Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Alicja_Wysocka

Użytkownicy
  • Postów

    11 036
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    105

Treść opublikowana przez Alicja_Wysocka

  1. @hollow man Muszę zapamiętać, kłaniam się :) Tak, prawda, tylko nasze, niech żyją póki my :)
  2. @violetta Violu, do Ciebie najbardziej pasują fiołki od Viola, zaraz znajdę
  3. @vioara stelelorŻyczę temu sercu optymizmu i wiary w siebie :)
  4. @Myszolak To wiersz o sercu po utraconej miłości - zranionym, a jednak uparcie wracającym na szlaki pamięci, przez co wiosna wciąż omija je szerokim łukiem.
  5. @Berenika97 Już tutaj byłam ale wiosna mnie zawołała. Tu chodzi o mechaniczne ratowanie, które rozmija się z bólem. stawiają szkło (czyli: znieczulenie), umniejszają ją („nie była dla ciebie”), wyliczają wady, proponują wyjście w miasto, klepią po ramieniu. To jest język działania, nie czucia. On kiwa głową (czyli współpracuje pozornie), milczy, wraca do mikroszczegółów (pieprzyk, włosy, sposób mówienia imienia), chce zostać w miejscu zapachu. To są sygnały świeżej, żywej więzi, której nie da się „rozchodzić w butach” jak to pięknie ujęłaś. Oni próbują przepisać jego doświadczenie: z miłości - na pomyłkę z straty - na ulgę z żałoby - na „idziemy w miasto" On nie zdrowieje. dopasowuje się niby do przyjaciół, których dobre intencje rozmijają się z prawdziwym przeżywaniem straty. Życie, celnie je podpatrujesz :)
  6. @Berenika97 Bereniko, Ty z nie mniejszą - skomentowałaś, dziękuję :) @Myszolak Może nie będzie łatwe, ale da się. Zadziwiająco wiele można znieść i wiesz, słyszałam takie zdanie: Co cię nie zabije, to cię wzmocni. Słonka dla Ciebie :)
  7. @vioara stelelorOjej, co za opakowanie? Dziękuję!
  8. @vioara stelelorIdę po nauki do Berniki ;)* Podmiot mówi językiem kogoś, kto „wie, co robi” znam na tym oceanie każde odbicie trzymam ster pewną dłonią później powracać najwierniej dalej odprowadza do domu opowiada baśń wiesza wisiorki przynosi śniadanie i spokój mogę być w sztormie i jednocześnie wracać do ciebie To bardzo silna romantyczna obietnica. niesie silne poczucie zaufania i opiekuńczej obecności. Chcę mu wierzyć :)
  9. @A.Between Och, jaki poetyczny komentarz, dzięki :) @KOBIETA Miło, że się spodobał, wzajemności Dominiko :) @violettaDla Ciebie również, Violu, dziewczyny, dla Was :)
  10. @Ewelina Dziękuje Ewelino - serdeczności zostawiam :) @vioara stelelorWiesz Vioara, to pierwotnie były dwa wiersze, podobne do siebie i połączyłam je razem, jak to bywa ze Zgodą - to co twoje i moje na - Nasze. Założyłam im obrączkę wierszowaną, serdeczki dla Ciebie Resztę napiszę jak wrócę, wiosna mnie woła, idę :)
  11. @Pisarzowiczka Zostaję z refleksją: jak bardzo czasem potrzebujemy wyjść z siebie, żeby naprawdę do siebie wrócić :)
  12. @Werka1987Jakie nicnierobienie? Zmywanie podłogi, gotowanie, mycie garów, pranie. A przy zasypianiu - czego jeszcze nie zrobiłam :)
  13. czasem wygląda jak coś, co zgubiłeś, a potem znalazłeś i nawet nie wiedziałeś, że za tym tęskniłeś. Poznasz je, bo przez chwilę niczego więcej nie potrzebujesz. To nie jest blask złota ani krzyk radości, raczej cisza, która siada obok i zostaje na noc. To ukryty brak, który nagle się odnajduje. Jest jak wiatr, którego nie da się zatrzymać - ale można tańczyć, dopóki wieje. Jak powrót do domu, którego adresu nie znałeś, bezpieczny port po sztormie.
  14. Poeci mają jednak przerąbane, pozdrawiam :)
  15. Ładna metafora dopełniaczowa i nie tylko :)
  16. @lavlla nisu dziękuję :)
  17. @MigrenaSzczerość i precyzja obrazu. Bierzesz na warsztat coś intymnego, przerażającego i wstydliwego – chorobę, bliskość, wstyd. Nie boisz się wchodzić w ciemne, niewygodne zakamarki ludzkiej cielesności i systemu. Cały Ty :)
  18. @Robert Witold Gorzkowski Tu jest sedno. nie staniesz się drapieżnikiem samą pozą jeśli twoje myślenie pozostaje stadne, uległe.
  19. @APMWiosną wraca energia, powodzenia :)
  20. @Nata_Kruk Porusza mnie gest porządkowania świata: zrywanie pajęczyn, myśl o jutrze, potrzeba, by „coś zostawić”. W tych obrazach czuję dojrzałą uważność, może nawet lekką jesienność spojrzenia - taką, która tym mocniej wypatruje wiosny.
  21. @Berenika97 Czytam ten tekst jako opowieść o gwałtownym odebraniu marzeń, o zranieniu tak głębokim, że jedyną możliwą reakcją staje się wycofanie w najwęższą szczelinę siebie. Bardzo przejmujące jest dla mnie to „pęknięcie” - miejsce pomiędzy „byłam” a wiecznością - jakby peelka nie tyle znikała, ile chroniła ostatni skrawek własnej wrażliwości. Wiersz zostawia we mnie ciszę i lekki chłód.
  22. @Robert Witold Gorzkowski Robercie, to był bardziej pomysł na wierszyk, niż prawda :) A teraz mam większy problemik, bo komputer odmówił mi posłuszeństwa - nie wiem ile to potrwa. Było 'konsylium informatyczne' niczego jeszcze nie ustalono, a dzisiaj mi go zabiorą do "szpitala" Serdeczności, dla żony również :)
  23. @vioara stelelorOj, cudeńko! :)
  24. @vioara stelelor Twój „constans” ma w sobie coś bardzo cichego i bardzo prawdziwego. To taki rodzaj obecności, który nie woła - a zostaje. Najbardziej zatrzymał mnie obraz ciepła dokładnie takiego jak trzeba i ta przemiana od kwitnienia do kropli w kąciku oka. Zostawiłaś w nim dużo ciepła takiego, które działa po cichu. Dużo w tym dojrzałości i uważności. Pięknie piszesz. (sorry, jaki przeraźliwie małe są moje słowa)
  25. @Berenika97 To jest wiersz o miłości (albo relacji), która formalnie jeszcze istnieje, ale wewnętrznie już obumarła. Nie tyle o nostalgii za przeszłością, ile o momencie bolesnego rozpoznania, że to, co było żywe, stało się zapisem - właśnie jak pergamin. Dopasowana metafora do pergaminu. Jest jeszcze jest fizyczna obecność, porządek, ukojenie. Ale to jest cisza… podejrzanie gładka.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...