Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Alicja_Wysocka

Użytkownicy
  • Postów

    11 032
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    105

Treść opublikowana przez Alicja_Wysocka

  1. @mononPobłądziłam - bo pomyślałam, że to o obrazie olejnym że to rama obrazu. Ups.
  2. @Poet KaTo miał być lekki uśmiech przez rozczarowanie :)
  3. @Sylwester_LasotaTen wiersz jest jak rachunek, który wraca po latach. niech nie liczy na litość ten kto okazuje słabość dzieciom To brzmi jak prawo świata widzianego oczami dziecka - okrutne, bezlitosne, prawdziwe. I jednocześnie dorosły podmiot już wie, jak bardzo to było niesprawiedliwe. dzióbek przy „die Tür” I to jest przejmujące, bo została zapamiętana przez detal, nie przez osobę. Dopiero później pojawia się myśl: mogła to być jej pierwsza praca i nagle wszystko się łamie. Bo za „śmieszną panią” pojawia się człowiek. jadąc niemiecką autostradą próbuję odczytać niezrozumiałe znaki To jest świetna klamra. Nie nauczył się języka ale nauczył się czegoś innego: że coś zostało nieodwracalnie stracone i że wina nie znika, tylko zmienia formę. Świetny, Sylwestrze - w człowieku zostaje po nim coś niewygodnego. To, że czasem po wielu latach rozumiemy czyjąś krzywdę i własny w niej udział.
  4. @Berenika97 Tu nie ma prostego „powiedzieliśmy za dużo” ani „za mało”. Tu jest raczej: nie zdążyliśmy powiedzieć tego, co naprawdę ważne - mimo że coś już było powiedziane, a niedopowiedzianego już nie da się dodać, bo dni wymknęły się bez śladu. Ech, wspomnienia... Serdeczności dołączam :)
  5. już słońce zaszło psy się uśpiły, on mnie dziś prosi na spacer. właśnie się stroję, plotę warkocze myślę, czy może co stracę? jużem gotowa kwadrans w godziny o naiwności, ty przebacz! chyba zgubiłam rachuby czasu to miał być spacer do nieba nie bujam w chmurach siedzę w fotelu, ubrana w płaszczu i butach. nie słychać żadnych anielskich chórów tylko to pianie koguta.
  6. @viola arvensis Dziękuję Violu, jak dobrze, że jesteś :) @Natuskaa Dzięki, Dziewczyny dobrej nocy :)
  7. @Radosław Przypuśćmy :) @hollow manOj, dziękuję :)
  8. @Jacek_Suchowicz teraz już wszystko się zgadza wszystkiemu winna niestałość bo nawet w Gdyni stwierdzono okrutnie dni kilka wiało a teraz siedzi nieborak zapewne za karę w ciupie bo myślał na jednym ogniu jak kilka pieczeni upiec :) @Radosław Taki to życia porządek już od początku świata za autobusem i wiatrem kobieta raczej nie lata Dzięki Radosławie :)
  9. @Wiechu J. K., @wierszyki Kłaniam się wdzięcznie :)
  10. @Sylwester_Lasota Jak ładnie, dziękuję :) @LessLove również dziękuję :)
  11. @lena2_Pięknie, szkoda życia na pretensje i roszczenia. Serdeczności :)
  12. Ale bez Baby Jagi :))
  13. @wierszykiA może Sylwester miał na myśli prezydenta Komorowskiego?
  14. @Robert Witold Gorzkowski, witam, pozdrawiam i dziękuję :)
  15. @Sylwester_LasotaWiesz co Sylwestrze? Bardzo lubię też wiersze klasyczne, ilustrowane przy pomocy AI To jest nawet jakiś pomysł, nawet sposób, dla tych, którzy ich nie znają, nie pamiętają, nie chcą czytać i kręcą nosem na podstawy i fundamenty poezji. Ale słuchać piosenki już mogą - nawet lubią. Tym bardziej, że taki wiersz zyskuje na wartości (msz) AI nie fałszuje kiedy śpiewa, klarnety, saksofony i w ogóle wszystkie instrumenty są ciekawie rozpisane i powstają nowe ciekawe arcydziełka. A Twoje pisanie bardzo lubię, jest sympatyczne, tak jak Ty. życzę powodzenia w opracowywaniu kolejnych, z chęcią posłucham i obejrzę :)
  16. @Berenika97 Pięknie odczytałaś , dzięki za komentarz i odwiedziny :)
  17. @Jacek_Suchowicz jednak wrócił bo w porywach zakręcony był szaleńczych już spokojnie i na długo zawisł cicho na gałęzi :)
  18. @lena2_ Miło, że zajrzałaś, dzięki :)
  19. @beta_b, dziękuję :)
  20. @Sylwester_Lasota Z przyjemnością słucham Twoich śpiewanych wierszy. Pozdrawiam :)
  21. @Berenika97 Bereniko, jak dotąd to raczej - dreszcze :)
  22. @Poet KaDzięki za czytanie i komentarz :) @Waldemar_Talar_Talar Tobie także, Waldemarze :)
  23. wiatr zakochał się w jabłoni gdy się uśmiechnęła kwiatem a był lekki i bezwstydny brał do nieba każdy płatek czy się mogła jakoś bronić kiedy muskał jej ramiona wtedy zrywał jej okrycie kradł różanobiały woal rozszamotał się w gałęziach gdy świt spostrzegł modroszary już miał splątać i zamotać lecz odleciał podrapany lecz za moment znowu wrócił bo przypomniał sobie w chwilę że za wiatrem kwiat nie gania wie to każdy odkąd żyje
×
×
  • Dodaj nową pozycję...