-
Postów
10 581 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
105
Treść opublikowana przez Alicja_Wysocka
-
najlepszy sposób
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Wędrowiec.1984Oczywiście, nawet z kury jest lepszy. Tyle tylko, że trzeba dłużej gotować, ale mi dzisiaj pasował kogut, a o kurze jeszcze będzie :) -
Gdybyś dzisiaj do mnie przyszła
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Stukacz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@vioara stelelor I ja się podpiszę pod Twoim komentarzem. Mała krzywizna w chodniku i już kieliszek albo i butelka - nic nie zmieni, a pogorszy sprawę. -
Rekalibracja
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Wędrowiec.1984 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Wędrowiec.1984 A za @Marek.zak1, że pisze też wiersze, pozdrawiam :) -
o ludzie kochani dacie temu wiarę, każdy kurzy goguś musi mieć swój harem! a w nim wszystkie głupie głupsze niźli gęś… każda przed nim siada po to szczęście, szczęść. on pańskim zwyczajem, a to drań przeklęty, zrazu jej wydziobie z głowy alimenty! więc ja na hultaja najlepszy mam sposób: za to żeś ty taki, zrobię z ciebie rosół!
-
Gdybyś dzisiaj do mnie przyszła
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Stukacz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Stukacz Fajnie się słucha. Tak sobie pomyślałam że Ona przeczytała, posłuchała i Ci odpisała, coś w tym stylu, przyszłabym do Ciebie miły ale jeden dzień bez wódki to jak dla mnie za maleńko przecież dzień jest bardzo krótki -
hańba
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Wiechu J. K. dziękuję :) -
Hej
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Krzysic4 czarno bialym utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Tak - wierszem można wiele, myślę, że więcej niż sobą, chociaż to też cząstka Ciebie. -
hańba
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Krzysic4 czarno bialym No... nie zgubiłeś się, pozdrawiam serdecznie i dziękuję :) -
@vioara stelelor :)) Duszko, ale nie jest mi smutno. To jest poezja śpiewana. One mają piękną dykcję, oprócz głosu. Jeszcze mam kilka piosenek, które bardzo lubię, one też są smutne ale - mają treść i temat muzyczny, który da się powtórzyć, mają sens i tak się do mnie przyklejają. Dziękuję za troskę, eh...
-
@LeszczymDziękuję Michale :)
-
Fanatyzm
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 Wszyscy jesteśmy tylko ludźmi - albo aż, nikt nie jest doskonały. A fanatyzm (- pokrewne słowo - nadgorliwość, tylko łagodniejsze ) jest gorszy od faszyzmu, bo prowadzi do działań niszczycielskich. Pozdrawiam Bereniko :) -
grzecznościowo?
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na vioara stelelor utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@vioara stelelor Prawda, że drobiazg potrafi uratować dzień. Jedno słowo od kogoś. Może „dziękuję”. Może „tęsknię”. Może „dobrze, że jesteś”. Może zwykłe „dzień dobry” wypowiedziane tak, że przestaje być grzecznościowe. Bardzo czuły tekst. Delikatny. I trochę bezbronny. Bo ktoś, kto pyta „czy moje serce będzie wystarczająco wygodne?”, nie udaje twardziela. On się boi, że nie uniesie tego dobra. To nie jest wiersz o tym, że przyszło słowo 'nadpłata' To jest słowo, które przyszło od kogoś, a my się pewnie nie dowiemy jak brzmiało, ale wiersz - wie -
hańba
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@bazyl_prostWzajemnie :) -
hańba
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@bazyl_prost Nie mam takich skojarzeń. Zostawmy może każdemu własną wyobraźnię.. -
hańba
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@bazyl_prost Oj Bazylu, a ja sobie wyobrażam, a Ty nie musisz, pozdrawiam :) Ale wiersz został Ci w głowie. A może jeszcze kiedyś z kimś innym... Przypomni Ci się, że to całkiem miłe. -
hańba
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@bazyl_prost Ja mam swoją Łyżeczkę, dwie do jednej filiżanki? :) -
Pogrzeb z wiśniakami
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
@Berenika97 Bereniko, oni byli grzeczni, tam nie było żadnej rozróby i powodu do ingerencji, a kelner nie słyszał o czym rozprawiają, robił co niego należało. Iluż to sprzedawców, sprzedaje alkohol nietrzeźwym, niby jak mają to sprawdzić, jeśli na oko jeszcze nic nie widać. -
hańba
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Magdalena Ten, który był wie i zna odpowiedź ale powiem, że jak rozkołysze morze to i tak jesteśmy razem :) Dziękuję i pozdrawiam @[email protected] Grzegorzu, nie zapomniałam, dzięki za troskę :) -
mądrość gawronów
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na vioara stelelor utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
-
mądrość gawronów
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na vioara stelelor utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@vioara stelelor Te gawrony są surowe, ale mądre. Dobrze, że ich słuchasz. To jedna z ważniejszych lekcji. Jest w tym dużo pokory i odwagi. Czasem najtrudniej usłyszeć własne gawrony - niczym sumienie. A wiesz, tak na marginesie. Jak znajdą orzech, to wzlatują z im w górę, na dach i stamtąd zrzucają go na beton. Orzech się roztrzaskuje, a one mają co chciały. Bezczelnie mądre :) -
Pogrzeb z wiśniakami
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
-
Pogrzeb z wiśniakami
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
@Marek.zak1Dzięki Marku, może znajdę. Wiesz, "na żywo" to wygląda dużo lepiej, bo sam czas też buduje napięcie. Trzeba czekać na kelnera, czekać aż naleje, aż wypiją. No i obejrzeć te wszystkie gesty pijackie, czkawkę, seplenienie, a to kieliszek się wyleje, takie tam... -
(scenka weselna) Obskurna knajpa. Przy stoliku dwóch mężczyzn. Jeden w starym szaliku, czapka przekrzywiona. Już trochę „po”. – Kelner, dwa wiśniaki proszę! Kelner podbiega z butelką. Leje. Chwila ciszy. Goście patrzą. On unosi kieliszek bardzo poważnie. – Zdrówko… Kumie… świętej pamięci Agata… żona mi zmarła… Ach, co to był za pogrzeb… Piją. Obciera usta rękawem. Chuchnie w dłoń. Zamyśla się. – Było tak. Boś ty nie był, nie widział. Najpierw szły konie. Ciężko ciągnęły karawan. Na karawanie trumna. W trumnie Agata – żona moja, bo mi zmarła. Na trumnie kwiaty. Za karawanem ksiądz. Za księdzem ja. Za mną dużo ludzi. Wszyscy płakali. Poważnie kiwa głową. – Kelner, dwa wiśniaki! Kelner znowu leje. Dłuższa pauza. Sala już czeka. On patrzy w kieliszek jak w otchłań. – No to… było inaczej. Najpierw ksiądz… może dwóch… płakali. Za nimi konie. Karawan jechał pusty. Bo ja niosłem trumnę! A na karawanie leżały kwiaty! Za mną dużo ludzi… i wszyscy płakali. – Już wypiłeś? – Jeszcze nie… – Kelner, dwa wiśniaki proszę! Śmiech na sali. Piją. On zaczyna lekko seplenić. – Najpierw śli ludzie… nieśli księdza… – Księdza?! – No przecie mówię! Za ludźmi ja… Nie… ja jechałem na karawanie! A za mną szła trumna… i płakała! Kwiaty ciągnęły konie! Konie śpiewały! A ja… ja chyba byłem w kwiatach… – Kelner, dwa wiśniaki! Kelner biegnie. Leje. On bardzo poważny. – Cicho teraz. Bo to ważne. Na początku szła Agata. Ciągnęła konie. Konie ciągnęły ludzi. Ludzie nieśli księdza. Krzyż niósł trumnę. Kwiaty płakały. A ja… Długa pauza. – Ja leżałem w trumnie i płakałem… Bo to smutne, jak żona umiera… Cisza. – A Agata? – pyta kumpel. On nagle prostuje się. – Agata? No… muszę iść do domu. Bo jak się dowie, że ja tu siedzę i o jej pogrzebie opowiadam… To dopiero będzie pogrzeb. I sala pęka. Dopisek: Ten tekst nie jest mojego autorstwa. Po latach spisałam go z pamięci, tak jak zapamiętałam weselną scenkę graną przez mojego męża. Nigdy nie brzmiała tak samo – pierwsza wersja była uporządkowana, a potem wszystko zależało od „wiśniaków” i fantazji chwili. Jeśli ktoś zna oryginalne źródło lub autora tej scenki – przepraszam za samowolę. Chciałam jedynie oddać klimat i ocalić od zapomnienia coś, co dawało ludziom dużo śmiechu.