboskórnością, bo wtedy serca nam markotnieją i już nie bawią, i mocno gniotą trzeba nam pióra poprosić ładnie może i klęknąć lub ucałować, żeby nam myśli przepisywały lecz od czytania, nie puchła głowa :) @[email protected] w golutkich wierszach mieści się gołosłowie :) Wzajemnie, Grzegorzu! @violetta No ja wiem Wiolu, jeszcze Twoje koronki i haleczki :)
  6. @violetta No tak, im więcej wierszy, tym ciekawiej i żyć się chce :)
  7. @Jacek_SuchowiczHa, ha. bo wierszem można ściemniać i mącić i nie wypada nawet tłumaczyć, bo to są nowe światy fantazji takie bez granic, wolno zinaczyć w prawdziwym życiu, tego, owego nie myśl, nie tykaj, bo nie masz prawa tutaj masz przestrzeń, luz i powietrze, a między słowa wetkniesz i granat tu możesz głaskać każde słóweczko nawet pozjadać smaczne przenośnie czasem zabieram którąś do łóżka I zaraz robi się jaśniej, prościej. Dzięki Jacku :) @Manek Dzięki, wszystkie zwierzątka są fajne, ale jak patrzę na zabawę małych kotków, to ogarnia mnie bezmierne rozczulenie. Pozdrawiam serdecznie :)
  8. @beta_b Oj nie potrafi liczyć sylab, ale chyba się uczy, kto wie... A jak się nauczy, będziemy zbędni.
  9. @Marek.zak1 Marku, ale różnica, też może być duża, byleby była zmyślna, kto by tam wierzył poetom? Poeta, jest po trochu jak aktor, wczoraj umarł, a dzisiaj żyje, dziękuję i pozdrawiam :)
  10. @Berenika97, O, widzę odcisk Twojej stópki :)
  11. @Maciek.J Zestawienie ulotnych chwil z brutalną rzeczywistością śmierci Kruchość, walka i cisza - trzy filary tej poruszającej medytacji nad tym, co nieuniknione.
  12. ach proszę pana, gołosłowne mogą być wiersze, bowiem nago wypada chodzić tylko rymom i to akurat nie jest blagą one to lubią, nie ma rady, potrafią ściemniać samym dymem, zatem dorzucam wciąż kłamstewek po milimetrze, znów centymetr wierszątka rosną, przyjdą oczy a razem z nimi zacni goście i będą patrzeć, nawet wierzyć tak proszę pana żyć jest prościej
  13. @MIROSŁAW C. Pasażer na gapę - no nieśmieszne :/ przykre, współczuję. Ale może drzewko szczęścia pomoże, pozdrawiam (jakoś uśmiech mi tym razem nie pasuje)
  14. @Wochen, dziękuję :)
  15. @FaLcorNNastępne opowiadanie będzie o tym skąd mi się wzięło pisanie. Aaa, a Twój wiersz w każdym wersie ma układ: amfibrach, amfibrach, jamb. Dobranoc :) @Marek.zak1, dziękuję :)
  16. @FaLcorN Oj, zajęłam się pisaniem kolejnego opowiadania i zapomniałam tutaj zajrzeć, dziękuję To także po trosze o Tobie :)
  17. @FaLcorN Aż mi napisał krótki felietonik na ten temat. Jeśli zechcesz przeczytać, zajrzyj na Proza - opowiadania i nie tylko. To nie są komplementy - pisać tak śpiewnie, to sztuka. Nie każdy to „skuma”, bo stopy akcentowe to dla mnie już wyższa szkoła jazdy. Popatrz: stopy dwuzgłoskowe: trochej (┴ ─), jamb (─ ┴) stopy trzyzgłoskowe: daktyl (┴ ─ ─), amfibrach (─ ┴ ─), anapest (─ ─ ┴) A teraz wyobraź sobie, że masz to wszystko poukładać: słowa, akcenty, sens, rytm, rymy, puentę... I jeszcze niech to brzmi lekko – jakby się samo napisało. No zaskoczyłeś mnie, jak babcię kocham.
  18. Melodia słowa - co trwa mimo czasu Nieczęsto zdarza się, żeby wiersz miał prawdziwą melodię. Współczesne piosenki często są jak krótkie echo - szybko znikają, nie da się ich powtórzyć ani zapamiętać. A te stare, choć mają 50 lat lub więcej, same się śpiewają - są z nami na zawsze. To dlatego, że dobre wiersze i dobre piosenki trwają długo. Nie psuje ich czas, bo to nie jest „mięsko”. Melodia to pamięć duszy. Jeśli tekst ma melodię, zostaje w nas na długo - nawet gdy słowa ulatują, rytm zostaje, tętni, bije wewnątrz. W dzisiejszym świecie, gdzie wiele utworów jest produktem, brakuje prawdziwego głosu. Brakuje opowieści utkanej z czegoś trwałego i prawdziwego. A przecież to właśnie ten głos - to coś, co sprawia, że słowa same się śpiewają i pozostają z nami, niezależnie od upływu lat.
  19. @FaLcorN Rytm 3–3–2, męskie akcenty, lekka średniówka, myślę, że to sylabotonik i brzmi świetnie. Zazdroszczę (twórczo!) i biję brawo z zachwytem. Sylabotonik biorę na ucho, bardzo bym chciała żeby tutaj przyszedł znawca, śpiewać można Twój wiersz. Dla mnie jak w piosence nutka w nutkę, zgadza się :)
  20. @FaLcorN Jak jest za co chwalić, to chwalę, postarałeś się :)
  21. @FaLcorN Fiu, fiu, jakby to podsumował wróbelek Ćwirk. Na męskich akcentach i ze średniówką, chapeau bas :)
  22. @Kwiatuszek, dziękuję :)
  23. @Natuskaa, dziękuję :)
  24. @Manek Manek, dziękuję Ci za odpowiedź i doprecyzowanie, co było dla Ciebie najważniejsze w tym wierszu. Widzę teraz wyraźniej, jak istotna była dla Ciebie krew - nie jako symbol osoby, lecz raczej esencja życia, namiętności, intensywności. Przyznaję - mój odbiór był bardzo emocjonalny. Wiersz „przemówił” do mnie obrazem kobiecości -niekoniecznie tej cielesnej, ale archetypicznej: życiodajnej, niosącej żar i rytm. To był mój osobisty trop, nie próba przypisania Ci intencji, których nie miałeś. Wydaje mi się, że w poezji - tej dobrej, wielowarstwowej - piękne jest to, że każdy czytelnik ma prawo zobaczyć w niej coś „z boku”, coś własnego. Poezja, która pozwala żyć poza autorem, ma większą moc niż ta, która zatrzymuje się tylko na jednej ścieżce. Wolność interpretacji to nie zniekształcanie - to współuczestnictwo w sensie. Czytelnik nie musi nadążać za autorem, tak jak autor nie musi prowadzić czytelnika za rękę. Spotkanie może być fragmentaryczne, ale nadal ważne. Dziękuję Ci za ten tekst - poruszył coś we mnie i sprowokował do refleksji. A to dla mnie właśnie jest wartością poezji.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...