Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Alicja_Wysocka

Użytkownicy
  • Postów

    10 597
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    105

Treść opublikowana przez Alicja_Wysocka

  1. @infeliaJasne, dzięki za wsparcie poetyckie :)
  2. @tetu Dla mnie to jest wiersz o dialogu z wiecznością – człowiek pyta o swoje miejsce w świecie, a kamień (symbol trwałości) odpowiada ciszą i cieniem, ucząc, że to, co najważniejsze, nie zawsze można wypowiedzieć słowami.
  3. @infelia A gdzie on ma uszy? Ile razy już to przerabiałam, nawet przez dziurkę od klucza wyfrunie. Trzeba go kajdankami do papieru przywiązać, zaufałam mu, że będzie mnie pamiętał, a ja jego. No i lipa. Dzięki za pocieszenie :)
  4. @infelia Np. 'elektryka'? No coś Ty, ten to jak się 'zapali' - nawet wodą nie da się zgasić ;p
  5. @infelia No wiesz? A to zdrajca :)
  6. @Dekaos Dondi Sprawnie i celnie!
  7. wczoraj przed zaśnięciem pisał mi się wiersz, jasną myślą na czerni postawiłam kropkę - będzie na jutro, odnajdę go z dzień dobry gdzie jest - dlaczego? może się zgubił i śni się teraz tobie?
  8. @tetu Pięknie mi odpowiedziałaś komentarzem. Znowu przesunęły mi się dalej granice wyobraźni, dziękuję :) Prawdziwie poetycki, fiu, fiu :)
  9. @Toyer To taki pogodzony z życiem wiersz, który mówi - godzę się na wszystko, co daje życie. Nawet z samotnością, która bywa jak wierna towarzyszka. Widzę w nim też zgodę na cykl: miłość, rozstanie i powrót do niej. Samotność zawsze czeka cierpliwie, choć nigdy nie daje pełni, ale jest wierna, dlatego zostaje - wybacza niewierność, zawsze.
  10. @Berenika97 Wiersz jest czekaniem, / czekanie jest wierszem. Ech, poeta zrobi sobie wiersz ze sznurówki do butów. Nie trzeba mu wielkich rzeczy, maleństwa równie dobrze wpiszą się w zachwyt, przynajmniej mój :)
  11. @huzarcLista życzeń, na których spełnienie czekamy za długo. Zestawia poważne pojęcia (wiara, bluźnierstwo, pokora) z codziennym humorem i zamyka się w surrealnym obrazie kota pijącego czarne mleko - i odchodzimy spać z tą dziwną dla nas - karmą w ustach.
  12. @Dekaos DondiTo wiersz przekorny, energiczny i trochę buntowniczy. Puenta zaskakująco przewrotna - choć mówi nie chcę, ton i gwałtowność wskazują też na pożądanie! To nie tyle protest, ile zabawa - w odmawianie i jednoczesne przyciąganie. Podoba się :)
  13. Jedno nie przeczy drugiemu. Pasują do siebie.
  14. @Waldemar_Talar_Talar, @iwonaroma, @Tymczasem, dziękuję :)
  15. @lena2_ Leno, tak pięknie to ujęłaś… Słońce w zenicie nie rzuca cienia, tak jak serce pełne światła nie daje miejsca ciemności. To obraz dobroci, która potrafi rozświetlić wszystko wokół. Twój wiersz jest jak promień, zabieram go pod poduszkę :)
  16. @Florian Konrad To żebractwo poetyckie, które błaga o przyjęcie, dopomina się o miejsce w czyimś wnętrzu. Jednak jest w tym prośbieniu siła języka i humor, dzięki czemu to nie poniżenie, lecz autentyczna, godna prośba. To żebranie z honorem - pokazuje wrażliwość i odwagę ujawnienia się. Twoje słowa przypominają, że można być nieodspajalnym (ładny neologizm) prawdziwym i trwałym. Ta pokora nie umniejsza, lecz dodaje blasku.
  17. @UtratabezStraty Nie chcę tłumaczyć wiersza, bo wtedy zamykam drzwi do innych pokoi czy światów. Czasem czytelnik zobaczy więcej niż autor - i to też jest fascynujące, szczególnie w poezji.
  18. @KwiatuszekDziękuję :) @Nata_KrukNata, to musi być delikatny deszczyk, a nie deszcz wariat :) Namawiam. A jak ludzie się gapią :) @tatato, @Wiesław J.K., @Rafael Marius, dziękuję :)
  19. @violettaOch, Violka, a mnie deszczyk ubiera we wzruszenia i rozbiera do gołosłowia - to jest na chwilę pisania Mistrz Magii. Pozdrawiam :) @Bożena De-Tre Bożenko, jak pięknie to opisałaś - parasol, ławka, i deszcz, który rozrzuca pióra z dłoni... To już sama poezja. Dziękuję Ci za tak obrazowe, ciepłe słowa. Deszcz we Wrocławiu musiał się wzruszyć razem z Tobą :) Ukłony! @lena2_, dziękuję
  20. @Marek.zak1 Marku, bardzo dziękuję, niezmiernie mi miło, każdy komentarz połykam jak winogrono. A czytelników zamykam w szkatułce malachitowej, pozdrawiam również serdecznie, albo bardziej :)
  21. @P.Mgieł Oj, jak tkliwie. Nich Ci się spełnią marzenia :)
  22. @huzarc Dziękuję za tak ciepłe słowa. Bardzo mi miło, że dostrzegłeś w tym obrazie radość prostego szczęścia. Tak właśnie chciałam - by deszcz stał się przyjacielem i bliskością. Pozdrawiam serdecznie! @Berenika97 Piękne skojarzenie, bardzo Ci dziękuję. Rzeczywiście, deszcz ma w sobie coś z mitu, coś uwodzącego i większego od nas. Twój komentarz sprawił, że mój wiersz zobaczyłam w nowym świetle. Dziękuję za tę interpretację! :) @P.Mgieł Ogromnie dziękuję za tak wnikliwe odczytanie. Masz rację, że motyw deszczu i pocałunku bywa używany, ale ja chciałam, by był jak najbliższy mnie i prawdziwy, jak rozmowa z samym sobą. Bardzo doceniam, że odebrałeś go właśnie jako intymny i szczery. Przy fontannie powietrze drży, jakby ktoś rozsypał kryształowe paciorki i każda kropla niosła ulgę. - Oddycham a z oddechem wchodzą do mnie szum, chłód i światło, lekkie, pełne życia, jakby niebo rozprysło się na tysiąc błękitnych westchnień. I nagle czuję, że jestem bliżej samego źródła oddechu. Ponadto - Jony ujemne - spadające i rozpryskujące się krople wody powodują jonizację powietrza. Te ujemne jony wiąże się z poprawą nastroju, poczuciem lekkości i świeżości. Podobne zjawisko występuje przy wodospadach, fontannach i po burzy. @Migrena, dziękuję
×
×
  • Dodaj nową pozycję...