Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    13 038
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. Z uśmiechem więc również dziękuję :) Pozdrawiam Trochę o tacie, trochę o synu... zającach. O reszcie się nawet nie zająknę :) Dziękuję i również pozdrawiam.
  2. Dzięki za to, co pomijasz ;), a za resztę... Wielkie Dzięki :D Również pozdrawiam.
  3. Bardzo się cieszę :) Pozdrawiam ;)
  4. Wszystko to prawda. Dzięki. Również pozdrawiam 🙂 Jak to w bajkach bywa. Wielkie Dzięki 😊
  5. @sowa, a tak na marginesie, ciekawą ewolucję przeszło słowo "cnota". Nie uważasz? Dawniej szczęśliwa mężatka z wielgorgiem dzieci nadal mogła być uważana za kobietę cnotliwą. To samo dotyczyło zresztą mężczyzn. Dewaluacja słów odnoszących się do wartości, to, niestety, jeden z trendów naszych czasów. Pozdrawiam
  6. Ugh, to co innego... nie mam siostry. Pudło! 😂
  7. @sowa Nie! Bie! Skie!!! Wszystko mogę pozmieniać, ale niebieskiego słońca będę bronił do upadłego 😉 Bo w końcu, skąd możemy wiedzieć jak widzą je zające?
  8. @sowa, @iwonaroma, nie-bie-skie 🤣🤣🤣
  9. Ech, słyszałeś pewnie o "niebieskich ptakach", podobnie jest z tym słońcem w tej bajce. Tak, to prawda. Pozdrawiam
  10. @kwintesencja Poprawione. Jeszcze raz dzięki.
  11. @kwintesencja Świetnie piszesz. Gratuluję talentu i warsztatu. Dwadzieścia cztery reakcje, to spora rzadkość na tym forum, ale to o czymś świadczy. Pozdrawiam serdecznie.
  12. Dzięki. Ten wers wydaje mi się w ogóle do kitu, ale nic lepszego nie przyszło mi do głowy. Pewnie go zmienię. 🙂 Pozdrawiam.
  13. Witaj na świecie, mój synu! Na naszej witaj nam łące. Wśród lisów, niedźwiedzi, wilków tata jest tylko zającem. Patrz! Trawa taka zielona, niebieskie grzeje tu słońce. Łąka jak dla nas stworzona, chociaż sąsiedztwo drażniące. Znajdziesz tu żonę zajęczą, gdy będzie potrzebna ci ona. Nie daj się zwodzić drapieżcom, broń co sił w nogach ogona. Unikaj lotnych jastrzębi, szpony na ciebie już ostrzą. Choć chcą żołądki napełnić, dla nas jest lepiej gdy poszczą. Uszy masz długie, więc słuchaj, na naszej przetrwamy łące. I jeszcze jedna nauka: Jesteś zającem, nie osłem!
  14. Bywały i takie lekcje. Pozdrawiam
  15. Oh! Prać w rzece?! To nie można! Pranie w rzece, to rzecz zdrożna, Rzekłby rzecznik od ministra, co ochrania środowiska. Lepiej wypierz sobie w balii, jak przodkowie nasi prali, Mieli przy tym sporo krzepy... chociaż prały im kobiety. Przeważnie... i tu mi się sens nieco rozjechał, ale bezsprzecznie pozdrawiam serdecznie :)
  16. No i wszystko jasne - biedronki potrafią tak delikatnie ściskać... 🙂 ale to drapieżniki, niestety.
  17. długie rozcięcie w drobne kwiatuszki jest mega! A reszcie też niczego nie brakuje. Pozdrawiam.
  18. Ujmę to tak: nie wnikałbym tak głęboko 🤣
  19. Ach @Leszczym! Nie jesteś kobietą, to nie wiesz. Sorry za personalną wycieczkę, ale nie mogłem się powstrzymać. 😅 P.S.: One chyba mają te, no... biedronki 😉
  20. Zastanawiam się nad poprawnością tego fragmentu, bo nieco nad nim zawisłem, ale i tak plusik :) Pozdrawiam
  21. Bo trudno byłoby się nie interesować. Dzięki za odwiedziny. Dzięki za ten komentarz. Pozdrawiam.
  22. ...kilkanaście mydlanych baniek. Również.
  23. To musiały być bliźniacze planety :))) Pozdrawiam
  24. Dokładnie. Kiedy w niemieckich obozach koncentracyjnych umierały nie tylko żydowskie dzieci, amerykańskie dzieci mogły oglądać w kinach Jelonka Bambi. Tak było, jest i chyba będzie. Dzięki za czytanie :) Serdecznie pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...