Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Messalin_Nagietka

Użytkownicy
  • Postów

    6 949
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Messalin_Nagietka

  1. będąc ziarnkiem w klepsydrze żaden wiatr cię nie wydrze z zamyślenia, drążenia i błysku, w którym ślad swój zostawia myśl zuchwała (cień barda) nieruchoma, w niemocy uścisku, jesteś wiecznią na wietrze, podmuch żaden nie zetrze tonów wpiętych na szczyty i wyżej, skąd ten obraz i zapach jedno w sobie wyraża, że choć dalej jest – to coraz bliżej nam turlanie w głąb wiary, w czas niepomny swej miary, w rozdźwięk dnia, łomot nocy, zdudnienie, z których salto za saltem, jak w powietrze – zażarcie podążamy drogami istnienia, któż planetę wykręca, cóż za moc nieobjęta, że nie zmyli choć kroci obrotu, nie dowiemy się nigdy, bo szukanie to igły w stogu prawd, belki w otwartym oku, gdzież klepsydry zwężenie, most – nie most – albo lśnienie, ziarno kroplą się staje – w tym cudzie, w którym nijak rozumu dopiąć w deszczu, gdy tumult sypie jakby znów osiąść chciał w grudzie, będąc ziarnkiem – pamiętaj, że powrócisz – nietknięta świat nasz szkłem kryty – żyje i bije jest kryształem – nie dzwonem to co czujesz – powojem dzień i noc – w ziarnie lśni, ziarnem sypie. ____________________________Ewie Messa [sub]Tekst był edytowany przez Messalin Nagietka dnia 04-08-2004 13:35.[/sub]
  2. ech bez żartów, gotów, startuj teraz moja kolej losu dobrze było widzieć Was tu dobrze było Was tu poczuć od koloru niebo w fali pedzi nicią wokół globu ja już w trasie - w pełnej gali tylem brał się do odlotu żeby wszystkim podziękować tym co wiersz ten przeczytali pożegnalna moja mowa może kiedyś los nas scali MN ps. dziękuję wszystkim było przyjemnie - wrócę może za parę miesięcy - jak tylko odpocznę
  3. a niech Ci me "jezioro" bedzie każdą porą dalekie i niech Cię w Twym "jestestwie" trzyma szyna życia "rama wyzbycia" MN
  4. zapamiętam tę zależność humoru ja nie mam takiego wyboru MN
  5. Kai - abyś jak w tytule miał "recepturę" i dużo dałbym gdybyś ze mną wyjść zapragnął - chciałbyś poza skórę mocy tej uległ MN
  6. nie pożeraj - a "w ogóle" się pisze - poza tym jakoś mi dziwniej boś kobietą czy mężczyzną - raz tak raz siak - no nic o wierszu trzeba pisać - jeśli w oczach Twych wydaje się "kiepski" - specjalnie dla Ciebie nie pisałem .... cóż przymróż swe oczy wśród nocy MN
  7. dzięki Michale za + - resztę uniosłem w poprzednim komentarzu MN
  8. przymruż oczy w świetle nocy a zobaczysz co wiersz znaczy dzięki za przeczytanie i wskazanie ale "jezioro" to (wytłumaczę się) niebo a "każde" ma swoje zdanie - swoje zapatrywanie (kolory) - tyle o wierszu MN
  9. usiąść w poczekalni słów w ramkach samotności to jakby zdobyć siebie przeszywającego ciemności bzdurnej golizny zdań jakby utopić się w jeziorze żalu i odbijać od dna rozpaczy każde o którym nie wiem wyczekuje na peronie odlotu pas startowy oświetlony milionem kolorów startuj ty i ty reszta czeka nieprędko płynie życie z ramek się wysławia
  10. Pamiętajmy co ulepiliśmy...na zawsze pamiętajmy słów tych zaprzęg który wprost z kamczatki na wietrzne potrzaski wyślizguje pamięć ... bezkarnie MN
  11. Kometo - dziękuję - ale tu pomocnych było wiele osób - im też dzięki MN
  12. nie wiem co znaczy "zahut" - może to odmiana losu MN
  13. no cóż - tym razem ukłony - dobre MN
  14. chyba najważniejszym elementem tego wiersza jest to co w cudzysłowu - jakby motto - potem rozpaz liter - slizgawka miedzy zadumą a wyniesieniem na ołtarze liter - włos - stanowi największą tajemnicę i udawanie uda i psa straszenie udem i wyjście z domu i zatrzymanie się gdzieś na trotuarze życia - odgradza się autor cudzysłowiem - choć wokół ludzie MN ps. interpretacja może nie boska ale skuteczna
  15. człowiek do człowieka ma jak do rzeki rzeka, więc nad brzegiem postój i nie przechodź wpław, z mostu korzyść miej przyjacielu most rzeźbiony w kamieniu a nad mostem sosenka szyszka na niej piękniejsza niźli księżyc co spaść miał w człeku jasność wygasła wyje teraz do czegoś czego nie znam kolego MN
  16. bardzo bardzo bardzo dobre - tylko że niczego nie wnosi do własnej interpretacji autora szachu matu - mimo to bardzo bardzo dobre MN
  17. nijakie - bo oprócz szeregu orzeczeń - tylko końcówka posiada podmiot MN
  18. raz kombajn o zgrozo zawadził oponą o ostry kant głazu co wpadł tutaj z Mazur i dość nieprzyjemny był łoskot kolejny bo podmuch - o biada wydmuchał sąsiada a Johny - wpół szyszki wręcz dostał zadyszki ze śmiechu - "Ke sera" - "motyka" - "siekiera" - więc sądzić kamienia bo innej tu nie ma przyczyny gdy z szyszki rząd żylet już bliski z tej całej rąbajły wywodzik wprzód fajny pisz lepiej wierszyki i zważ na kamyki co w pole rzucane jak boże skaranie z historii z San Diego mój drogi kolego MN
  19. więc śpiewać "ke sera!" do ręki siekiera i wprost do San Diego by pojmać obcego lecz w Diego San-"dacze" - kapusty nie macie? - na polu gdzieś rosła i rzec jeszcze można że leci coś, nadto zobaczyć to warto lecz gdzie ta kapusta? i pole? - tam pustka bo wczoraj - z zachodu o chłodzie i głodu przybyło z ogładą ciekwaskie tornado MN
  20. lot szyszki na księżyc okazał się fiaskiem tu też kamieni pełno - przeżedzonych piaskiem tu też w coś rąbnęła - poszło coś łoskotem szyszka to czy kamień jaki - na ziemię z powrotem z informacją wraca - aż w NASA drętwieją radzą - radzą - fakty w jedną groźbę kleją MN
  21. kamień i szyszka z jednej materii jedno i drugie w swej galanterii wiszące w swoich marzeń wywodzie w jednym wyklute ziemskim ogrodzie więc o obcości ich - mowy nie ma może i dojdzie do ich zderzenia MN
  22. dziękuję - i jak poprzednio - proszę o wybaczenie MN
  23. ok - zrozumiałem - jeszcze raz proszę o wybaczenie MN
  24. spod niego iskra i moc wytryska szczególnie gdy drugi się bździ trąc o powagę że się wyrażę MN [sub]Tekst był edytowany przez Messalin Nagietka dnia 28-07-2004 12:29.[/sub]
  25. cóż w wierszu - ucieczka przed współczesnością - dwie literówki znalazłem - wyraz "albowiem" mi nie w takt i nie w smak - więc jeśli jaskinią jest ten portal - to proszę się rozgościć MN
×
×
  • Dodaj nową pozycję...