Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

bazyl_prost

Użytkownicy
  • Postów

    6 589
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez bazyl_prost

  1. łagodne światło symfonia ciszy nie nie zbyt wiele granica kliszy ostry brzeg jaka czułość
  2. nie wiem czy'm zwykły jakoś przestworza w zwykłości nie Uniesienia nie te Pragnienia jakoś ogromnie mi przy tym
  3. god flesh brzmi zachęcająco ale czy to aby nie komary, ja slucham bjork simsibsizimsim don't say love
  4. ja tez chcę tomik jakem ponury lodziarz z leniuchowa
  5. mieszasz Jasna, ja też, w czerwonym winie truskawkowo, wiśniowo, chilli
  6. ale z ciebie Alchemik...może z innej galaktyki
  7. Każda ironia ma w sobie nutkę wyższości i właśnie o nutkowość tej nutki w ironii chodzi.. Pozdrawiam mam wrażenie że żyję wśród wampirów
  8. mnie to się kojarzy z przełamaniem pewnej granicy, jak onanizm morderstwem
  9. nim zgaśnie ostatnia gwiazda nim się we wszystko zamieni nim zeschły liść zechce opaść nim trawa się zazieleni nim rzeki czerwone zapłyną taka mi bądź dziewczyno hej
  10. podobno koniec to dopiero początek ale to nie koniec, ja lubię swoją płynną mozaikę
  11. niesprawiedliwe śmierci żądne zemsty łaknące este-tyki nie powiem co nie powiem gdzie potrzebny łyk etyki
  12. tańczymy chilli tango kwaśny truskawkowy rozwód jak świnie w rzeźni okłamując się że to nie my to niemy bo utoniemy
  13. młode pary gospodarne wymyśliły wnet... husqvarnę
  14. truskawkowa cisza pochłania w przepaść kwaśna nuta
  15. niektóre odblaski to trzeba tokarką albo czarnym wacikiem
  16. spacer po ciemności światła radość błyski
  17. biel co zniewala wolnoscią czerwień co tętni w ukryciu oranż co chłonie i karmi żółte sieci trwałości w radości zielone lico natury niebieska tafla radości fiolet ogarnia purpury i te perłowe chmury
  18. daleko bo to materia fobosa jak dreszcz dystroficznego olśnienia
  19. to był problem jak odnaleźć światło które znikło w gniewie, strachu i szaleństwie
  20. kamienia stabilnego czegoś stabilnego nie nie drzazgi miecza nie bólu nie przestrzeni giętkiej bez morza gadającej krwi słońce się mieni w soczystej zieleni kicz jak okno do powietrza
  21. prostota fajna rzecz, wszysko kiedyś było proste, i kolejne kiedyś i kolejne, ktoś nawet umie zupę, ibuprofen to jad grzechotnika, dziwne skojarzenie z anoreksją głupio się trupio głodzić
  22. tak jakby bardzo ze wszystkich sił ale to było zbyt wiele mgła tylko lśni a gasłe światło płacze niemo płacze płacze
  23. ja znam smutniejsze, jak zabrakło światła
  24. faktyczne że trudniej
×
×
  • Dodaj nową pozycję...