Messalin_Nagietka
Użytkownicy-
Postów
6 949 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Messalin_Nagietka
-
Przedwojewo – od imion bóstw przedwojnia sięga.
Messalin_Nagietka odpowiedział(a) na Messalin_Nagietka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Piotrze - dziękuję za czytanie i skomentowanie - co do Baczyńskiego - jej - jam tyci chłop - ale ukłoniki - a tak na temat Baczyńskiego - to rozczytywałem się w nim niesamowicie pozdrówko MN -
Przedwojewo – od imion bóstw przedwojnia sięga.
Messalin_Nagietka odpowiedział(a) na Messalin_Nagietka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
chciałbym tu zostawić wiersz przed przeróbką (jajć duże słowa - ale co nie co zmieniłem): ---------------------------------------------------- Przedwojewo – od imion bóstw przedwojnia sięga. kiedyś ni wojów i wojen nie było, lecz gęste lasy po chmury sięgały, bóstw niezliczoność bliska ziemskim pyłom z zarośli w rosę plotła mgielne mary, aż lud w tej stronie, czuły na wypłochę, miał chęć świętości też postraszyć trochę, stąd drzewa w łuki wiązał do kamieni by mógł się potknąć kto z bóstw najpewniejszy i z lekiem pacnąć mchu świeżej pościeli, zrywając tchnienia ostatnie pieczęci, gdzież struga wody strzałą przebijała bóstw zawołanie, cisnąc niby skała, w wydartej kniejom napiętej cięciwie bitej drożyny szerokie zakole strzała ruczaju ma za grot świątynię, pod nią dół niegdyś ryły bóstwa społem, raz padli krzyżem pod skalny fundament i takoż siedzą do dzisiaj – na amen, a na cokole – ojciec chrystusowy, nie bardzo zgodny, co do poprzedników, dzierży łuk w wierze, choć najlichsze łowy ma z bogów wszystkich, niechby kto i wykuł imię którego w posadzce kościoła, może i z wieków zwierzynie podoła, lecz przedwojewo i przedwojnie było, gdy usta zwały tegoż i tamtego, może z pokoleń, scalonych mogiłą z ziemią i niebem, zostało coś z tego, lecz duchy przodków takoż pościerały pamięć, gdy z ciała w śmierci odpadały, dziś z puszczy – pola, pojedyncze drzewa gdzieniegdzie miedzą i parowem stoją, ludzie z bogami, jak błoto z cholewą, gdy deszcz popada – na dwór wyjść się boją, a co nieznane zaraz zowią plewą, takoż współczesna wioska – Przedwojewo. ---------------------------------------------- pozostawiam wyraz Przedwojewo - jako gra słowna i oczywiście nazwa wsi pozdrówko MN -
Przedwojewo – od imion bóstw przedwojnia sięga.
Messalin_Nagietka odpowiedział(a) na Messalin_Nagietka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
jej ukłony dla pana Bolesława - ja mu do pięt nie dorastam - może tyci coś pozdrówko MN No, no ;) jest coś na rzeczy z Leśmianem, może nie na pierwszy rzut oka i w innej barwie emocji, ale Messa - laureacie konkursu Wierszowo-Ciechanowskiego (a'propos: duże brawa!), jest powód, żeby zakasać rękawy i do pracy (wydobrzania tej góry wierszy, która wokół Ciebie urosła ;))) Mistrz z góry patrzy! pzdr. b Bezeciku - dzięki za wsparcie - jej - no góra to urosła - zaraz wstawię poprawione Przedwojewo - dzięki za wskazówki i ukłoniki pozdrówko MN -
Rąbierz - ściną ostały w krnąbrnym polu.
Messalin_Nagietka odpowiedział(a) na Messalin_Nagietka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
tu wycie wilka echem gdzieś z olszyny, z łupaniem siekier o świerk się mieszało i w iskier tańcu ledwo dartej ściny od zwierza ogniem strach brało i w pałąk z paździerza jasnym jak w noc gwiazda jaka szło się karczować leśnego chłopaka, bo jak matula mawiała o świerkach, że zarost igłą, szychą łez skruszenie, pod takim drzewem niejedna panienka jadło mazała w pniu, a gałąź cieniem po jej warkoczu wodziła miłostki, gdyby nie korzeń, zaraz by gdzie poszli, takoż z płomieniem i ostrzem siekiery rozniosło połać w łąkę gdzie chałupy, zbito od zaraz - zagród chyba cztery, ze świerku w świerszcze a wilkowi trupić gdzieś na zagonie trzeba było kijem, pewnie do dzisiaj w śmierci tam się wije, i tak też z tymi, co rąbali świerki, i mieszkańcami, wszyscy jak te drwale za ciosem w ciosy szli w śmierci ożenki wszak wioski nie ma a tylko przystanek w polu graffiti na ścianie - "dyć, krnąbrnie rąbiąc, a nóż ci siebie nie odrąbiesz". ---------------------------------------- od autora: Rąbierz - wieP na drodze Ciechanów - Przasnysz. W okolicy jest znak drogowy - Wilkowo 2 km. -
Przedwojewo – od imion bóstw przedwojnia sięga.
Messalin_Nagietka odpowiedział(a) na Messalin_Nagietka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
jej ukłony dla pana Bolesława - ja mu do pięt nie dorastam - może tyci coś pozdrówko MN -
Przedwojewo – od imion bóstw przedwojnia sięga.
Messalin_Nagietka odpowiedział(a) na Messalin_Nagietka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
hi, Adam mam na drugie imię pozdrówko MN -
Przedwojewo – od imion bóstw przedwojnia sięga.
Messalin_Nagietka odpowiedział(a) na Messalin_Nagietka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Messa, "lĘkiem" - w 2 zwrotce, i chyba "w mchu świeżej"? Lecz "przedwojewo i przedwojnie" - 'przedwojnie' ok, ale 'przedwojewo'? tylko dlatego, że taka nazwa wioski? chyba za duża swoboda słowotwórcza ;) A kiedyś było tyle wojów i wojen, że aż strach (chyba więcej nawet niż dziś; ilościowo i proporcjonalnie do wielkości świata). Co nie znaczy, że wiersz bajdurzy tylko ;) Gubię się na zakrętach rozbudowanych metafor - porównań i proszę: wiecej klaru, jeśli łaska. ;) pzdr. b PS. A jakiż to poeta ślady tu zostawił, bo mi do głowy nic nie przychodzi? (oj, ta głowa! ;), można prosić o objaśnienie? Też ciekawa jestem tego poety. Może bym została jego fanką :-) Podoba mi się nawiązanie do czasów świadomości magicznej, kiedy to współistnienie z siłami natury było warunkiem przetrwania, ale nie oznaczało całkowitego podporządkowania, natura ludzka rwała się, by "świętości też postraszyć trochę". :-). Mieliśmy tu niezłe lasy, gdy gdzieś tam, na południu, Odyseusz wyruszył w morze, a wyobrażenia mitologiczne, obraz, symbol, zastąpiły dotychczasową magię sił natury. Cierpię na chorobę morską, a puszcza jest straszna, ale przynajmniej swojska. Moje klimaty :-) Pozdrawiam :-)))) Fanaberko - co do poety to proponuję, hi - poetę bezimiennego - co do Twojej opowieści to szoruj pisać o tych lasach - bardzo proszę pozdrówko MN -
Przedwojewo – od imion bóstw przedwojnia sięga.
Messalin_Nagietka odpowiedział(a) na Messalin_Nagietka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Messa, "lĘkiem" - w 2 zwrotce, i chyba "w mchu świeżej"? Lecz "przedwojewo i przedwojnie" - 'przedwojnie' ok, ale 'przedwojewo'? tylko dlatego, że taka nazwa wioski? chyba za duża swoboda słowotwórcza ;) A kiedyś było tyle wojów i wojen, że aż strach (chyba więcej nawet niż dziś; ilościowo i proporcjonalnie do wielkości świata). Co nie znaczy, że wiersz bajdurzy tylko ;) Gubię się na zakrętach rozbudowanych metafor - porównań i proszę: wiecej klaru, jeśli łaska. ;) pzdr. b PS. A jakiż to poeta ślady tu zostawił, bo mi do głowy nic nie przychodzi? (oj, ta głowa! ;), można prosić o objaśnienie? Bezeciku - Twojege uwagi są dla mnie wskazówkami - jej - no narobiłem tych paskuctw - hi - cóż - biorę ten wiersz jeszcze raz na warsztat i ... dzięki za przeczytanie i skomentowanie pozdrówko MN -
Przedwojewo – od imion bóstw przedwojnia sięga.
Messalin_Nagietka odpowiedział(a) na Messalin_Nagietka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Sanczo - oczywiście zastanowię się nad zmianami - choć te "takoż" i "gdzież" może i wymarłe - ale chyba lekko wtapiają się w historię i styl - sam nie wiem - dziękuję za zauważenie i skomentowanie pozdrówko MN -
Przedwojewo – od imion bóstw przedwojnia sięga.
Messalin_Nagietka odpowiedział(a) na Messalin_Nagietka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
kiedyś ni wojów i wojen nie było, lecz gęste lasy po chmury sięgały, bóstw niezliczoność bliska ziemskim pyłom z zarośli w rosę plotła mgielne mary, aż lud w tej stronie, czuły na wypłochę, miał chęć świętości też postraszyć trochę, stąd drzewa w łuki wiązał do kamieni by mógł się potknąć kto z bóstw najpewniejszy i z lękiem pacnąć w mchu świeżej pościeli, zrywając tchnienia ostatnie pieczęci, gdzie struga wody strzałą przebijała bóstw zawołanie, cisnąc niby skała, w wydartej kniejom napiętej cięciwie bitej drożyny szerokie zakole strzała ruczaju ma za grot świątynię, pod nią dół niegdyś ryły bóstwa społem, raz padli krzyżem pod skalny fundament i odtąd siedzą spłoszeni– na amen, a na cokole – ojciec chrystusowy, nie bardzo zgodny, co do poprzedników, dzierży łuk w wierze, choć najlichsze łowy ma z bogów wszystkich, niechby kto i wykuł imię którego w posadzce kościoła, może i z dołu zwierzynie podoła, lecz przedwojewo i przedwojnie było, gdy usta zwały tegoż i tamtego, może z pokoleń, scalonych mogiłą z ziemią i niebem, zostało coś z tego, lecz duchy przodków takoż pościerały pamięć, gdy z ciała w śmierci odpadały, dziś z puszczy – pola, pojedyncze drzewa gdzieniegdzie miedzą i parowem stoją, ludzie z bogami, jak błoto z cholewą, gdy deszcz popada – na dwór wyjść się boją, a co nieznane zaraz zowią plewą, ech tam, współczesna wioska – Przedwojewo. -
Dzbonie - z paździerza miastowym interesowane.
Messalin_Nagietka odpowiedział(a) na Messalin_Nagietka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
wiesz - ja piszę takim starym stylem, że hej - o żadych preferecjach nie pisałem - jeszcze raz dziękuję że zajrzałaś do mnie i skomentowałaś pozdrówko MN -
paść oczy
Messalin_Nagietka odpowiedział(a) na Adam_Szadkowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Adamie - narazie to tak krótko się wyrażę - nie podoba mi się wersyfikacja - natomiast sam pomysł niesamowity - mozna by było coś z końcówką zawinąć do eukaliptusa - ale to tylko sugestia pozdrówko MN -
Strąkowa Góra – znad Narwi strąkiem rozsypana.
Messalin_Nagietka odpowiedział(a) na Messalin_Nagietka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
dziękuję Fanaberko - wielki ukłonik pozdrówo MN -
Dzbonie - z paździerza miastowym interesowane.
Messalin_Nagietka odpowiedział(a) na Messalin_Nagietka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
dziękuję Mirko - jestem bardzo zaskoczony - no tak bajka bajką, ale może tam kawałek prawdy w tym jest pozdrówko MN -
Łaguny - wieś łachą Pełty łysa na bagna i łęgi.
Messalin_Nagietka odpowiedział(a) na Messalin_Nagietka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Tramp - dziękuję i szacunek głęboki w przeciwną stronę ślę pozdrówko MN -
Strąkowa Góra – znad Narwi strąkiem rozsypana.
Messalin_Nagietka odpowiedział(a) na Messalin_Nagietka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
na brzegu pola, pałąkiem do miedzy, pnące jak krzewy, co bez pni a z wiatrem, bóstwo strąkowe takoż sobie siedzi, jakoż i doszło, mając za hałastrę ptaki i myszy i człowieka, który zwykle na zieleń patrzy jakby z góry, nie dość mu było pomiędzy swoimi, nad głębią rzeki i wysokość nieba wplatać łodygę po tanecznej linii i miechem strąka nad grudą powiewać, a nocą świerszczom kręcić pod księżycem i z ranną rosą mieszać słońca wicie, nie dojdzie prawdy choćby w szczerym polu sadził ofiary kto iskrą zaczepny, czemuż rzuciło krętactwo powoju bóstwo strąkowe, pewnie coś i jest w tym, bo skąd by lasów i łąk rozrzucenie, gdyby im tylko gnicie było w cenie, na brzegu pola, z dala od rodziny, wije o Narwi i przyjaznym wietrze i jak przeniosło się ze swej krainy, takoż wywija o czymś ważnym jeszcze, co sen spod liści wtrąca w myśli płoche, czymże ja jestem, fasolą czy grochem, a w ten czas w pole chmura jakaś rogiem, jak pług zaryła, ciągnąc grudy falę, w dół i po miedzy, deszczowym batogiem cisnęła w bóstwo podmuchu fanfarę i nim odpadła zasłonka zza słonka, ani korzenia po bóstwie, ni strąka. -
Łaguny - wieś łachą Pełty łysa na bagna i łęgi.
Messalin_Nagietka odpowiedział(a) na Messalin_Nagietka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
gdzieś w łasze Pełty strzech garby słomiane sadzą po łęgu jak po niebie Swaróg z ognia i dymu w zeszłą ze snu marę wiąże poranki, tak i lud pomału klei dzień z nocą w oparzelisk leśnych grząskie połacie rosłe w wietrznej pieśni i póki zwierz tu i leśne owoce są hojnym darem nienazwanych bogów, póty z komina głąb, garnki na płocie i łąk otarciem barcie pełne miodu, a karwa mlekiem, kury zaś jajami dzielą w poszumie dni spełnieniem swary, choć bagna wokół i bijące źródła, nikt tu nie skończył zejściem Czernyboha, który w mokradłach mgielnym zmorem dudła lśniące pałace z chmur i kroci błota i tak bez końca próbuje swej siły z wędrowcem naszłym w te ciemne krainy, i póki krzyżem nie wyparte znamię trzebionej ziemi z drzew i zwierz ze skóry nie obdzierany, póty w łasze pamięć wsi na mokradłach, zwanej tu Łaguny, bo z błota piachy, takoż gdy co gore, nie warte grosza i leży ugorem, dziś tędy droga przez mostek prowadzi, auta bez przerwy w tą i tamtą stronę, garbione, strzechom podobne lecz z gadzin, wejdź tylko takim przed maskę i w porę nie odskocz w łęgi wycięte do reszty, przeszłość jedynie jeszcze Pełta kreśli. ---------------------------------------- od autora: Łaguny - wieś, 9 km od Przasnysza, na drodze do Ciechanowa. Przepływa tędy rozległa łacha Pełty (rzeka). Swaróg - (mit. słowiańska) bóstwo niebiańskie - słońce, czasem porównywane do opiekuna domowego ogniska (ognisko było kreślone znakiem krzyża - nie mylić z chrześcijaństwem). Czernyboh - (mit. słowiańska) bóstwo piekielne, zamieszkujące w grudzie ziemskiej, wychodzące na światło poprzez kłęby mgły na mokradłach -
Wola Wierzbowska - wieś w zapomnieniu Pogwizda.
Messalin_Nagietka odpowiedział(a) na Messalin_Nagietka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
dziekuję za potwierdzenie pozdrówko MN -
na lekko
Messalin_Nagietka odpowiedział(a) na Sanczo Pe utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
potwierdzam - cóż - nic w Pana wierszu nie ma ciekawego - prócz zbitki słów - przepraszam jeśli uraziłem pozdrówko MN -
na lekko
Messalin_Nagietka odpowiedział(a) na Sanczo Pe utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
rzeczywiście bardzo lekko pozdrówko MN -
jam nik(t)
Messalin_Nagietka odpowiedział(a) na Paweł_Kolcaty utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
sensu jakby brak - ja psik! pozdrówko MN -
Umarł Dzień..
Messalin_Nagietka odpowiedział(a) na Zgryzotka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Być może tak, ale że to nie jest taki całkiem biały wiersz (które też bardzo lubię) nie rymowałoby się z "granatową" :) :) chociaż przyznam, że raczej rzadko "rymuję" Niemniej dziękuję i również "pozdrówko" Z. no tak "żałobą" nie zauważyłem pozdrówko MN -
Wola Wierzbowska - wieś w zapomnieniu Pogwizda.
Messalin_Nagietka odpowiedział(a) na Messalin_Nagietka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
niejaki Pogwizd, tchu tracąc, w obłędzie, na skrzyżowaniu dwóch szlaków zesztywniał, i lunął głazem na jedyną wierzbę w promieniu wiorsty, takaż drzewu krzywda, że miast łomotu, nadstawione ucho zdało się w echu jedynie podmuchom, jak na Matyska kryska tak i pora przyszła ustąpić falandze strzelistej tarcz leśnych wojów boga Światybora i mieczy igieł, kiedy Pogwizd świstem, pętlą omiatał dwóch drożyn przecięcie, kto żyw na drania! by nie gwizdał więcej! za zbója miała cała okolica i wplotła w chmury plotka w części prawdy niosła w dal wieści, w których z dundra kwiczał drab „wiatroznajda”, wart zarazem każdym stanąć przed sądem za nadęte draki, które wyczyniał krzyżem na dwa szlaki, jeden z nich „ambrem” zwany od bursztynu jaki znad morza i Kurpi ściągano przez gęste knieje, chyba gdzieś do Rzymu, bo „ave” wszystkim w powitaniu z wiarą, bogom po gajach i ludziom spod strzechy, znać, leśnych drożyn uczciwe pociechy, szlak drugi bliższy tubylcom z powodu puszczańskich dziedzin wożonych towarów, od skór, owoców, miodu aż do łoju, pełniutkie wozy, wiedzione pomału, gałązką, z miejsca, skąd poczęto jazdę, trącając konia, na zbója i znajdę, a pogwizd lubił i jednym i drugim pokazać kto tu najważniejszy w lesie, trzeba go było w kamiennej koszuli do ziemi przybić, niechaj go poniesie grudy ostępek, dwóch szlaków tu zeszłych, może przeżyje, skruszony do reszty, a drzewu, które łożem było skale, z zebranych wiórów trudno było zrosnąć, stąd czas z szacunkiem a ludzie na stałe głaz omijali i z wolą wierzbowską, póki w pamięci kamień w puszczę wrosły, nie ma co w miejscu tym budować wioski. -------------------------------------------------------------- od autora: Wola Wierzbowska – wieś, leżąca na skrzyżowaniu dwóch dróg: Ciechanów – Przasnysza i Krasne, Maków Mazowiecki – Szulmierz, Mława. Można stąd dojechać także do słynnej Opinogóry (Zygmunt Krasiński) i Rostkowa (św. Stanisław Kostka). Pogwizd – bóstwo (najczęściej płci żeńskiej) przedstawiciel i kierownik wiatrów, ruchliwy i czynny, przebywał naziemne szlaki, oczyszczając powietrze, osuszając błota, w chmurne dni listopadowe i marcowe pogody dawał ludziom uczuwać swój zły humor, wygwizdując im szalone melodie około ścian domostw, zrywając dachy, a nawet wyrywając drzewa z korzeniami; objawy jego gniewu byłyby może silniejsze, gdyby Światybór nie stawiał mu zapory swoją leśną falangą na wielkich obszarach. -
Sopockie pejzaże - Parkowa
Messalin_Nagietka odpowiedział(a) na Ania D. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
"nadmorska" może by zmienić na coś? pozdrówko MN -
Umarł Dzień..
Messalin_Nagietka odpowiedział(a) na Zgryzotka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
a może by "niebo żałobą snute"? miast "Niebo zasnuło się żałobą" pozdrówko MN