Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

bazyl_prost

Użytkownicy
  • Postów

    6 589
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez bazyl_prost

  1. jeszcze nie zamarzałem ale gryzły mnie w mózg pająki , no, może znikną
  2. 500 letnia polszczyzna , jak ją podłapałeś?
  3. tylko problem w tym jak to będzie wyglądać...
  4. kipi krew zmieszana jaszczurka gubi swój ogon bezradnie ale czy naprawdę w wierzbie szlochy milionowe a może jedna łza czy czysta czy mglista nim nas zjedzą wszystkie bestie nim złośliwość zaszlocha w neutrum serca kipi złość
  5. to rzeźba w wierzbie zapowiadana chyba.
  6. tylko co to za wiadomość...
  7. koszmary życia znikły w mgle permetryn
  8. wierzba płacze może na klonie
  9. też masz psa i kota?
  10. bardzo skomplikowane
  11. tylko czy można solić krew...?
  12. bardzo ważne kwestie, jakby rozbolał mnie ząb, dobrze że nie wątroba, ja rozumiem Annę , po prostu miewa dosyć a się trzyma i chyba nie lubi miodu i "miodzenia w stylu Elika"
  13. wapienie rażą blaskiem biała przestrzeń
  14. mnie się podobały te krótkie impresje takie bardziej południowe niż japońskie ,obrazy jak mgławice spostrzeżeń, a japończycy piszą znakami jakby zielony daszek ptaki wokół altany chwila wytchnienia
  15. to to akurat nie zna alfabetu
  16. nie ,tylko kot przyniósł wróbla i wleciał najpierw za szafkę potem za segment i już nie wyszedł teraz latają po domu eteryczne ptaszniki ,ale to minęło cuda przyrody
  17. forma w przestrzeni niezmierzonej ze mną to jakiś potencjał mamy dużo czasu prawo zjednania prawo rozproszenia prawo równowagi
  18. fascynujące przeciążenie ,nadmiar tylko czym jest efekt niepowołany , umieraniem?
  19. wolę napisać coś takiego niż, wytwarzać rzeczy dziwne
  20. widziałem zielone pioruny poniosły w nieznane struny czy on bez granta ona nie ma fanta a wino czerwone się wlewa w żyły ile więcej mięsa opadnięta rzęsa zielona i ostra zielona i ostra
  21. cherry jak lekarstwo ja się nie wpraszam zazdroszcze
  22. Eliko nie rób mi z z mózgu wiersza własnej produkcji,nie wiesz jakie to nieprofesjonalne, zupełnie nie tak, to świat ekonomicznej perspektywy, wszędzie jest miejsce na miłość, to nie o drapieżnym kapitaliźmie tylko hiperprzestrzeni relacji miar i metri co jest ,bez hektolitrów przelanej krwi , wielce fascynujące. pozdrawiam 36.6
  23. na złomowisku przy budzie od lat wielu powoli tracił wzrok broni swym ciężkim respektem stary pies przyjaciel
  24. ubranie czerwone barwa szaleństwa jasna napełnia się kieliszek ubranie czerwone zrzucasz które z siebie nim hibiskusy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...