Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    13 038
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. Nie dosyć, że dyslektyk, to teraz jeszcze ślepy. Sprawdzałem ten tekst dziesiątki razy. Poprawione. Dzięki. Pozdrawiam
  2. A ja czytałem, że Polska, ale w obecnych czasach "nawet pewność niepewna". Pozdrawiam.
  3. Początkowo miałem zakończyć ten wiersz słowami szuka drugiego człowieka, więc ta interpretacja wydaje się nad wyraz trafna, a mi udało się uniknąć dosłowności. Pozdrawiam. Lepiej późno niż wcale ;) Dzięki :)
  4. Takie cofnięcia następowały już w przeszłości, gdy na skutek panoszących się chorób ginęli rzemieśnicy, których umiejętności były wręcz wiedzą tajemną, przekazywaną z ojca na syna lub z mistrza na ucznia. Gdy zabrakło jednego i/lub drugiego wiedza umierała wraz jej posiadaczem. Dziękuję za serducho i komentarz. Pozdrawiam. Zachowam w sekrecie. Mam nadzieję, że nie zaszkodziło. ;) Bardzo ciekawa, zaskakująca interpretacja. Pozdrawiam serdecznie.
  5. Znam ten film, to Księga ocalenia (The Book of Eli). Rzeczywiście pewnych podobieństw można się dopatrzeć. Z tego co pamiętam, to zakończenie było nieco zaskakujące. Główny bohater nie miał przy sobie żadnej Księgi. Miał ją wykutą na pamięć - to on był Księgą. Bardzo dobry film. Pozdrawiam.
  6. Ponoć wystarczy siedemdziesiąt lat braku działalności człowieka żeby przyroda powróciła do stanu pierwonego. Wystarczy sprawdzić, co dzieje się w okolicach Czarnobyla żeby zrozumieć, jak to mogłoby wyglądać. Zwierzęta radzą tam sobie całkiem nieźle. Również pozdrawiam.
  7. Lepszy koment bylejaki, Niż reakcji ciągłe braki. Ale z drugiej strony... Lepszy wiersz bez komentarza, Niż taki, który obraża. :)
  8. Ona mu daje... Ona mu pisze wciąż komentarze, On odpowiada dlatego, Że się kobiecie nie chce narażać, Jest jej najlepszym kolegą. Ona mu daje wciąż dobre rady, On jej zostawia serduszka. Oboje wiedzą, brak im ogłady, Gdy rano wychodzą z łóżka. Ona mu daje wciąż do myślenia, On się przeciąga i ziewa. Nie ma na świecie większego lenia Lecz leń się wcale nie gniewa.
  9. Ona mu daje... Ona mu pisze wciąż komentarze, On odpowiada dlatego, Że się kochance nie chce narażać, Jest jej najlepszym kolegą. Ona mu daje wciąż dobre rady, On jej zostawia serduszka. Oboje wiedzą, brak im ogłady, Gdy razem wychodzą z łóżka. Ona mu daje wciąż do myślenia, On się przeciąga i ziewa. Nie ma na świecie większego lenia Lecz leń się wcale nie gniewa. Pozdrawiam :)
  10. Wcale nienajgorzej :))) Dokładnie. Jeszcze lepiej to widać wraz z upływem czasu. Ale to nic. Podobno w 1920 r. gdy front zbliżał się do Warszawy, ludzie w tym mieście bawili się w najlepsze. Grała wesoła muzyka, działały bary i kawiarnie. Pozdrawiam serdecznie.
  11. Wczoraj byłem w urzędzie. Na chwilę zatrzymałem się przed drzwiami pokoju, do którego miałem wejść, żeby przeczytać umieszczoną na nich notatkę. Przypadkowo słyszałem dobiegającą ze środka rozmowę. Panie dyskutowały jakiś problem nie przebierając w słowach. Często-gęsto sypały się najjaśniejsze... Nagle drzwi otworzyły się I jedna z kobiet omal nie wpadła na mnie. - Proszę, niech Pan wejdzie - powiedziała opuszczając pokój. Wszedłem, przedstawiłem swój problem, rozmawialiśmy... pełna, kultura i kurtuazja, Francja-elelegancja. :)))) Pozdrawiam
  12. Też mam taką nadzieję. A tak na marginesie... podziwiam tempo w jakim jesteś w stanie stworzyć taką odpowiedź. Brawo! Pozdrawiam :)
  13. Boję się tego rymu... w pryma aprilis :)))
  14. Opustoszała stacja paliw, nikt dawno tutaj nie zaglądał. Wiadukt, tuż obok, się zawalił, śmieci walają się po kątach. W spękany asfalt pustej jezdni wrak samochodu cicho wrasta, na horyzoncie zęby szczerzy ponury zarys ruin miasta. Drogą podąża jakaś postać, odziana w łachy niezbyt czyste, podarte buty ma na nogach, zmęczone oczy, nieco mgliste. Swój wzrok wytęża, gdy się zmaga ze znakiem czasem przewróconym: Uwaga (napis tu się zatarł) człowiek! Gatunek zagrożony. Skąd przyszedł tutaj ten wędrowiec i czego w martwych zgliszczach szuka? Nikt na pytania nie odpowie, bo wokół tylko cisza głucha.
  15. Zawsze miałem problem z zapamiętaniem, w którą stronę te wskazówki przestawić. Ostatnio dał mi wskazówkę pewien znajomy Anglik: Spring - forward, Fall - backward. Chyba w końcu zapamiętam :). Pozdrawiam.
  16. Śmierdzę dymem. Paliłem w piecu drewnem akacjowym. Właściwie, to grochodrzew albo robinia akacjowa, ale wszyscy mówią o niej tylko akacja. Atrakcja. Przywleczona dla ozdoby, uciekła, zajęła, wyparła, rozrosła się i rozprzestrzeniła nie ze swej winy. Jak chwast. Śmierdzę dymem z komina. Nie zakwitnie więcej ta akacja.
  17. Mówiąc szczerze, to tak się czułem jak pierwszy raz dostałem w zęby :))). Proszę o wybaczenie, ale nie mogłem się powstrzymać. Pozdrawiam.
  18. Czuję się przygnieciony przez bezmiar przestrzeni i samotności wyłaniający się z tego wiersza. Pozdrawiam
  19. Cieszę się i bardzo dziękuję za przychylność. Również serdecznie pozdrawiam.
  20. Mówiąc szczerze osobiście nie mam nic przeciwko pojazdom elektrycznym, chociaż rozumiem postawy temu przeciwne, to już w dość odległej przeszłości spotkałem ludzi, twierdzących, że przesiadka na takie pojazdy jest sztucznie blokowana przez lobby związane z przemysłem petrochemicznym. Samochody elektryczne mają bardzo wiele zalet, największą ich wadą jest chyba czas ładowanie, ale ten problem można rozwiązać np. przez wymiany baterii (jak to się robi elektronarzędziach) na stacjach ładowania. Taka wymiana prawdopodobnie trwałaby krócej niż tankowanie baku do pełna. Co mnie najbardziej zaskoczyło i czego nie przewidziałem, to że wielkie firmy motoryzacyjne masowo zwalniają pracowników. Przestawiają się na samochody elektryczne, a te są znacznie prostsze w konstrukcji i wymają niższego nakładu pracy... w związku z tym mogłoby się zdawać, że z czasem powinny być też znacznie tańsze. Zobaczymy. Jest jeszcze jedna rzecz, którą chciałbym się podzielić. Podobno ostatnio w Niemczech zakup używanego samochodu spalinowego w przyzwoitej cenie niemal graniczy z cudem. Pozdrawiam P.S.: Natomiast budzi mój sprzeciw zmuszanie ludzi do czegokolwiek.
  21. Dziękuję :) Odpozdrawiam z całą serdecznością :) Bardzo dziękuję. Pozdrawiam.
  22. Niedomówienie ;) Najważniejsze, że działa :) Tak, ale można to też co najmniej na dwa różne sposoby rozumieć. Również pozdrawiam. Szczerze mówiąc, aż mnie troszeczkę zatkało :). Żeby mi tylko woda sodowa nie uderzyła do głowy! ;) A tak serio... bardzo dziękuję. Pozdrawiam Wielkie Dzięki :). Również pozdrawiam.
  23. Wszystko się zgadza, taka była intencja przekazu i cieszę się, że ten fragment tak jest odczytywany. Błąd logiczny polega na tym, że żadne oczy nie mogą być inne od wszystkich, ponieważ się w tych wszystkich zawierają i znaczyłoby to, że są również inne od samych siebie, co nie jest prawdą. Prawidłowo powinno więc tam być, że są inne od wszystkich innych, ale, po pierwsze, tych 'innych' już jest za wiele, a po drugie, nijak nie udawało mi się kolejnego wcisnąć :). I wyszedł mi taki, w sumie, nonsens, który, jak się okazuje jest odczytywany zupełnie po mojej myśli. :) Pozdrawiam
  24. Chyba nikt tego nie wie. Big Bang, Multi Big Bang, Kreacja... możemy tylko spekulować... wierzyć lub nie wierzyć. Matematycznie daje się potwierdzić niektóre teorie, ale trzeba by pamiętać o tym, że kapłani egipscy obliczli bezbłędnie moment zaćmienia Słońca, przy zupełnie błędnym założeniu, że Ziemia jest płaska. Pozdrawiam To jest taki kwiatuszek, że próbowałem wygooglować czy ktoś już tego nie napisał :)))), ale nic konkretnego nie znalazłem. Poza tym jest tam błąd logiczny moim zdaniem, ale nikt się nie czepia, więc przekaz jest chyba na tyle jasny, że, chyba, można to zostawić jak jest. Dziękuję za śledzenie moich wytworów i pozdrawiam :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...