Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Alicja_Wysocka

Użytkownicy
  • Postów

    11 054
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    106

Treść opublikowana przez Alicja_Wysocka

  1. @infelia Takie wyzwiska się długo pamięta. Ale żeby tak samemu do siebie? Też tak miewam, wtedy mówię do siebie po nazwisku, wiesz, żeby doprowadzić się do względnego porządku. Zostało mi to z dziecięcych czasów. Jak nauczyciel mówił do mnie po imieniu - wiedziałam, że mnie lubi - jak po nazwisku - o, chyba będzie gorzej.
  2. @lena2_Dziękuję Leno, spokój, to nadal coś, czego potrzebuję i bardzo cenię. Pozdrawiam serdecznie :)
  3. @tie-break Zatrzymałam się przy tej Lawinie. Są takie utwory, które nie pojawiają się przypadkiem.
  4. @P.Mgieł, dziękuję :)
  5. @violetta No wiesz? Może Ty jesteś jak Messalina? Oj, Violka, weź coś na uspokojenie :)
  6. @P.Mgieł Szkoda, że nie na cudzych, te własne jednak dużo kosztują.
  7. @violetta W haremie? Ale tam, nie Ty wybierasz.
  8. @violetta + @Migrena Kochani, umawiajcie się ciszej, na Prywatnej Wiadomości, bo za Jackiem, sznurek dziewczyn pojedzie i co Ty wtedy Fiołku Leśny, znaczy Violu, zrobisz? Dobranoc :)
  9. @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję Waldemarze, pozdrawiam empatycznie :)
  10. @viola arvensis Ale się rozkręciłaś, żyjesz? No wiesz, na łeb na szyję, dlatego tak lecisz schodami, po jednym słowie, po dwa, byle szybciej na dół i te potwory, ogień, piekło. No nie wiem czy zasnę :) Pozdrawiam :)
  11. @Sylwester_Lasota Sylwestrze, coraz lepiej, pozdrawiam :)
  12. @Deonix_ Witaj Deo, trochę się przemalowałam, a co :) Dziękuję i pozdrawiam :)
  13. @Annna2 Też szukam i Aniu, i znajduję odpowiedź, że to wszystko przecież dla nas :)
  14. @MIROSŁAW C. Faktycznie, śmierć zbiera żniwo, niczym grzybobranie, nikomu nie odpuszcza. NIenasycona :(
  15. @Marek.zak1Dziękuję Marku, i teraz jest prawie jak sarenka. :) To też jest cud. @viola arvensisTak Violu, strach i ból jest destrukcyjny, zniekształca psychikę i w ogóle człowieczeństwo.
  16. @huzarc, @Migrena, @Annna2, @Robert Witold Gorzkowski, @Leszczym, @viola arvensis Czytam Was i myślę, że to też jest cud - że ludzie potrafią się spotkać w słowach. Dziękuję, że zostaliście przy mnie na chwilę.
  17. @Migrena Czytam i milknę. Bo są wiersze, po których nic już nie trzeba mówić. Ten pachnie utratą, ale i miłością, która nie zdążyła się pożegnać.
  18. Tak, Aniu. Przez miesiące, a nawet lata żyjesz w stresie, coraz większym, on także powoduje dodatkowe komplikacje i już żyjesz na granicy obłędu, to wszystko trwa niemiłosiernie długo. Leki nie pomagają bo szybko przestają działać. Więc kiedy przychodzi w końcu spokój, ta zgoda na, a niech dzieje co chce - to jest niczym cud. I myślałam sobie, trudno, jeśli umrę, przynajmniej nie będę cierpiała. @Robert Witold Gorzkowski Właśnie tak, Robercie, dziękuję za zrozumienie :) @Leszczym, dziękuję za zajrzenie.
  19. @Migrena Nie bardzo lubię się aż tak otwierać, bo to coś, co przypomina mi publiczny striptiz, to już nie jest abstrakcja, fantazja. Wiersz Bereniki sprawił, że muszę, że nie mogę zostawić tego tylko dla siebie, bo może komuś też pomóc w rozumieniu i przyjmowaniu, tego, co przynosi nam życie.
  20. @huzarcDziękuję :) Wiesz, to przedziwne uczucie, że najpierw prosisz o coś takiego, żeby tego nie było, żeby się tylko nie stało. A po pewnym czasie, prosisz o to, żeby koniecznie, żeby szybciej przyszło, to czego nie chciałam. I to nie było działanie farmakologiczne, tzw. "głupiego Jasia", bo to dostaje każdy przed operacją. To było dużo wcześniej. Ale z daleka, wygląda tak, jakby człowiek nie wiedział sam, czego chce.
  21. @Berenika97Bereniko, tak sobie pomyślałam, że ktoś czeka na kilka słów. Nie mogłam w innym miejscu, bo limit nie pozwalał. Tutaj też nie zginie, a emocje kipiały pod pokrywką i same się uwalniały. Pozdrawiam Cię Duszko i dziękuję :)
  22. Prosiłam - tak, aż drżały ściany, żeby wszystko się cofnęło, żeby Bóg odwrócił los jak kartkę w kalendarzu. Chciałam cudu - żeby ciało zapomniało o bólu, żeby nie było sali, świateł, skóry szytej nitką. Ale przyszedł inny cud: nie z ognia, nie z błysku, tylko z ciszy. Zrozumiałam, że można się zgodzić - nie z rezygnacji, lecz z odwagi. Że spokój też bywa uzdrowieniem, i że serce, które przestaje się bać, to największy cud ze wszystkich. Dziękuję za inspirację @Berenika97
  23. @Berenika97 Bereniko, może coś Ci opowiem. Kiedyś tak bardzo prosiłam Boga i pomyślałam, że zrobię Mu dziurę w brzuchu. Myślałam też o tych słowach: 'proście, a będzie wam dane' Ale to tak nie działa. Modlitwa, to nie sklep, gdzie się kupuje to, co się chce. Nie dostałam tego, o co prosiłam, czego chciałam, ale dostałam - spokój, który przewyższa każdą myśl. Dostałam nie to, czego chciałam - ale to, czego potrzebowałam.
  24. To jest bardzo i ach :)
  25. @Omagamoga, @Cyjan, dziękuję za ślad czytania :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...