-
Postów
16 369 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
103
Treść opublikowana przez jan_komułzykant
-
mnie też, ale tu jednak "mi" należałoby napisać. @Błąd ortograficzny to nie, ale jest :)
-
no chyba, bo to proza jest, znaczy Warsztat dla prozy ;)
- 3 odpowiedzi
-
- vintage
- zauroczenie
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
I to najważniejsze! Wzajemnie Mateuszu :)
-
a nie Hollydelhi? ;)
-
Szwy i wszy - wiadomo, od razu ;) ale jest KTO, KOT, STOK, TOK, nawet pół ToY'a jest, a w nim (na właściwym miejscu to zero biedne ;) Gdzie cały toy-toy, nie wiem, bo "OK KOi cO KOcIO" ewentualnie - "KOI cO? KOI cI OK." Wesołych! Pozdrawiam. :)
-
To trochę jak: PORALERARE PORERALERA POLALERAXU PORARELAKSU ;)
-
Szósty krąg
jan_komułzykant odpowiedział(a) na Krzysztof_Kurc utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
zasadniczo wszystko się zgadza, poza tym, że to szczęście stało się już zwyczajowe. Niezwykłość stanowi jedynie, mimo braku opłaty, namów i napomnień Charona, jedna bezczelna dusza, dryfująca śmiało wzdłuż i wszerz wszelkich brzegów. Po bandzie wręcz, ponieważ S(?)yks przynosi jej rzekę oboli, co boli innych, bo to wciąż niezły dochód i jak na razie ujścia, znaczy końca nie widać. Zgrabnie :) Pozdrawiam. -
ten wiersz jest jak zbiór kilku świetnych sentencji, a ponieważ cenię S.J.Leca dorzucę też dwie jego. Wiersz jest naprawdę tego wart: "Czasem sztywna postawa jest wynikiem paraliżu". "Gdy racje są kruche, usztywnia się stanowisko." Pozdrawiam.
-
Technicznie bez zastrzeżeń, poza tym w całości zgadzam się z kotem szaroburym (w obydwu wypowiedziach - o "idiotach" też :))), a w szczegółach tym bardziej. Co nie znaczy, że "co" nie bywa u mnie w użyciu. :) Owszem, może nie często, bo raczej w "wierszykach rozśmieszających", gdzie "co" i kolokwializmy pełnią niekiedy dość ważną rolę, potrafią bowiem "upiększyć wymowę", lub przynajmniej oddać zdaniu właściwy wyraz, na tyle, że bardziej utożsamiamy się z sytuacją lub postacią. ;) W poważniejszych tekstach, uważam jednak, że "co" raczej szpeci, lub inaczej - może niechcący odebrać powagę. Pozdrawiam.
-
pięknie się różnić
jan_komułzykant odpowiedział(a) na iwonaroma utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
zgodnie z prawdą najpiękniej mijają się wzywani politycy ;) (nie są pamiętliwi) -
@iwonaroma Prawda, jak miło :D @Pia i nie fałszują :D
-
kto przeżył wielkie cierpienie
jan_komułzykant odpowiedział(a) na iwonaroma utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@iwonaroma :) -
e r o t y k
jan_komułzykant odpowiedział(a) na kot szarobury utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@kot szarobury erotycznie, romantycznie, ode mnie parę nutek dla klimatu :) Pozdrawiam. a czasem zrodzi się też paradoks, bo cóż ma z tego Ów, skoro moc truchleje? ;p -
aż tak wesołe, zatem Wesołych Świąt ! :)
-
Że ty? Ty towar? „BRAWO TY!!!”. Ty też.
jan_komułzykant odpowiedział(a) na jan_komułzykant utwór w Palindromy
Ado, dał ci co? To ci cła doda. -
Transparentni :(
jan_komułzykant odpowiedział(a) na Marek.zak1 utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
zatem jest i transparentny kto czerwony kto z Albionu każdy dmie we własny wentyl czy już czas by spuścić z tonu? ;) -
Pantofelki ekstazerki
jan_komułzykant odpowiedział(a) na Tomasz Kucina utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
już się wylogowałem, ale po przeczytaniu, że "jestem socjalistą" musiałem wrócić. Nie, w życiu! Socjalistą, to jest poseł Kaczyński, socrealistką pani Szymborska its, itp. Jestem pełen gniewu zarówno na tę jak i poprzednie ekipy i 30 lat matrixu, w którym sadzono nam palmy w mÓzgÓ. Trzecią alternatywą był dla mnie Kukiz, chęć udupienia partizokracji, JOWy. Powrót do prawa jakie istniało przed wojną, gdzie urzędnik państwowy za oszustwa i przekręty miał tzw. "dubeltowy" wymiar kary. Niestety, to był mój "ostatni raz", bo Pan Kukiz, niestety sam się "zmielił" idąc na układ z najgorszą, jak dla mnie chorągiewką polskiej polityki. Jednym słowem mamy kompletny nul i amatorszczyznę, po wyrafinowanych "występach" z obracaniem wszystkiego w "kupę kamieni" i Polską na papierze. Ale zgodzę się z jednym, niektórym może i jest lżej, ale to tylko pozory, bo i tak obudzimy się z łapą w nocniku po ustąpieniu tej, jak i kolejnej nienasyconej, ale zaopatrzonej i zabezpieczonej na zaś, we wszelkie możliwe dobra władzy. Tak więc ok. - nie dyskutujmy :) -
Jeszcze
jan_komułzykant odpowiedział(a) na kot szarobury utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
dla mnie czasownik zachłysnąć łączy się z się, bez niego jakoś nieprzyjemnie mi się to czyta. w tej formie jak teraz zgadzam się z Deonix, ale gdyby napisać: Moim zdaniem najlepiej jednak brzmi: "zachłysnąć duszę nadzieją, jej smakiem," prywatnie robię sobie tu liczbę mnogą, jakoś tak mi brzmi lepiej. pomyślisz, że się podlizuję, ale nie, naprawdę mam dokładnie to samo w głowie, z tym, że ta liczba mnoga zarówno łąk jak i koni: gnającym łąkami jak tabuny koni. -
Pantofelki ekstazerki
jan_komułzykant odpowiedział(a) na Tomasz Kucina utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
właściwie, to absolutnie nie chciałem rozmawiać o polityce, miał być czysty sarkazm i po prostu coś nie wyszło, bo najprawdopodobniej prze – biło się i wlazło mimochodem ;) Ale i tak muszę Ci podziękować, że to "porównanie" zauważyłeś. „Trzecia alternatywa” stała się niestety Alternatywą czwartą, a wynik niefortunnego połączenia kompletnie mnie zniesmaczył, więc pozostaje jeszcze sarkazm i mistrz Młynarski z „róbmy swoje”. Za cynizm nie ma co się zabierać – jest nie do przebicia :) Nie poszukuję jednak nowego futuryzmu, bo gdyby to był (jak sam zauważyłeś) rzeczywiście futuryzm, pewnie bym się zainteresował, z czystej ciekawości. Nie spodziewałem się jednak tak dogłębnej analizy i ciekawej lekcji historii. Na perełki, to raczej ja czekam u Ciebie, bo u mnie posucha lub jakieś odpryski warsztatowe. Czas niestety mnie goni i nawet teraz powoli kończę robotę „na wczoraj”, ale będę zagladał. Pozdrawiam. -
Jeszcze
jan_komułzykant odpowiedział(a) na kot szarobury utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
był komentarz był obszerny ale wszystko poszło w niebyt zatem wspomnę tylko teraz - czegoż to on nie zawierał... ;) z mojej strony to była w sumie ładna laurka, z dokładnym rozpisaniem (w związku z "ostrą amunicją") co, jak i dlaczego. Niestety, kiedy próba dodania komentarza, się nie powiodła, bo okazało się, ze wątek nie istnieje, kolejny raz przekonałem się, że pisanie "na żywca" nie popłaca. Ale i wyrzucanie wątków też. Pozdrawiam. -
W damskim, bokser - Stare Juchy (a wydaje się tak kruchy), czy dasz wiarę lał dni parę, aż dolały mu dziewuchy.
-
Epistoła i pierdoła
jan_komułzykant odpowiedział(a) na Henryk_Jakowiec utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
czułym trzeba być jak bryza ostrym warto też (zarostem) po nadgarstkach damy miziać* - tę naukę STĄD wyniosłem zatem brodę czas zapuścić wypróbować wieści z org'a czy przypadkiem się (a jużci?) człek nie sprawdzi jak Grek Zorba * ukłony dla @Gosława -
Jedna panna, pod Kamieniem, ścina chłopcom przyrodzenie; zdąży, czy nie zdąży, ona (i tak w ciąży) chce pączusia mieć z nadzieniem.
-
1
-
Pantofelki ekstazerki
jan_komułzykant odpowiedział(a) na Tomasz Kucina utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Witaj Tomaszu, świetnie trafiłeś z Jasieńskim, bo właśnie dość energicznie odradza się duch kroczenia "po trupach", nie tylko narodowej poezji, ale i obrzydzanie wszelakiej Polskości. Manifestu co prawda jeszcze nie ma, " JEDNODŃUWKI" i futuryzacji życia też. Mam nadzieję, że przynajmniej futrowanie pozostanie bez zmian, bo chyba to jedno jest wciąż w modzie. Na szczęście ;) Ukłony za retro vintage Pozdrawiam.