Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Alicja_Wysocka

Użytkownicy
  • Postów

    12 088
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    108

Treść opublikowana przez Alicja_Wysocka

  1. Magdo, to znaczy, że chcesz żeby Cię rozumiano, zależy Ci na tym, to już coś. W związku z tym, mam pomysł. Jak już napiszesz jakiś tekst, który wydaje Ci się wierszem, przeczytaj go komuś, mamie, tacie, koleżance i zapytaj czy rozumie, poproś o szczerość. Przemyśl to, co co inni powiedzą na ten temat, ewentualnie popraw i dopiero wstawiaj na Portal. Przepraszam za to co powiem, ale to co publikujesz, to nie są wiersze. To jakieś nielogiczne, chaotyczne myśli, ni z gruchy, ni z pietruchy. Ile czasu zajmuje Ci napisanie takiego tekstu? Pięć minut, czy jeszcze mniej? To wszystko co Ci przyjdzie do głowy, trzeba jakoś poukładać, żeby inni wiedzieli o co chodzi, nie tylko Ty. Zdaję sobie sprawę, że masz jakiś wewnętrzny przymus pisania, jednak nie wszystko co ulewa się z pióra jest poezją. Nie bierz mi proszę tego co mówię za złośliwość, chciałam być życzliwa i mam przyjazne intencje. Pozdrawiam :)
  2. Żer piszemy przez ż Co to jest Twój żer? To są wszystkie Twoje teksty, których nie rozumiem? Nie rozumiem ani jednego. Nawet jak Google tłumaczy z chińskiego to co, nieco wiem, a u Ciebie ni w ząb. Niby po polsku, a bez sensu. Psia kostka :(
  3. Magdaleno, nie wiem o czym piszesz, widzę rymy, chyba po raz pierwszy u Ciebie, chociaż rzeczownikowe, gramatyczne. przypadkiem - wypadkiem talerzu -zwierzu Jednak sensu w tekście, pomimo starań, nie widzę. Trzymaj się :)
  4. Święta prawda. Gdybym codziennie jadła to samo, mogłabym się rozchorować, zgodnie z przysłowiem Znalazłeś miód, jedz tyle, ile trzeba, żebyś się nim nie przejadł i nie zwymiotował.
  5. Trzeba mieć trochę czasu na bycie ze sobą samym, choćby po to żeby przemyśleć ważne sprawy, higiena psychiczna jest wskazana i potrzebna, ale zgadzam się z puentą wiersza. Nadmiar samotności bywa przykry. Równowaga musi być. Pozdrawiam Jacku, cieszę się jesteś, lubię porządne wiersze poukładane, policzone i z sensem. Takie, które od setek lat ludziom kojarzą się z poezją :)
  6. Brakuje mi takich wierszy :) Serdeczności :)
  7. Momentami rytm się załamuje, ale warto było przeczytać, nie zmarnowałam czasu, pozdrawiam :)
  8. No nie żartuj, ani w berka, ani w chińczyka? Pozdrawiam :)
  9. Dziękuję, teraz jest super, jak dobrze, że zmieniłaś. Bolało jak czytałam, dotkliwie czułam słowa i myślę, że tak miało być.
  10. Myślę, że to dobry pomysł :)
  11. Jak wyblakły paragon, mało co widać :(
  12. Przed przecinkami nie robi się spacji, a morze pisze się przez rz
  13. Kurczę, nie komentuję raczej Twoich tekstów, bo to nie moja bajka, jednak od czasu do czasu czytam. Powyższy poruszył mnie mocno. Bardzo, bardzo bliska mi osoba, zapiła się na śmierć. w pewnym momencie została przekroczona granica "piję kiedy chcę, ale nie muszę" Zostało "muszę" Zostawił po sobie spuściznę, jego synowi zostało naprawdę niewiele życia i za niedługo będę płakała na kolejnym pogrzebie, bo stacza się za ojcem po bardzo stromej pochylni z niewyobrażalną prędkością. Może Peel przemyśli, ostatecznie, czy warto, i czym oprócz kasy przyjdzie mu zapłacić. A tak na marginesie. Lit, leczy uzależnienia.
  14. No to się ciesz Magdaleno, że Ciebie porządnie zawiało
  15. Dla mnie również proza.
  16. To nie jest rymowanka, tylko porządnie napisany wiersz, których ostatnimi czasy bardzo mi tutaj brakuje. Wnoszę uprzejmie o zmianę tytułu :) Serdecznie pozdrawiam, Beciu :)
  17. Pochłoną one on pochłonął, fotel pochłonął
  18. Magdaleno, jak wstawiasz jakiś tekst, program z automatu zaznacza błędnie napisany wyraz na czerwono. Jeśli to zauważysz, powinnaś poprawić. W powyższym tekście masz błąd. Obie piszecie dość często, pomimo najszczerszych chęci, nie wiem o czym, brak sensu.
  19. No ja się też zastanawiam, obie robią błędy i nie rozumiem o czym piszą :(
  20. Gdyby alkohol mógł się przedstawić, usłyszałbyś: (...) Jestem panem, monarchą, władcą. Mnie służą rządy, stawiając na czołowym miejscu w czasie bankietów i przyjęć. W mojej obecności decyduje się o losach świata, życiu i śmierci, ubija interesy... Moje zdanie w każdej sprawie jest ostateczne. Przy mnie ludzie bawią się, tańczą, płaczą, umierają. Walą się trony jeden po drugim, kurczą imperia, upadają rządy, tylko moje imperium nie kurczy się i nie upada, choć niesie zagładę. Niszcząc wszystko i wszystkich. Piękne dzieci, wspaniałą młodzież przemieniam w zbrodniarzy. Zapełniam nimi szpitale i zakłady poprawcze. Bogatych zamieniam w nędzarzy. Zdrowych w chorych. Mądrych w głupich. Kołyski w trumny. Miasta w cmentarze (...) C.D. tutaj https://iwaszkiewicz.edu.pl/pedagog/gdyby_alkohol.pdf
  21. Nie przekonuje mnie taki pogląd i wobec takiego zdania, komentować też nie ma sensu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...