-
Postów
11 063 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
106
Treść opublikowana przez Alicja_Wysocka
-
coś z kroniki AA (2)
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na MIROSŁAW C. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@MIROSŁAW C. Jasne "Przyznać muszę, że byłem i jestem złodziejem w najgorszym – po ludzku sądząc – wydaniu. Kradnę rodzinie najlepszych ojców i synów. Kościołowi – najwierniejsze dzieci. Ojczyźnie – najzdolniejszych obywateli. Szkole i nauce – najtęższe umysły. Rodzinie ludzkiej – najpierwsze jednostki. A jednak cieszę się dotąd wolnością i mianem najlepszego dobroczyńcy ludzkości, przyjaciela człowieka, towarzysza jego radości i smutków. Ja jestem na świecie największym gangsterem i przywódcą mafii, która codziennie uśmierca miliony, zabierając im wszystko. Włamuje się do kieszeni, domów, serc i rodzin. Tylko ja znam klucze do wszystkich zamków, skarbnic i kas. Mój gang nie boi się szubienicy, bo mam w swoim gronie przedstawicieli wszystkich warstw społecznych, nic wyłączając sprawujących władzę i wymierzających sprawiedliwość. Jestem panem, monarchą, władcą. Mnie służą rządy, stawiając na czołowym miejscu w czasie bankietów i przyjęć. W mojej obecności decyduje się o losach świata, życiu i śmierci, ubija interesy… Moje zdanie w każdej sprawie jest ostateczne. Przy mnie ludzie bawią się, tańczą, płaczą, umierają. Walą się trony jeden po drugim, kurczą imperia, upadają rządy, tylko moje imperium nie kurczy się i nie upada, choć niesie zagładę. Niszczę wszystko i wszystkich. Piękne dzieci, wspaniałą młodzież przemieniam w zbrodniarzy. Zapełniam nimi szpitale i zakłady poprawcze. Bogatych zamieniam w nędzarzy. Zdrowych w chorych. Mądrych w głupich. Kołyski w trumny. Miasta w cmentarze… Któż mnie nie doświadczył? Któż mnie nie zna? I to dziecko mego przyjaciela pijaka. I ta poniewierana żona. Znają mnie dobrze kapłani, załamując ręce nad owocami wieloletniej pracy. Znają mnie izby wytrzeźwień, sądy, więzienia, ale też i szkoły, dyskoteki. Teraz nie muszę się już chyba dłużej przedstawiać? Mam nadzieję, że i wy nie zrazicie się do mnie i tylko u mnie szukać będziecie mocy i szczęścia – tak jak szukają go miliony. Myślę, że i was nie zabraknie w mojej armii, którą od lat zdobywam dla piekła! Autorem niniejszego artykułu jest pracująca w Naszym Stowarzyszeniu psycholog Ewa Załęczna." -
Najdłuższe róże i największy żart miłości
Alicja_Wysocka opublikował(a) utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
Rocznica ślubu. Dla jednych - kolejna kartka w kalendarzu. Dla Tomka - dzień, który trzeba było zapamiętać. Miał ułańską fantazję i serce większe niż rozsądek. Kiedy kochał - to po całości, z gestem, z uśmiechem, z planem, który pachniał szaleństwem. Tego roku wymyślił coś specjalnego. Najdłuższe róże, jakie tylko się dało znaleźć - zamówione z wyprzedzeniem. Kurier - ustawiony na punkt siódma rano. Miał tylko jedno zadanie: dostarczyć bukiet i nic nie mówić. Miał się zgadzać adres, imię - i tajemnica. I tak właśnie było. O świcie dzwonek do drzwi. Asia zaspana, w szlafroku, niezadowolona, przecież kto o tej porze ludzi budzi?! Tomek, z rozkosznym lenistwem, zakrył głowę poduszką i wymamrotał: - Idź, zobacz kto to... ja wróciłem późno z pracy... Zła, zmęczona, zeszła na dół. A tam - mężczyzna z bukietem. - Dla pani – powiedział. - Od wielbiciela. Asia spojrzała, jakby ktoś jej świat wywrócił. - Jakiego wielbiciela? Co to ma znaczyć? Ja mam męża! Ale kurier tylko skinął głową, położył róże na podłodze i wyszedł, rzucając przez ramię: - Zgadza się adres, imię... ja tylko doręczam. Została z kwiatami, niepewnością i sercem bijącym jak dzwon. A wtedy... Tomek zszedł na dół. Z udawanym smutkiem, z miną godną tragikomedii, spojrzał na żonę i rzucił teatralnie: - Asiu... kto to jest? Co to za facet, o którym nie wiem? Jak możesz? W dniu naszej rocznicy? Jestem załamany... Ona - zapłakana, zaskoczona, z rozdartą duszą - zaczęła tłumaczyć, że to nieporozumienie, że nic nie wie, że to chyba pomyłka... że przecież go kocha. I wtedy on wybuchł śmiechem. - Ty, ty wariacie - tylko tyle zdołała powiedzieć przez łzy i śmiech. A Tomek miał uciechę po pachy. Tak właśnie kochał. Z pomysłem, z dowcipem, z zaskoczeniem, które zostaje w człowieku na całe życie. Nawet jeśli ten człowiek już tylko żyje we wspomnieniach - one nie gasną. -
@Jacek_SuchowiczJacku, ja "podziabię" ale chyba Ciebie. (żartowałam, Ty wiesz)
-
Łysek performance
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Migrena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Migrena Jak się fajnie rozmawia, pisze, to na co kalendarz? Aaa, bo widzisz, ja pod innym kominem i Ty pod innym - coś jak żuraw i czapla. Serdeczki :) -
Nieśmiertelna nuta słowa (Felietonik)
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
@Leszczym, dziękuję -
List od końca
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
@Leszczym, dziękuję -
Łysek performance
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Migrena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Migrena Mocne. I gęste od historii, tej wielkiej i tej z poziomu butów (czy raczej - kopyt). Czytam i widzę człowieka, który nie tylko pamięta, ale i czuje wszystkie warstwy przemian, które przetoczyły się przez ten kraj. Dziękuję, zostawia odcisk. -
coś z kroniki AA (2)
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na MIROSŁAW C. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Nie wiem, czy jest na świecie inna substancja, która aż tak umie ukraść duszę, dom i życie. Ten wiersz to jak odłamek z cudzego cierpienia, który zostaje pod skórą. Mam w pamięci pewien tekst psycholożki Ewy Załęcznej, który kiedyś mnie poruszył. Jeśli chcesz, mogę go wkleić - ale tylko jeśli uznasz, że pasuje. Serdeczności. -
Dwa światy. cz.2 Wolfgang
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
@Berenika97 Przeczytałam z wielkim zainteresowaniem. Twoje opowiadanie „Dwa światy” ma w sobie coś z cichego pomostu między przeszłością a teraźniejszością - prowadzonego mądrą ręką nauczycielki historii, ale też sercem osoby wrażliwej. Widać w nim nie tylko Twoją wiedzę, ale i intuicję. Pięknie uchwyciłaś moment, w którym prywatne spotyka się z historycznym. Bardzo podoba mi się zabieg dwóch perspektyw: Moniki i Wolfganga. To dwa spojrzenia nie tylko z różnych krajów, ale też z różnych emocji. Ona - nieco zakompleksiona, ale otwarta, z własnym dziedzictwem wojennym. On - wycofany, trochę zaskoczony Polską, ale niesie swoje rodzinne brzemię i widać, że to nie jest dla niego wycieczka turystyczna, tylko wewnętrzna podróż. Piękne jest też to, że ich spotkanie nie jest ani banalnym „romansem”, ani naiwną próbą pojednania - tylko delikatnym zetknięciem dwóch światów, które nie znają się do końca, ale już nie są sobie obce. Dialogi są bardzo naturalne, a opisy sytuacyjne i psychologiczne, subtelne. Czuć w nich tło historii, ale nie są nim przytłoczone. To ogromna zaleta. Wielkie brawa, czekam na kolejną część. I bardzo dziękuję Ci za tę opowieść. -
@Jacek_Suchowicz Twoja riposta o „brudnej szyi” mnie rozbawiła, ale myślę, że temat nie jest aż tak do śmiechu. Może i nie ma jednej recepty dla wszystkich, ale czasem warto spojrzeć na sprawę z innej perspektywy. Moja babcia dożyła 90 lat. Pod koniec życia miała już słabe serduszko. Lekarz - człowiek doświadczony i znający historię pacjentki (nie działał na autopilocie) zalecił jej codziennie przed snem zakrętkę koniaku. Nie kieliszek, nie „na zdrowie przy stole”, tylko maleńką dawkę, z myślą o krążeniu i śnie. Babcia mnie poprosiła, żebym jej ten koniak kupiła - i zrobiłam to bez wahania, bez żadnych „ale”. Wiedziałam, że to nie chodzi o picie, tylko o ulgę. O rytuał, może i nawet o odrobinę godności na końcu drogi. Myślę, że kluczem nie jest to, czy alkohol, tylko kiedy, jak i po co. Z pozdrowieniem :)
-
przesnucie
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
-
portret
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Sylwester_Lasota, dziękuję :) -
Suknie
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Konrad Koper utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
-
@yfgfd123 Wszystko zostało sprzedane, nawet to, co najcenniejsze: miłość, pasja, wiara. Trudno jest kochać, wierzyć, czuć, gdy wokół wszystko jest na sprzedaż, a każdy gest i słowo przeliczone na zysk.
-
Przepowiednia
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na infelia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@infelia Magia słowa - koniecznie :) No nie samym chlebem... , przecież -
Przepowiednia
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na infelia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@infelia Twój wiersz, jak z kadzidła - unosi się powoli, zawiesza między realnością a czymś... głębszym. Tą dziewczyną w środku mogłam być ja, mogłaś być Ty, każda z nas. Czułam dym, widziałam szeptuchę. A na końcu – została wiara. Taka, co już nie krzyczy, ale wciąż nie zgasła. Pięknie to piszesz - i smutno, i miękko, jakbyś rzucała cień serca na rękę. Wierzyć w magię to jedno, a ufać - trudniejsze... -
Liścik
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Jacek_Suchowicz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Człowiek może nie mieć zdrowie To jest trudno - Pański krzyż może nie mieć olej w głowie To on nie jest winien tyż. Może nie mieć to i owo Czy pieniądze, czy ja wim, ale niech ma zawsze słowo To ja wtedy trzymam z nim. Lecz ja gardzę takie typy, co to ”ach, z powodu grypy, wyjechałem, zapomniałem, miałem troski z kilka stron, nie znalazłem coś taksówki, nie wpłacili mi gotówki, no to może innym razem, to na razie...” - łobuz, won! Bo słowo musi być święte, bo słowo musi być święte, Powiedziało się to potem chciało się, czy nie chciało się - jest mus. Bo u mnie tak jest przyjęte, że słowo musi być święte, podjęło się, zabrnęło się, wypsnęło się - szlus! Jak ja powiem, że nie płacę, że ja nie dam, pan mnie zna, to to jest więcej niż jak Kronenberg podpisze, że on da. Bo wszystko może być dęte, a słowo musi być święte, powiedziałem a czy b czy x mam obligo na fix Ja zerwałem z wujciem Kubą Właśnie przez ten jeden krok że mi zrobił grandę grubą Jak był chory temu rok. Ja go z czoła pot ocieram Przy nim czuwam, trzymam łeb, on mi szepce: ”ach, umieram! Ty dziedziczysz po mnie sklep”. I nie mija dwa tygodnie Jak on z łóżka wstał swobodnie I się pęta - nie pamięta! I się coraz lepiej ma. A ja czekam miesiąc równo Po miesiącu mówię - trudno, Ja się cieszę swoją drogą Ale nie znam go, jak psa. Bo słowo musi być święte, bo słowo musi być święte, powiedziało się, przyrzekało się, umierało się, gdzie trup? Bo u mnie tak jest przyjęte, że słowo musi być święte, zachciało się, zabrnęło się, wypsnęło się - siup! Bo jakby mnie by się tak trafiło, żebym w takim stanie był, to ja umarłbym ze wstydu, żebym potem znowu żył. Bo wszystko może być dęte, a słowo musi być święte, umierałeś według własnych słów, to jest chamstwo chodzić zdrów! Marian Hemar -
Z woli czasu
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jasiński, dziekuję -
@Nata_Kruk Refleksyjnie, Nato. Może po prostu masz za dużo zegarów... i każdy z nich próbuje przyspieszyć swój czas, żeby być tym najważniejszym. A ja tak sobie żartobliwie myślę: Im więcej zegarków – tym więcej czasu. Bo z każdego można ukraść chwilkę. A tak poważnie - może to czas nie ma początku ani końca... tylko my się na chwilę w nim budzimy i próbujemy coś zrozumieć.
-
Liścik
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Jacek_Suchowicz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 Bereniko, Jacek chyba myśli, że przestawię się na prozę. Jacku, nie martw się. O swoim pisaniu nie myślę za wiele, nie mam ambicji w tym kierunku, piszę, bo póki co, sprawia mi to radość. -
przesnucie
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Nata_KrukDziękuję Nato, zawsze jesteś miła dla mnie i dla moich bazgrołów, masz życzliwe oczy, dziękuję :) @Wiesław J.K., @FaLcorN, dziękuję -
Liścik
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Jacek_Suchowicz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Jacek_Suchowicz Jacku, nie wiem czy to to do mnie było, ale gdyby, to dziękuję :) jak Ci mówią poeta za dychę, to i takie pieniądze coś znaczą czasem widzę i czytam i nie wiem czy był wiersz czy się skończył czy zaczął i nie wierzę że umiem lecz lubię nawet więcej bo kocham się rymach i nie myślę się zmieniać zupełnie obiecuję że słowa dotrzymam Ps. A, że pisze opowiadania? No cóż, nie miej mi tego za złe, to też ja :) -
Dwa światy. cz.1 Monika
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
@Berenika97 Czekamy na c.d. -
@beny7777 No przecież! Super puenta :)
-
@Migrena Ale mnie złapiesz, gdybym nie doleciała?