Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Messalin_Nagietka

Użytkownicy
  • Postów

    6 949
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Messalin_Nagietka

  1. może by końcówkę zmienić, kiedy kamień uderza - guzik mógłby oderwać się ... - oczywiscie to tylko sugestia MN
  2. wiersz nie wnosi niczego do poezji - gdyby opowiadał o oderwaniu duszy od ciała to by było dopiero - ale oczywiscie to tylko moja sugestia MN
  3. fosylii wyzwaniem jest ślad wyobraźni, wpełzania pod strugę pamięci, drążenia w wewnętrznej powłoce, rozróżniania jaźni przymusem obranych jak w hauście marzenia miast powietrza, w którym ulotności przedmiot poezji daleki – w kontinuum chwiejny, ziemi szuka aby dać nadziei pewność, wierze zaś zabiera obraz cudów pełny, grudy rozpadlina – malowidłem, w które wpełzło „owo sobie – idące przed siebie”, kontent cienia grajdoł – może jeno urzec niewprawnych w patrzeniu i w słuchaniu – w śpiewie bywa informacja – przekaz – ślad kolejny chcących wiatr przesłuchać – wielu – coraz więcej, w osądzaniu lepiej być świadkiem koronnym choćbyś w całej sprawie miał najpierwsze miejsce, drobin roztrząsanie łopatą i sitem, czas to sposobności – granic otwierania, myśl przekupna, której wiersz transakcji kwitem, cenę uwidacznia jak oporność kantal, wzbij się nad poziomy, będąc wolny ujrzysz co nie jeden widział, mniemając z tej weny, że nad skarbem wisi, wielokrotnej uncji skłonny w wymiar sądów wpleść – żyłę planety.
  4. sugerował bym kilka zmian technicznych - dla przykładu: ... pokój mój całkiem zwyczajny. kanapa produkcji masowej z ubiegłego stulecia wyjątkowości chwili nie podkreśla. --- oczywiście to tylko moja sugestia MN
  5. wiersz obrócony pomiędzy czerwenią, żółcią i zielonością - w środku rozdrabnianie myśli - przeczytałem i tak sobie pomyślałem, ze można by było owego kiełka wziąć za igłę cerowania jesieni - w wierszu tego nie ma - w kńcu to tylko moja sugestia MN
  6. miłosna to zagrywka - myślę że przydałby się tytuł MN
  7. drogi Esta - wygląda mi to na wyliczankę - skakankę - niewiele z wiersza MN
  8. Pan wybaczy Panie Lourds - ale pański wywód nie ma z poezją nic wspólnego - bynajmniej z tym działem - możliwe, ze to moja sugestia - ale pisać współcześnie to nie znaczy wyliczać - my się nauczyliśmy już tego przed wiekami - a pan dalej ciągnie - a warstwa kobieca w wierszu jakoś razi MN
  9. jak to kobietka - przed lustrem - odchodzenie ciągłe - ok - bez żartów - mrugając przymrużam oczy i widziałbym o wiele więcej poprzez interferencje i dyfrakcje dochodzących mnie pasm wiedzy - ale wtedy wiersz byłby zbyt "mądry" jak na wiersz i stałby się wykładnią wiedzy - z lustrem lepiej ostrożnie MN
  10. tak sobie myślę, że używanie wyrazów wulgarnych jest zwłoką umierania - umierania poety w jądrze beznadziei - to tylko moja sugestia MN
  11. Agnieszko - powiem szczerze, ze śledzę Twoje wiersze - ten jednak zbyt wielkim eksperymentem dla mnie - myślę - (ale to tylko sugestia), ze takie wiersze nie powinny zaistnieć w tym dziale - cóż mogę się mylić MN
  12. Panie Arkadiuszu dla mnie wiersz ten to "rady na odpady" - nic więcej - nic ciekawego MN
  13. Pani Krystyno - chyba dział Pani pomyliła - wiersz - Człowieku - winien węcej wnosić do tytułu - w mojej opini zbyt płaski, nie posiadający jakiejkolwiek wielowarstwowości - cóż to tylko moja sugestia MN
  14. myślałem, że wiersz będzie traktować o zmysłach - a to portret okolicy z fluidami codzienności - może i masz rację - tylko skąd te kominy? MN
  15. czy to o "ostrobramskiej" ? w zamknięciu - dwa razy się powtarza w pierwszej strofie MN
  16. ok - piwo jest aktualne - jeszcze nie skończyłem pisać MN
  17. myślę, że oda Ci wyszła z całym szacunkiem dla mena, któremu przeznaczona MN
  18. znamiennym wywodem w opuszczaniu źródeł jest bieg w dół korytem w chórze z wyobraźnią dźwięcznie omijając interferu wiórem, który bywa belką, byle się nie natknąć w wietrznej rozpadlinie ciosanym kamieniom, byle kto na drodze - niechaj zaraz z drogi, gdzie litoral myśli - bezpieczeństwo cenią ci, którym z powodzi życia dar bez głowy. wierna myśl z szybkości strugiem izotachy wiedzie inny zwyczaj lecz kończący w jedno, w urodzaju ziemi - kwiat zasypie piachy jeśli wiatru zastęp zdoła chmury jędrność nad padołem zgasić - w deszczu tylko krople zmoknąć nie zdołają - ryjąc w zeschłej grudzie, są ofiarą dążeń - by w każdym wykopie słów powój kwiecisty - bez głowy - mógł urzec. jest dedukcji mianem - wyprowadzać prawdę z otoczenia, w którym nie cząstka króluje, lecz rząd słów wytrawnych na skinienie każde tak zwana poezja - która owym wiórem w stróżce na wietrzności wciąż chylących ku mnie wywód pstry i bystry - kieruje w spowiedzi wśród raf koralowych - w ciepłych wód lagunie czekam ostatecznych sądów wypowiedzi
  19. tu nie ma nic do smiania Panie Giovannie - to, że nie przekonał - trudno - inne me spojrzenie na sprawy czułości MN
  20. może dynia nie w paszczy a w ferdydurskiej "gębie" by pasowała MN
  21. jestem kropelką deszczu wśród sióstr mych rozwiązania, nie masz większego nieszczęścia nad groźbę wypadania, czekasz na wiatr wpół drożyny by cię choć chwilę podtrzymał, jakby nie mogła tego uczynić żadna inna zwiewniejsza siła, jestem kropelką deszczu - dziewica do końca żywota, choćby napadła mnie w drodze na chłopa jakaś ochota, nie masz nad samca kropli wpośród chmurzyska ujścia nad chwilę zamysłu, nad chwilę upadku, samobójstwa, jestem kropelką rosy wśród sióstr tysiąca na łące, nie masz większego nieszczęścia nad groźbę jakim jest słońce, czekasz na zawód pogody, na niechybne dla roślin chłody, byleby te zimnisko nie zamieniło cię w twardość, w lody, jestem kropelką rosy, dziewica do końca żywota, choćby na źdźble mnie napadła na chłopa jakiego ochota, nie masz nad samca kropli wpośród łąki tej pospólstwa, nad chwilę zamysłu, nad chwilę wyparowania, samobójstwa, jestem łzą na twej twarzy wśród sióstr swych co z oczu, nie masz większego nieszczęścia nad groźbę, dostajesz szoku, nie czekasz na żaden cud co by odmienić miał życie, byleby skończyć ze sobą dla siebie, wewnątrz, ukrycie, jestem łzą na twej twarzy, jestem kropelką deszczu, jestem kropelką rosy jakbym to miała wmawiać dziecku, nie masz nad samca człowieka dla baby bóstwa nad chwilę, w której cię opuści, nad zamiar samobójstwa.
  22. dziękuję Bezet - nie mam pojęcia co odpisać MN
  23. portret kobiecy - niedościgniony męskim wyuzdaniem myśli - chylę czoło MN
  24. tombolo - droga przez morze do wysp bliskich kontynentowi - tyle z tłumaczenia MN
  25. przeczytałem i raz, dwa, trzy napisałe MN ps. coś w tym wierszu jest ale co? pomyślę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...